Nowa odsłona popularnej serii ominie starsze konsole

Po dwunastu latach nieprzerwanej obecności na konsolach ósmej generacji, seria Call of Duty oficjalnie kończy wsparcie dla PlayStation 4 i Xbox One. Tegoroczna odsłona kultowej strzelanki nie trafi na te platformy, co oznacza przełomowy moment w historii marki.

Dlaczego deweloperzy rezygnują ze starszego sprzętu?

Decyzja Activision Blizzard podyktowana jest przede wszystkim ograniczeniami technicznymi sprzętu z 2013 roku. Procesory i karty graficzne PS4 oraz Xbox One nie są w stanie sprostać wymaganiom nowoczesnych tytułów AAA, które coraz częściej korzystają z ray tracingu, zaawansowanych efektów cząsteczkowych i rozbudowanych światów otwartych. Przykładem może być chociażby zeszłoroczny Call of Duty: Black Ops 6, który na PS4 działał w rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę, podczas gdy na PS5 osiągał stabilne 60 fps w 4K.

Miliony graczy pozostawione bez wsparcia

Mimo że PS4 wciąż posiada ogromną bazę użytkowników – szacuje się, że na całym świecie aktywnie korzysta z niego około 50 milionów graczy – producenci gier coraz częściej decydują się na porzucenie starszych platform. Według analityków rynku, w 2025 roku już 70% nowych tytułów AAA ukazało się wyłącznie na konsole obecnej generacji. To naturalna ewolucja branży, która zmierza w stronę wykorzystania pełni mocy PlayStation 5 i Xbox Series X|S.

Co to oznacza dla fanów serii?

Dla posiadaczy PS4 i Xbox One oznacza to konieczność dokonania wyboru: albo zainwestować w nową konsolę, albo pożegnać się z możliwością grania w najnowsze odsłony Call of Duty. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych dwóch lat większość wydawców pójdzie śladem Activision i zakończy wsparcie dla ósmej generacji. Przykładów nie trzeba szukać daleko – już w 2023 roku FIFA (obecnie EA Sports FC) zaprzestała wydawania nowych części na PS4 i XOne, a podobną decyzję podjęły studia odpowiedzialne za Battlefield czy Assassin’s Creed.

Przyszłość marki na nowym sprzęcie

Nadchodząca odsłona Call of Duty, której premiera planowana jest na listopad 2026 roku, ma być pierwszą od czasów Advanced Warfare (2014) zaprojektowaną wyłącznie z myślą o konsolach obecnej generacji i PC. Według nieoficjalnych informacji, gra ma wykorzystywać silnik IW 9.0, który pozwoli na dynamiczne oświetlenie w czasie rzeczywistym oraz zaawansowaną destrukcję otoczenia. Dla fanów serii to szansa na prawdziwy skok jakościowy, ale dla milionów graczy wciąż korzystających ze starszych konsol – koniec pewnej ery.

„Decyzja Activision jest zrozumiała z biznesowego punktu widzenia, ale bolesna dla społeczności. PS4 i Xbox One przez lata były fundamentem, na którym opierała się popularność Call of Duty. Teraz nadszedł czas, by spojrzeć w przyszłość” – komentuje dla naszej redakcji analityk rynku gier, dr Piotr Nowak.

Foto: gry-online.pl