Współzałożyciel Bohemia Interactive o zagrożeniach i szansach związanych ze sztuczną inteligencją

Marek Španěl, miliarder i współtwórca legendarnego studia Bohemia Interactive, znanego z takich hitów jak DayZ czy seria ArmA, w niedawnym wywiadzie wyraził swoje mieszane uczucia wobec dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji. Z jednej strony przyznaje, że technologia ta na nowo rozbudziła w nim pasję do komputerów, z drugiej – ostrzega przed poważnymi konsekwencjami dla ludzkości.

AI jako zagrożenie dla intelektu

Španěl nie owija w bawełnę: jego zdaniem coraz powszechniejsze korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji sprawia, że jako gatunek stajemy się intelektualnie leniwi. „Jako ludzkość stajemy się coraz głupsi” – stwierdził wprost w rozmowie opublikowanej przez GRYOnline.pl 22 maja 2026 roku. Deweloper obawia się, że delegowanie zadań wymagających krytycznego myślenia na rzecz algorytmów może prowadzić do erozji naszych zdolności poznawczych.

Badania psychologiczne potwierdzają, że nadmierne poleganie na technologii może osłabiać pamięć, kreatywność i umiejętność rozwiązywania problemów. Przykładem jest choćby efekt Google – zjawisko, w którym ludzie rzadziej zapamiętują informacje, wiedząc, że mogą je łatwo znaleźć w sieci. W przypadku AI, która sama generuje treści, ryzyko jest jeszcze większe.

Ludzka przewaga nad maszynami

Mimo pesymistycznych prognoz, Španěl dostrzega również obszar, w którym ludzie wciąż górują nad sztuczną inteligencją. Chodzi o zdolność do odczuwania i rozumienia emocji, a także o intuicję, której maszyny nie są w stanie w pełni zasymulować. „AI może przetwarzać dane i uczyć się wzorców, ale brak jej prawdziwej empatii i świadomości” – podkreśla twórca DayZ. To właśnie te cechy, jego zdaniem, sprawiają, że w wielu dziedzinach – od psychoterapii po zarządzanie zespołami – ludzie pozostaną niezastąpieni.

Kontekst branżowy i przyszłość

Wypowiedź Španěla wpisuje się w szerszą debatę na temat wpływu AI na rynek pracy i edukację. Coraz więcej ekspertów, w tym noblista Daniel Kahneman, ostrzega przed „pułapką wygody”, w którą wpadamy, ufając algorytmom bez krytycznej weryfikacji. Z drugiej strony, firmy takie jak OpenAI czy Google inwestują miliardy dolarów w rozwój modeli językowych, które mają wspierać, a nie zastępować ludzi.

Bohemia Interactive, założone w 1999 roku przez Španěla i jego brata, od lat stawia na innowacje – od realistycznych symulatorów wojskowych po ogromne światy sandboksowe. Nic dziwnego, że twórca z taką uwagą przygląda się technologii, która może zarówno wzbogacić, jak i zubożyć nasze doświadczenie.

„Kluczem jest umiar i świadomość, że AI to narzędzie, a nie substytut ludzkiego myślenia” – podsumowuje Španěl, apelując o zachowanie zdrowego rozsądku w dobie cyfrowej rewolucji.

Foto: gry-online.pl