Zmiany w minimalnych wymaganiach sprzętowych

CD Projekt Red oficjalnie potwierdziło, że gra Cyberpunk 2077 wkrótce otrzyma podwyższone wymagania sprzętowe na komputerach osobistych. Decyzja ta jest podyktowana planami wprowadzenia zaawansowanych technologii graficznych, takich jak Ray Tracing w wyższej rozdzielczości oraz DLSS 4. Firma argumentuje, że zmiana dotyczy wyłącznie jednego elementu – minimalnej wersji systemu operacyjnego, która wzrośnie z Windows 10 do Windows 11. Jednak historia pokazuje, że nawet pozornie drobne modyfikacje mogą mieć duży wpływ na społeczność graczy.

Przypomnijmy, że podobny krok studio podjęło w przypadku Wiedźmina 3: Dziki Gon, który po latach od premiery doczekał się edycji Next-Gen. Wówczas wzrost wymagań wywołał mieszane reakcje – część graczy musiała zaktualizować sprzęt lub zrezygnować z najnowszych aktualizacji. Według analityków branżowych, taki ruch jest często niezbędny, by utrzymać wysoką jakość wizualną i wydajność na nowoczesnych układach graficznych.

Konsekwencje dla użytkowników starszych systemów

Eksperci zwracają uwagę, że przymus przejścia na Windows 11 może dotknąć szczególnie posiadaczy komputerów z procesorami starszymi niż 8. generacja Intela lub odpowiedniki AMD. Według danych z marca 2026 roku, około 15% graczy na Steamie wciąż korzysta z Windows 10. Dla nich oznacza to konieczność aktualizacji systemu lub pozostanie przy starszej wersji gry bez wsparcia dla nowych funkcji. CD Projekt Red zapewnia jednak, że podstawowa wersja Cyberpunka 2077 będzie nadal działać na obecnych wymaganiach – zmiana dotyczy wyłącznie trybu z zaawansowanym ray tracingiem.

Warto dodać, że studio planuje również udostępnić bezpłatną aktualizację, która wprowadzi obsługę technologii FidelityFX Super Resolution 3 od AMD, co może zrekompensować wzrost wymagań dla posiadaczy kart graficznych tej marki. Nieoficjalnie mówi się też o możliwych optymalizacjach dla procesorów wielordzeniowych, które poprawią płynność na słabszych konfiguracjach.

Reakcje społeczności i przyszłość gry

Informacja o podwyższeniu wymagań pojawiła się na oficjalnym blogu dewelopera 31 maja 2026 roku. W komentarzach gracze dzielą się obawami i nadziejami. „Mam nadzieję, że to nie tylko wymówka, by zmusić nas do kupna nowego komputera” – pisze jeden z użytkowników Reddita. Inni przypominają, że podobne zmiany wprowadzono już w Cyberpunk 2077 Phantom Liberty, co ostatecznie poprawiło jakość rozgrywki. Eksperci przewidują, że jeśli aktualizacja spełni oczekiwania, może przyciągnąć nowych graczy i przedłużyć żywotność tytułu na rynku.

Przyszłość Cyberpunka 2077 rysuje się w jasnych barwach – studio zapowiedziało także wsparcie dla trybu wieloosobowego oraz dalsze rozwijanie uniwersum poprzez dodatki. Podwyższenie wymagań to krok w stronę utrzymania konkurencyjności wobec takich gigantów jak GTA VI czy Starfield. Decyzja CD Projekt Red, choć kontrowersyjna, wydaje się być przemyślaną strategią na lata 2026-2028.

Foto: gry-online.pl