Polskie studio zabiera głos w sprawie generatywnej sztucznej inteligencji
Rebel Wolves, polskie studio deweloperskie założone przez byłych pracowników CD Projekt RED, postanowiło rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji w swojej nadchodzącej produkcji. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele studia zapewnili, że w grze The Blood of Dawnwalker żaden element nie został wygenerowany przez AI. Deklaracja ta pojawiła się w odpowiedzi na rosnące zaniepokojenie społeczności graczy, którzy obawiają się, że generatywna sztuczna inteligencja może negatywnie wpłynąć na jakość i autentyczność dzieł.
Stanowisko twórców: zero AI w procesie produkcyjnym
Według informacji przekazanych przez Rebel Wolves, cała zawartość gry – od modeli postaci, przez dialogi, po projekty poziomów – została stworzona ręcznie przez zespół artystów, projektantów i scenarzystów. „Nic w The Blood of Dawnwalker nie zostało stworzone przez sztuczną inteligencję” – czytamy w komunikacie. Studio podkreśla, że stawia na tradycyjne metody twórcze, co ma zagwarantować unikalny charakter i wysoką jakość produkcji. W branży gier wideo temat wykorzystania AI budzi kontrowersje. Podczas gdy niektóre firmy, jak np. Electronic Arts czy Ubisoft, eksperymentują z algorytmami do generowania treści, wiele niezależnych i średnich studiów decyduje się na odrzucenie tych technologii w obawie przed utratą kontroli nad artystyczną wizją. Rebel Wolves wpisuje się w ten nurt, stawiając na ludzką kreatywność.
„Generatywna AI może być przydatna w niektórych aspektach produkcji, ale w przypadku gry takiej jak nasza, gdzie każdy detal ma znaczenie, ręczna praca jest nie do zastąpienia” – argumentują przedstawiciele studia.
Kontekst rynkowy i reakcje społeczności
Deklaracja Rebel Wolves pojawia się w momencie, gdy coraz więcej graczy domaga się transparentności od twórców. W 2025 roku głośnym echem odbiła się afera związana z grą Cyberpunk 2077, gdzie początkowo zaprzeczano, a później przyznano się do użycia AI w niektórych elementach. Polskie studio najwyraźniej chce uniknąć podobnych kontrowersji, stawiając sprawę jasno już na etapie zapowiedzi. The Blood of Dawnwalker to RPG akcji osadzone w mrocznym, fantasy świecie. Gra ma zadebiutować w 2027 roku na PC oraz konsolach obecnej generacji. Decyzja Rebel Wolves może wpłynąć na postrzeganie gry przez graczy, którzy coraz częściej zwracają uwagę na etyczne aspekty produkcji.
Foto: gry-online.pl

