Skocz do zawartości

Strife

Użytkownicy
  • Zawartość

    2423
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Strife

  1. W co teraz gracie?

    PS4: Córka zakochała się w Unravel, mały skonczył Crasha i zabiera się za 2, ja Just Cause 3 dla relaksu. PS Vita: nowy członek rodziny, Uncharted, Dragons Crown, Muramasa Rebirth, a od jutra Tales of Heart's R i reszte olewam dla tego tytułu Wii: Mario Kart z dzieciakami.
  2. Valerian film ujdzie, ale główny bohater (chodzi o aktora) to taka pizda że głowa mała, kładzie moim zdaniem cały film, kobitka ujdzie na bank jest lepsza od tego drewniaka, mimo że też zalatuje kornikami. Babskie Wakacje tytuł jak zwykle zajebiscie przetłumaczony, fajnie zobaczyć znowu Goldie Hawn, niestety wzorem innych brak kobiecie już mimiki twarzy przez upiększanie się. Film to banał na banale, ale posmiać się można z paru sytuacji.
  3. Just Cause 3

    Gry nie miałem zamiaru kupować, ale jak dali w plusie to sprawdziłem i nie jest tak źle. Świetna rozwałka na odstresowanie się plus zabawa z linką, ot taki lekki przerywnik od innych tytułów.
  4. W co teraz gracie?

    Plus kolejny raz dał rade i dzięki temu nie wywalam kasy na nowe tytuły, Until Dawn i Just Cause 3, a na telefonie Tales of Link.
  5. Świetna komedia, nic dodać nic ująć. Wilson jedna z lepszych ról Woody'ego Harleson'a.
  6. Nowa Mumia takie 4 na 10. The Body, zaskakująco dobry film 7 na 10.
  7. W co teraz gracie?

    PS4: Fairy Fencer od czasu do czasu, pomagam małemu przejść Crasha, a raczej to on mi pomaga. Telefon: Tales of Link pierwsza gra w którą gram dłużej niż godzina na tel, wessało mnie. PSP: Tales of Rebirth ta gra do dziś pod względem wykonania kasuje większość jRPG'ów
  8. Kingdom Hearts III

    Ciekawe na ile jest realistyczny ten 2018, gra wygląda zacnie i na pewno jest to jeden z tych tytułów na które się czeka z wywieszonym jęzorem.
  9. FINAL FANTASY XV

    Tylko szkoda że wystarczą same potiony żeby wszystkie dungeony bez problemu wyczyścić no może z wyjątkiem jednego. Zagrałem w Just Cause 3 z plusa gra ogólnie to taki lepszy średniak, ale to co mi się rzuciło w oczy to świat, a mianowicie to że można wleźć na wszystko i o wszystko się zaczepić. Teraz dopiero widzę jak XV jest upośledzona swoim światem, jest po prostu biedna i tak ograniczona że to się w pale nie mieści. Wiem że są to innego rodzaju gry, ale qrwa finale to była klasa sama w sobie, a teraz jest to gorszy produkt od przeciętnej gry dodawanej do plusa.
  10. FINAL FANTASY XV

    Żółwia ubijesz przy drugim podejściu, pierwsze zawsze jest z czasem, drzwi otwierają się w post game po zrobieniu questa u babci, która daje Ci klucz do nich, tam masz najlepsze bronie i inne pierdoły.
  11. Tylko że jak tu oglądniesz pierwszą część to wiesz od razu że film jest ucięty i dwójka zaczyna się w tym samym momencie, więc można to traktować jako całość. W Hobbicie jest to rozwiązane zdeczka inaczej nie sądzisz?
  12. Zaskakująco dobry film, ale jego największą wadą jest to że trwa ok 4h.
  13. Final Fantasy XII

    Otrzeźwiej , jest to jeden z najgorszych fabularnie Finali jakie wypluli kwadratowi, ta gra jest tak nudna że można przy niej zasnąć.
  14. FINAL FANTASY XV

    Kwestia kilku LV i wszystko kosisz jak leci, niestety FF nigdy to trudnych gier nie należało, ale taki urok tej serii, jakby było trudniej to gawiedź by marudziła
  15. FINAL FANTASY XV

    Jak wyżej, po co sobie psuć i tak dosyć przeciętnego Finala taki pierdołami.
  16. Fairy Fencer F: Advent Dark Force

    Widać ich na mapie, możesz ich omijać możesz ich ciachnąć wtedy masz first attack, a jak Cię zajdą od rufy to jest ambush.
  17. Fairy Fencer F: Advent Dark Force

    Mapa świata Miasto Dungeon Walka Gadki między postaciami Bonus Tak to się przedstawia w łopatologicznym skrócie.
  18. FINAL FANTASY XV

    Przespij się a dokładnie użyj mocy kundla.
  19. Fairy Fencer F: Advent Dark Force

    Świat przedstawia się tak że mamy miasto wypadowe i krok po kroku odkrywamy nowe miejsca na mapie, poprzez odpowiednie questy lub sub questy, najeżdżamy kursorem na lokację włazimy do niej i eksplorujemy. Walce najbliżej do Eternal Sonaty, a w przypadku Finali to do FF X, jest turowa, mamy określony zasięg broni i możemy podejść do przeciwnika i zaatakować, użyć magii, walnąć specjala i zamienić się po odpowienio naładowanym pasku w power rangersa, obrona itp też występują. Atakami zwykłymi możemy wyprowadzać combosy po odpowiednim odblokowaniu umiętności z nimi związanych, i sami je sobie ustalamy w menusach, można odblokować cholernie dużo kombinacji np: walisz pierwszy podstawowy cios ( zawsze jest taki sam, reszte ustawiasz jak Ci się podoba) drugi wybija przeciwnika w powietrze, a trzeci w powietrzu sprowadza go z ładnym pierdolnięciem na ziemię. ( potem można to kontynuowac, ale jeszcze nie mam tego odblokowanego ) Broń każda postać posiada jedną w której znajduje się wróżka ( główne staty i umiejętności broni), ale wróżek jest w chuj i trochę, można je znajdować lub dostawać za questy i odpowiednio przydzielać do broni żeby się łączyły z podstawową w ten sposób odblokowujemy nowe umiejętności lub inne przydatne duperele) po za tym broń podczas niektórych ataków zmienia się w inną np topór dzidę czy spluwę, w zależności od ataku i wróżki jaką władowaliśmy jako suport. Statystyki broni, magii, umiejętności, dosłownie wszystkiego podnosimy sami wydając na nie punkty wp zdobywane w walkach, idą jak krew z nosa i grinding w tej grze to będzie przejeb na maksa. W drużynie podczas walki możemy mieć 6 postaci, walki są zajebiście szybkie i tak jest to turówka, ale naprawdę FFX to przy tym ślimak, poczatku gry obrażenia idą w tysiącach więc podejrzewam że później będzie to w milionach , takie zajebiscie przekoloryzowane combo że power rangers się chowają. Eksploracja miast sprowadza się do wybrania ikonki ze sklepem lub barem lub innym przybytkiem i gadaniu z postaciami. Gra jest najprościej rzecz ujmując jrpgiem z lat 90 tych z grafą z ps3 która jest na ps4 contentu jest w cholerę i jak ktoś lubi, a myślę że wszyscy to jest pełno cyców które każdego zadowolą
  20. Fairy Fencer F: Advent Dark Force

    Pogram więcej to coś napisze , bo na razie liznąłem początek, ale naprawdę zapowiada się nieźle o ile przełkniesz grafikę, bo P5 to to nie jest. Zacznę jak pozbieram się po Automacie.
  21. NieR: Automata

    Dorwałem zakończenia y, e no co tu dużo pisać, to jest square z lat 90 tych , qrwa jakie to jest genialne, władowali w to tyle emocji że szok. Może po dobrej sprzedaży Automaty wreszcie zaczną robić poważne gry, po których coś zostaje w łepetynie, jak na razie to numero uno tej generacji jak dla mnie.
  22. W co teraz gracie?

    Kończę, a raczej parę razy ukończyłem Niera, ale za dobra gra żeby jej całej nie spenetrować więc gram dalej, a w międzyczasie skorzystałem z promocji na japońszczyznę i bawię się kolorowym odstresowywaczem Fairy Fencer'em. ( Crash'a mi mały zakosił i nie oddaje)
  23. Fairy Fencer F: Advent Dark Force

    Jako że są wyprzedaże japońszczyzny to się skusiłem, bo w rozsądnej cenie w pudle nie było. Jako że jestem "ekspert" od takich gier od razu włączyłem harda, jak mi pięknie spuszczali wpierdol na każdym kroku Więc ok szmata ze mnie, jadę na normalu i system walki to zajebisty majstersztyk, ta gra to jest piękna turóweczka z atakami ala mighty power rangers. ( cholernie systemowo to podobne do FF X, po małym namyśle bliżej temu do Eternal Sonaty) Graficznie to ps3, ale qrwa jakie to jest wesołe i kolorowe ( taka gra po Nier'ze to jak wdepnięcie w tęczowe gówno jednorożca ). Główny bohater to taka lejba i kawał gnoja że fajnie się słucha jego tekstów, po za tym wszystkie rozmowy są fajnie animowane przez obrazeczki, co cieszy oko. Na razie powoli się rozkręcam, ale coś czuję że ta gra mi sprawi sporo radochy jak na lekki tytulik w przerwach od czegoś poważniejszego.
  24. Monster Hunter: World

    Ty tak na serio? Jeśli tak to ja pierdoleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
×