Skocz do zawartości

Siriondel

Użytkownicy
  • Zawartość

    1222
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana Siriondel w Rankingu w dniu 15 Październik

Siriondel posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

830 Konkretna

O Siriondel

  • Tytuł
    PAJĄK-TURYSTA
  • Urodziny 12/21/88

Informacje o profilu

  • Wiek
    29
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    z krainy Brzeskich Słoików.

Kontakt

  • Gamertag
    Siriondel
  • Gadu-Gadu
    2609907
  • PSN
    Siriondel

Ostatnie wizyty

15977 wyświetleń profilu
  1. Detroit Become Human

    Kolejny tytuł, w który pograłem trochę na WGW. Cóż można powiedzieć, Heavy Rain nowej generacji i tyle. Oprawa wizualna mistrzowska, niestety na oprawę dźwiękową było ustawione za cicho, żeby można było się dobrze wczuć. Scena przedstawiona w demie polega na ujęciu androida, który wziął zakładnika i jest w pełni gotów zabić siebie i jego. Praca gracza polega na znalezieniu na scenie zbrodni wskazówek i informacji, które potem pozwolą nam ocalić zakładnika za pomocą opcji dialogowych. Ponieważ nasza postać jest również androidem i pomaga policji - ludziom - w ujęciu przedstawiciela swojego "gatunku", nasuwa to całą moralną (i aktualną) problematykę w temacie konfliktu pomiędzy AI a naturą oraz tego, co tak naprawdę definiuje życie. Demko niezłe i udało mi się zakończyć je powodzeniem, ale na ekranach u innych widziałem, że można było też zawalić i zobaczyć inne sceny. Nie jest to gra, dla której będę pożyczał PS4, ale fani poprzednich produkcji studia będą pewnie wniebowzięci.
  2. Assassin's Creed: Origins

    Miałem okazję pograć trochę i nawet gry ocenić się nie da. Że też Ubi nie wstydziło się w ogóle zaprezentować gry publiczności w takim stanie i w ten sposób. Miały być Xboxy One X, a były jakieś laptopiki Alienware z podpiętym dziadowskimi padami. Ekranik malutki, interfejs drobny, wielkie gówno widać. Do tego trafiłem na stanowisko z takimi graficznymi artefaktami, białymi polami i rozciąganiem tekstur, że tam się chyba coś przegrzewało. Demo bardzo słabe, a do tego widać było, że dano nam bardzo starą wersję gry. Otoczenie było strasznie sztywne, animacje i kolizje zbugowane w ch**, a do tego gracz zostaje rzucony w grę (czyt. podążanie za markerem) bez jakiegokolwiek wyjaśnienia co i gdzie. Sterowanie po raz kolejny się zmieniło, kompletnie nie było wiadomo, co czym się robi. Demo wyglądało tak: cutscenka ----> znalezienie dwóch itemów oddalonych dosłownie o 200 metrów ----> kolejna cutscenka i ubicie gościa, który dał zadanie. Koniec questa. Potem chciałem sobie pojeździć na koniu i popatrzeć, czy jest tam cokolwiek więcej, ale nie było. Walka to była nudna klepanka guzików, przeciwnicy w ogóle nie reagują na trafienia, po prostu robią swoje i tylko pasek HP im spada. Ponadto, jak na grę osadzoną w tak dawnych czasach, strasznie denerwują te ikonki nad głowami i wyskakujące cyferki. To w ogóle nie pasuje do klimatu. Ten jest jednak dość mocny i jeżeli te sprawy zostaną poprawione, to gra może być dobra.
  3. Far Cry 5

    Ograłem na WGW demo. To było to samo, co na E3, w dostępne 20 minut udało mi się je ukończyć. Składało się z 3 zadań, z czego dwa pierwsze banalne do bólu czyli "typowy Ubisoft". Nie zgadniecie... przejmowanie posterunków! Szok, co za nowość! Ubi w swoim skillu klepania tego samego osiągnął najwyższy poziom, czyli w zasadzie nie ma różnicy pomiędzy graniem w FC5, a oglądaniem FC5. W stosunku do poprzedniczek gra wygląda i działa identycznie na poziomie modeli i assetów, interfejsu, mechanik rozgrywki i spraw technicznych. Strzelanie jest identyczne w stosunku do FC3 / FC4, ci sami wrogowie z tą samą AI, generalnie katastrofa. Graficznie jest ładnie, jaka gra AAA nie wygląda teraz dobrze? Dym i eksplozje zasługują na szczególną uwagę. Grałem na PS4 Pro. Sterowanie takie jak zawsze, chociaż mimo podłączenia konsoli do jakiegoś uber-wypasionego monitora input lag był nieziemski. W zasadzie jedyna różnica tkwi w tym, co zawsze u Ubi, czyli opakowaniu. Zamiast wyspy tropikalnej czy jakiś górzystych okolic mamy wielkie równiny na amerykańskiej wiosce. Tak pojeździłem ciężarówką po okolicy i szału nie ma. Klimat nie zapowiada się na gęsty. Dialogi typowo "growe", czyli też szału nie robią. Z ciekawszych rzeczy to są tylko dwie. Pierwsza to walka w powietrzu. Samolotem się bardzo fajnie lata i rozwala okolicę, a w szczególności inne samoloty. Druga to radio w samochodzie. Chóralne psalmy były świetne i bez nich klimat w tym demie by w ogóle nie istniał. I w sumie tyle. Pokazywany na demku system kompanów jest niewart wspominania. Ot, wybieram sobie pomocnika i ustawiam go żeby strzelał ze mną, a pies zagryza gości i zabiera im broń. Meh meh meh. Po prostu średniawa na kółkach. Czy kolorowi NPC będą warci uwagi? Pewnie tak, ale jak gra zejdzie poniżej 100 złotych.
  4. Destiny 2

    A u nas nawet do Środy, bo jako oficjalny czas zamknięcia podano "mniej więcej" 6PM czasu pacyficznego, czyli jakaś 2 - 3 w nocy u nas. Na strike olałem misję i poszedłem zwiedzać. Już dokładnie można sobie wyobrazić patrol na tej lokacji, nawet punkt startowy znalazłem. Można powalczyć z Fallen, którzy przetrwali w niezmienionej formie. Można pojeździć na Pikach. Nessus naprawdę świetnie wygląda, choć naturalnie nie ma tam nic godnego uwagi. Polatałem po farmie przez jakiś czas, ale nic tam nie było poza kilkoma światełkami, które można było wyłączyć. Wlazłem w każdy zakamarek. Niestety Eververse w mikropłatnościami przetrwał, bo jest namiot z logiem. Jest też nowe stoisko Cryptarcha. Boisko do upośledzonej gry w piłkę nawet śmieszne. Po strzeleniu trzech goli do jednej bramki odpalają się race. Bungie podało, że testują "social matchmaking" i chcą jedynie, aby jak największa ilość ludzi próbowała wejść w tym samym czasie.
  5. Destiny 2

    Patrząc przez pryzmat tego, czym w ogóle jest Destiny, to ta beta cierpi między innymi na tak bardzo normalne (dla Bungie) problemy z balansem, które rzekomo już zostały poprawione w drodze do pełnej wersji. Skille zdecydowanie za wolno się ładują i są ogólnie za słabe, Hunter to jest w ogóle jakiś śmiech w porównaniu do pozostałych klas itp. Osobiście nie jestem też fanem nowego systemu broni oraz ograniczenia obrażeń wszystkiego, między innymi skilli, na rzecz wydłużonego TTK. Od czasów The Taken King Bungie idzie konsekwentnie w nerf fest, którego nie mogę znieść - jeżeli coś jest zbyt często używane = za mocne i należy to znerfić - poroniona filozofia. Nie podoba mi się również zmiana w PvP na 4v4, jaki tok myślenia stał za tą decyzją - nie wiem, ale nie był za mądry. Wolniejsza rozgrywka, bardziej taktyczna? Czemu ma to służyć? Teraz co, inna liczba graczy na raid, inna na PvP, inna na Strike, to jak grupa znajomych się zbierze na wspólne granie, to przy przechodzeniu z jednego do drugiego będą musieli ciągle kogoś odrzucać albo dodawać? To ma być to wsparcie dla klanów? Tak Bungie zachęca do gry z ziomkami? Co tam się w ogóle dzieje - w jednej i taj samej grze takie przejawy geniuszu i takie idiotyzmy... to tylko oni tak potrafią. Pierwszy raz prolog przeszedłem Hunterem i gameplay tej klasy jest po prostu żałośnie tępy. Była to moja ulubiona klasa w D1. Teraz nie ma ona po prostu nic, żadnego wsparcia, żadnych ciekawych skilli i synergii z niczym poza własnym unik - melee, które i tak nie jest zbyt porywające. Ma to być mobilna klasa, która w tej chwilo ma najgorszą mobilność. Natomiast Warlock, a w szczególności Dawnblade... łooo panie, jak jedna gra może mieć dwa tak różne oblicza... dawno tak dobrej rozgrywki FPS nie próbowałem. Bardzo fajne skille, powietrzna walka w trakcie szybowania z użyciem SMG, uniki w powietrzu, do tego wyborny Super. Z pozytywów to również odgórnie nałożone buildy mogą być dobrym pomysłem, jeżeli faktycznie będą różnić się stylem rozgrywki. No i oprawa audiowizualna, która jest totalnym majstersztykiem IMO, ale to tak samo jak w D1. Podsumowując, to pre-order ani nawet kupno na premierę w grę absolutnie nie wchodzi, ekipa czy nie. W zasadzie to mój zapał został nawet ostudzony przez tę betę. W grze jest zbyt wiele niewiadomych i udziwnień. Co najmniej tydzień będzie trzeba poczekać na dogłębne analizy.
  6. Prey

    Trailer z E3 poniżej. Uprzedzam, że nie ma ani grama rozgrywki. Miała być kontynuacja oryginału, a będzie reboot? W dziale PS3 do dziś siedzi zamknięty temat z Prey 2. Futurystyczny FPS, w którym wcielamy się w Morgana Yu - człowieka, na którym przeprowadzano eksperymenty mające na celu ulepszenie rasy ludzkiej. Premiera w 2017.
  7. Dishonored 2

    Oficjalny trailer z E3: Premiera 11 Listopada. Dwie grywalne postacie - Corvo Attano (protagonista pierwszej części) oraz Emily Kaldwin, cesarzowa Imperium, o której honor walczyliśmy w poprzedniczce. Wtedy była małą dziewczynką, teraz jest wyszkoloną zabójczynią. Każde ma mieć swoje unikalne moce i zabawki. Obie w pełni udźwiękowione. Gra osadzona jest w mieście Karnaca - daleko na południu Imperium. Powrót starego, fantastycznego gameplayu wzbogaconego o nowe możliwości rozprawiania się z wrogami i nowy, rozbudowany system rozwoju zdolności. Poziomy mają być większe, z większą ilością ścieżek do celu i bardziej wyróżniać się projektem oraz motywami. Rozgrywka nie będzie aż tak płaska - więcej opcji wspinania się w ukryte miejsca i ścieżki. Na prezentacji pokazano jedną misję w starym skradankowym stylu (ale z nowymi mocami) oraz jedną z nowym pomysłem - rezydencja, w której na drodze do celu przenosimy się z teraźniejszości w przeszłość i odwrotnie, aby w jednej linii czasowej pokonać przeszkody, których w drugiej nie da się pokonać. Fabuła będzie oparta na tym samym pomyśle, co jedynka - konspiracja przeciwko głównym postaciom, więc trzeba uciekać, położyć jej kres i odzyskać swoją własność. Będzie dobrze. Dishonored było rewelacyjne. Ukończyłem 4 razy na różne sposoby i bawiłem się genialnie. Fantastyczny pomysł na świat i sensowna skradankowa rozgrywka z ogromną ilością przejść, zakamarków, dróg i opcji na wyeliminowanie celu. Misja na belu maskowym była mistrzostwem świata. Dodatki równie konkretne. Kontynuacja jest moim priorytetowym zakupem jesiennym.
  8. Czy kiedykolwiek w ciągu ostatnich dwóch generacji zdarzyła się sytuacja, że "omyłkowy" wyciek pochodzący ze sklepu internetowego, dotyczący nie zapowiedzianej jeszcze produkcji, okazał się być jedynie plotką? Chyba nie. Spokojnie można założyć, że Skyrim zostanie wydany na konsole obecnej generacji. Potwierdzenie na E3 jest już raczej kwestią wyłącznie formalną. Na chwilę pisania tego posta strona gry w sklepie jest nadal aktywna. Co takiego dostaniemy? Na pewno wszystkie DLC, ale co jeszcze? Ulepszoną grafikę? Wsparcie modów? 60 klatek? Ostatni port od Bethesdy, czyli Dishonored - również nazwany "The Definitive Edition" - zawierał wyłącznie dodatki. Nie było żadnych usprawnień godnych obecnej generacji, nie obyło się również bez dodatkowych problemów. Czy tym razem będzie inaczej? Czy będzie to świetna okazja, aby jeszcze raz ograć klasyka wyposażonego we wszystkie godne 2016 roku bajery techniczne, czy może zrobiony na szybko haczyk na frajerów? Nowa wersja oznaczać będzie nową cenę - 60$ - a na PC można dziś przecież kupić Skyrim za przysłowiowe grosze, z godną, PeCetową grafiką, niskimi na dzisiejsze czasy wymaganiami sprzętowymi, tyloma fpsami, na ile pozwoli nam nasz sprzęt oraz z dostępem do tysięcy modów z Nexusa. Jak widać na obrazku, premiera 23 Listopada. Czy okaże się prawdziwa, dowiemy się pewnie już pierwszego dnia E3. Konferencja Bethesdy zaplanowana jest na 4 rano naszego czasu w Poniedziałek, 13 Czerwca. Aktualizacja: // Zajawka z E3. Remaster Skyrim potwierdzony na 28 Października. Skyrim wchodzi na filmie od 3:15, wcześniej jest Fallout. Nie ma na razie osobnego filmiku. Z oficjalnego kanału Bethesdy.
×