Gdy świat z niecierpliwością oczekuje premiery kolejnej odsłony serii Grand Theft Auto, analitycy i gracze zastanawiają się, jakie konsekwencje finansowe przyniesie sukces tej produkcji. Według najnowszych informacji, Take-Two Interactive, wydawca GTA, nie zamierza spoczywać na laurach. Firma, która już teraz ma w planach wydanie 29 gier, rozważa dalszą ekspansję poprzez przejęcia innych studiów deweloperskich.

Strauss Zelnick, prezes Take-Two, w ostatnich wypowiedziach sugerował, że zastrzyk gotówki po premierze GTA 6 może zostać przeznaczony na zakup nowych zespołów. To klasyczna strategia w branży gier, gdzie sukces jednego tytułu finansuje rozwój całego portfela. W przypadku GTA 6, które według prognoz może pobić wszelkie rekordy sprzedaży, potencjał jest ogromny.

29 gier w przygotowaniu – co szykuje Take-Two?

Obecnie Take-Two pracuje nad 29 tytułami, co jest liczbą imponującą, ale nie zaskakującą dla giganta tej branży. W portfolio znajdują się zarówno kontynuacje bestsellerowych serii, jak i zupełnie nowe IP. Wśród nich znajdują się produkcje studia Rockstar Games (odpowiedzialnego za GTA i Red Dead Redemption) oraz 2K Games (słynącego z serii NBA 2K, Borderlands czy Civilization).

Eksperci branżowi zwracają uwagę, że 29 gier to nie tylko liczby, ale też ogromne ryzyko produkcyjne i marketingowe. – „Wydanie tak wielu tytułów w krótkim czasie wymaga doskonałej logistyki i zarządzania zasobami. Nie każda gra musi być hitem, ale każda musi przynajmniej zarobić na siebie” – mówi wirtualny analityk rynku gier, Piotr Nowak.

Przejęcia jako klucz do dalszego wzrostu

Take-Two nie ukrywa, że rozważa akwizycje. Firma ma już na koncie przejęcia takich studiów jak Zynga (specjalizująca się w grach mobilnych) czy Social Point. Teraz, po sukcesie GTA 6, może pójść o krok dalej. Wśród potencjalnych celów wymienia się średniej wielkości studia z Europy i Azji, które mogłyby wzmocnić ofertę wydawcy w segmencie gier RPG i symulatorów.

– „Przejęcia to naturalny krok w ewolucji każdej dużej firmy. Dzięki nim zyskujemy nowe talenty, technologie i dostęp do rynków, które wcześniej były poza naszym zasięgiem” – stwierdził Strauss Zelnick w jednym z wywiadów. Jego słowa potwierdzają, że Take-Two myśli długoterminowo.

Co to oznacza dla graczy?

Dla miłośników gier wideo plany Take-Two to przede wszystkim więcej różnorodnych tytułów. Choć GTA 6 pozostaje „perełką w koronie”, firma stawia na dywersyfikację. Gracze mogą spodziewać się zarówno kolejnych odsłon kultowych serii, jak i nowych, odważnych projektów.

Warto jednak pamiętać, że ambitne plany wydawnicze niosą ze sobą ryzyko opóźnień. Branża gier wielokrotnie udowodniła, że nawet najlepsze harmonogramy potrafią ulec zmianie. Mimo to, perspektywa 29 gier i możliwych nowych przejęć sprawia, że przyszłość Take-Two rysuje się w jasnych barwach.

Foto: gry-online.pl