Welcome to PS Site Forum - ... o PLAYSTATION wiemy wszystko!

Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz w stanie dostosować swój profil, otrzymywać punkty reputacji jako nagrodę za złożenie zawartości, a także komunikować się z innymi użytkownikami za pośrednictwem prywatnej skrzynki, plus wiele więcej! Ten komunikat zostanie usunięty po zalogowaniu się.

zdun

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    4236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    31

Reputacja

1221 Boss

O zdun

  • Ranga
    Sonoklap

Informacje o profilu

  • Płeć Mężczyzna

Kontakt

  • PSN uglyasyou83 , glutyzkalkuty

Ostatnie wizyty

14169 wyświetleń profilu
  1. Po 120 godzinach w hyrule zdobyłem go! Pierwszy legendarny artefakt należący do bohatera krainy. Master sword. Tym razem sprawa nie była prosta, pełna niebezpiecznych przygód aby na końcu zakończyć go testem który jest tylko link może podołać. Aleeeee: master sword należy do mnie!!!
  2. Skończone 3 podstawowe zakończenia : pękło w 30 godzin. Dobra gra na mocne 8 a baaaardzo słaby nier...
  3. Autentyk z dziś : zakupiłem secik zbroi co to sprawia że mogę śmigać po sniezycach I nie zamarzac. Tak uzbrojony oraz w rynsztunek wydropiony ze starożytnych maszyn postanowiłem udać się na północne I mroźne stepy krainy. Przy okazji przy ognisku nagotowalem trochę potraw na ostro które sprawiają że jestem w stanie przeżyć dłużej w mroznych krainach hyrule. Stwierdziłem zrobię szybki wypad w góry aby odkryć wieże widokowa skąd zobaczę pokrywane świątynie w których będę mógł jeszcze lepiej przygotować się na ostatnią walkę z władca ciemności ganonem... Kiedy szybowalem z miasta ptakoludzi w kierunku śnieżnej doliny nagle zaatakowała mnie sniezyca która uniemozliwila mi dotarcie do potencjalnego celu. Temperatura stale spada - dobrze ze kupiłem ten set od obrony od zimna... z dala zobaczyłem wzgórze, o z niego na bank obadam gdzie jest wieża! 20 minut wspinaczki I jestem na górze. W trakcie tej imprezy zostałem zaatakowany przez stado wscieklych wilków z którymi bez problemu się rozprawilem oraz z lodowym czarodziejem: kiedyś przeciwnik nie do pokonania, dziś kiedy poznałem jego słaby punkt, rozprawilem się z nim w 5 sekund. Po drodze zaczął pikac radar świątyń... kolejne 20 minut poszukiwalem w/w pani znalazłem w przesmyku górskim. Niestety w dojście do niej jest niemożliwe z powodu zbyt cienkiej nawet jak dla linka szczeliny aby wejść do świątyni.. w trakcie zobaczyłem bozka I 3 miski. W 2 były jabłka w jednej nie, postanowiłem do pustej miski włożyć jedno I buuuum, duszek który się pojawił podarował mi przedmiot którym potem mogę u ich wodza zwiększyć maksymalny udźwig broni. Niestety do świątyni nie udało mi się dojść... cóż zaznaczam ja sobie na mapie, może mnie olsni w trakcie dalszej podróży. Wracam na szczyt, wspinam isie I przy okazji znajduje gorące źródło z którego korzystam by odnowić serduszka które wcześniejsze wilki mi zajumaly przed śmiercią. Dalej spotkałem standardowy posterunek przeciwników który oczyscilem by otrzymać magiczny przedmiot. Wspinam się dalej, sniezyca sprawia że coraz gorzej widzę... Po kolejnych 20 minutach, jestem na szczycie! Ale ale, sniezyca sprawiła że nic nie widać!!!! Jedynie mały kamień... podnioslem go a tam, kolejny duszek!! Mam szczęście... daleko w dole widzę lekki płomień, kuwa... miałem iść do wieży!!! Co zrobić? Save I po 4 godzinach podróży I magicznej przygody która jakoś tak sama wyszła znów skończyłem grę ze świadomością obcowania z czymś magicznym I jedynym w swoim rodzaju... co się stanie w następnej przygodzie? Znajdę wieże? Co jest przy ognisku? Jak się dostać do tamtej świątyni? Starczy mi zapasów? Kocham ta grę!!! Po 120 godzinach : 10/10... Prawie zapomnialem... widzicie to drzewo na samej górze? Ptakoludzka wnuczka mówiła że dziadek uciekając przed strasznym potworem zostawił tam skarb... Hmmmm chyba dziś sprawdzę co to...
  4. 115 godzin za mną, 56 z 120 mniejszych shrineow oraz 2 z 4 głównych... jeszcze nie cała mapa odkryta chociaż eksploruje ile się da. Sądzę że to pierwsza gra od dawien dawna w której wbije ani chwilę się nie nudzac 200+ godzin. Aż się boję kiedy zachce mi się walnąć tytuł na 100% jeśli nie lubicie sandboxow celujcie w nowa zelde, bardzo odświeża podejście do gatunku. Myślę sobie I patrze na premiery 2017 roku I dopatrzec się nie mogę tytułu który w moich oczach mógłby przebić to cudo...
  5. Up nic dziwnego że nikt cię nie lubi Ps. Promka myślę że zacna I sprzętu oficjalnie w tej cenie nie kupi się przez lata - znajac politykę nintendo.
  6. W 3 city (gdynia już wyprzedana) w sieci gameone został Sopot I Gdańsk : nintendo switch za 1299!! Polecam "your body is ready?". Myślę że takiej ceny oficjalnie przez parę lat nie osiągnie więc brać moje
  7. W 3 city (gdynia już wyprzedana) w sieci gameone został Sopot I Gdańsk : nintendo switch za 1299!! Polecam "your body is ready?".
  8. Podjales bardzo ciekawy temat. Definicja gier dla dzieci... czy grami dla dorosłych są krwawe tytuły pełne wulgaryzmów językowych w których idziesz na mapie z oczoyebnego znacznika a po czym dochodzisz do punktu B zaznaczonego w korytarzowej lokacji z wielkim wykrzyknikiem "wyeb wszystko co się rusza wyrywajac głowy w mniej niż 2 minuty" czy tytuł z basniowa oprawa w której fizyka działa jak w życiu, znaczniki ustalasz sam I ani przez sekundę nie jesteśmy trzymani za rączkę. Czy oprawa jest wyznacznikiem gry dla dzieci? Ciekaw jestem jakby porównać zyebane Shadow of the beast na ps4 z yoshim na wiiu... Mam lat.. Hmmmm prawie 34, była żonę, 2ke dzieci I "narzeczona " , zastanawiam się czy rzeczywiście gram w "gry dla dzieci" od nintendo czy tylko ja widzę że to najczęściej mega skillowe I wymagające produkcję..
  9. http://www.ppe.pl/news/50108/nintendo-ma-wielkie-plany-na-tegoroczne-e3.html Bankowo: Nowe mario - więcej szczegółów Smash remaster - nowa zawartość Zelda - dlc Skyrim- pokaz Xenoblade chronicles x 2 - gameplay Splatoon 2 - nowości w rozgrywce Prawdopodobne: No more heroes 3 - trailer Jakaś party games Nowy pikimin nowy Jakieś nowe ip Marzenia: Mario kart 9 Metroid (ile można czekać! ) F-zero Baynetta 3 Nowy fatal frame
  10. Ps4 nic a w kolejce horizon, wildlands, torment, resident evil7 I dokończyć yakuze 0 , wszystko UJ gdyż : Wiiu: fatal frame 5 po raz czwarty Switch: 100 godzin z nową zelda za mną a ledwo się rozkrecam w przerwie fast rmx (też zajebiste).
  11. Nintendo już zapowiedziało 4 gry które w moich oczach będą system sellerami I to wszystko na 2017 rok. Poza zelda mowa o: Xenoblade chronicles x 2 - czyli kontynuacja jednego z najlepszych jrpg w jakie gralem. Mario oddysey - wiadomo, mariany to gry na 9+/10 na 10 czyli powrót króla platformerow Splatoon 2 czyli jedno z ciekawszych online shooterow na rynku jakie kiedykolwiek powstały. Myślę że z takimi killerami no I zelda czyli najlepiej oceniniana gra ostatnich 10 minut switch będzie hitem jeszcze w tym roku
  12. Inaczej, ten dock to gowno fakt, ale konsola jako tablet plus joy cony wykonane są z bdb materiałów. Sam nie jestem fanem wykonania tej "stacji" gdyż jest strasznie szajsowata no ale jako handheld co cud, miód I orzeszki!
  13. nie znam się mam od premiery I jakoś nie zauważyłem w/w przypadłości. W zeldzie w tym czasie nabilem jakieś 100 godzin, w fast rmx jakieś 10. Sam sprzęt działa bdb, najlepszy handheld na rynku, najwygodniejszy no I patent "switch" który oniesmiela kiedy jednym wsunieciem przechodzimy płynnie na 60 cali jeśli ktoś ma wiiu - jednak olać, przynajmniej póki co... kupiłem bo: "moge" ale sam uważam że posiadacz wiiu się na ten moment zawiedzie. Sam nie żałuję wydania tych 2100 zl. (pro controler, konsola, Zelda, fast rmx, folia na ekran I etui). Niech każdy sam sobie zrobi rachunek sumienia czy chce taka kwotę wydać : ja się niemal nie zastanawiałem I nie żałuję, ale namawiać nie mam zamiaru. Kto nie czai magii n, nie zrozumie, dla reszty to kolejny magiczny sprzęt insygnowany najlepszymi w swoich klasach I gatunkach tytułami. Po nesie, snesie, n64, gacku, wii, wiiu a teraz switchu. No yebancy mnie kupują swoją odmiennoscia I tyle.
  14. Nintendo

    Seria mana od podszewki. Poprzednicy legend of mana.
  15. W grze walą pioruny: musisz zdjąć wszystko metalowe z ekwipunku. Nie masz ognia, nic nie staje na przeszkodzie aby rozpalić ognisko stawiając drewno, wyciągnąć z ekwipunku krzemien I uwaga tylko metalowymi przedmiotami jak uderzysz w krzemien rozpalisz to drewno. Jest temperatura za niska- jeśli nie masz ogrzewanego ciucha: zamarzasz. Deszcz pada? Zeslizgujesz się I nie możesz wspiąć na skalę Przypadkowo walcząc z przeciwnikiem podpalisz strzała trawę, wywolasz pożar Wszystko odkrywasz sam, nie ma znaczników, zagadki na poziomie, questy rozbudowane, świat większy od wiedzmina I zayebany przygodami: ale dla niezanajomionych nie ma znaczników = świat jest pusty znaczniki tworzymy sami, krótka wyprawa do jaskini że skarbem zamienia się w parogodzinna przygodę z przetrwaniem w roli głównej. 120 mniejszych świątyń a każda z nich przewyższa zagadki z 2 rebootow tomb raiderow I trzeba ruszyć mozgownica, 4 główne tomby na parogodzinne wytezenie umysłowe. Masa miast wypełnionych questami które trzeba zrozumieć : typu - "znajdziesz go gdy skrzyzujesz na mapie świątynie czasu, shrine oraz nasze położenie " na tej postawie sam sobie na mapie ogarniasz mniej więcej miejsce zakończenia zadania a to jedno z setek dodatkowych aktywności... to nie gra, to kolos!!! Takich mechanik które odkrywasz absolutnie sam (nie ma samouczkow) są setki jak nie tysiące : jeśli w życiu coś działa to wiedz że reakcja w grze jest bardzo podobna... Zagadki, żywioły, survival (jest to najbardziej survivalowy tytuł z jakim obcowalem), wielkość I różnorodność świata, brak robienia z gracza tepaka I do całej wiedzy o mechanice dochodzisz sam. Magia, mistycyzm I piękno... oto nowa legend of Zelda!