Gracze, którzy spędzili w Diablo 4 setki godzin, coraz głośniej mówią o potrzebie dalszych usprawnień. Mimo że dodatek Lord of Hatred znacząco poprawił odbiór produkcji, wielu fanów wskazuje na obszary wymagające dopracowania. Gra, choć ewoluowała w stronę bardziej przystępnego hack’n’slasha, wciąż ma potencjał, by dorównać takim tytanom jak Path of Exile.
Endgame wciąż wymaga dopracowania
Po ukończeniu głównego wątku fabularnego i osiągnięciu maksymalnego poziomu, rozgrywka w Diablo 4 często sprowadza się do powtarzalnych aktywności. System Helltide, Nightmare Dungeons czy Whispers of the Dead, choć rozbudowany, nie oferuje tej samej głębi, co mapy w Path of Exile. Gracze oczekują większej różnorodności i bardziej satysfakcjonujących nagród w końcowej fazie gry.
Balans klas i unikalne przedmioty
Kolejną bolączką jest nierówny balans pomiędzy klasami postaci. Niektóre buildy, jak Rogue czy Druid, dominują, podczas gdy inne, np. Barbarian czy Sorcerer, wymagają znacznie większego nakładu pracy, by osiągnąć porównywalną skuteczność. Ponadto unikalne przedmioty często nie spełniają swojej roli – wiele z nich oferuje efekty, które nie są wystarczająco potężne lub synergizują zbyt wąsko z konkretnymi umiejętnościami.
System rzemiosła i ekonomia
System rzemiosła w Diablo 4, choć rozbudowany, wciąż bywa krytykowany za brak przejrzystości i zbyt dużą losowość. Gracze chcieliby mieć większą kontrolę nad efektami enchantowania czy dodawania aspektów. Podobnie ekonomia gry, oparta na złocie i materiałach, nie zawsze jest intuicyjna, a handel między graczami jest ograniczony, co w przypadku tytułu nastawionego na wieloosobową rozgrywkę bywa frustrujące.
„Diablo 4 ma solidne fundamenty, ale potrzebuje więcej treści i lepszego balansu, by utrzymać graczy na dłużej” – zauważa jeden z użytkowników forum GRYOnline.pl.
Interfejs i jakość życia
Wielu graczy zwraca uwagę na potrzebę ulepszeń interfejsu użytkownika. Brak możliwości sortowania ekwipunku według wielu kryteriów, nieczytelne opisy przedmiotów czy brak dedykowanego miejsca na materiały rzemieślnicze to tylko niektóre z mankamentów. Blizzard sukcesywnie wprowadza poprawki, ale społeczność oczekuje bardziej kompleksowych rozwiązań, które ułatwią codzienną rozgrywkę.
Przyszłość Diablo 4
Mimo wymienionych niedociągnięć, Diablo 4 pozostaje jedną z najlepiej sprzedających się gier akcji RPG na rynku. Sukces dodatku Lord of Hatred pokazuje, że deweloperzy potrafią słuchać społeczności i wprowadzać znaczące zmiany. Kluczowe będzie jednak dalsze wsparcie gry poprzez sezony, aktualizacje i kolejne rozszerzenia. Jeśli Blizzard zdoła rozwiązać problemy z endgame i balansem klas, Diablo 4 ma szansę stać się pozycją obowiązkową dla fanów gatunku na długie lata.
Foto: images.pexels.com

