Skocz do zawartości

Zygo89

Użytkownicy
  • Zawartość

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Zygo89 w dniu 7 Grudzień 2016

Użytkownicy przyznają Zygo89 punkty reputacji!

Reputacja

134 Taka sobie

O Zygo89

  • Tytuł
    Duży członek
  • Urodziny 10/03/1989

Kontakt

  • Skype
    zygo89
  • Gadu-Gadu
    1805140
  • PSN
    Zygo89pl

Informacje o profilu

  • Wiek
    28
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Kraków

Ostatnie wizyty

4918 wyświetleń profilu
  1. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Eldery farmi się jak każdego innego potwora - badając ślady i inne pozostałości czy rozłamując części INNYCH potworów, ale koniecznie występujących w tej lokacji, gdzie jest monster o którego Nam chodzi. Chyba wcześniej opisałem moją sytuację z Rotten Vale, gdzie brakowało mi najwięcej koron. Wziąłem się za pierwszego Radobaana i to był bardzo dobry wybór, ponieważ jako użytkownik młota robiłem mu na plecach front flipy co chwilę łamiąc części i zyskując punkty do nowych questów. Efekt był taki, że w momencie kiedy zaliczyłem jego obie korony, miałem bardzo dużo zajebistych questów na Great Girrosa i Odogarona, gdzie również mi brakowało obu koron. Powpadały takie perełki jak questy z 3 potworami, w tym te dwa wyżej wymienione, do tego 1 dead, 2 playerów, a i inne 15 minutowe. Odnośnie nowej zawartości i questa z 16 graczami - wow, wow, wow! Naprawdę mocno wspierają tę grę. Nie przepadałem nigdy za tymi mega dużymi boss fightami z serii, były jakieś takie mozolne i mało kiedy skupiały się w 100% na walce, zamiast tego biegało się po jakiś murach i aktywowało armaty. Jeśli tutaj będzie 16 vs 1, no to wracam do gry.
  2. Zygo89

    Monster Hunter: World

    W pełni rozumiem Twoje rozczarowanie. To nie tak, że wcześniej tylko i wyłącznie taka i taka formacja miała szansę ubić potwora, ale wydaje mi się, że World ogólnie pod wieloma względami jest łatwiejszy. To mocno subiektywna opinia, no ale łącznie na wcześniejszych produkcjach ponad 1,5k godzin wbiłem. Tutaj możesz co najwyżej z normalnego questa zrobić bardzo łatwego questa, jeśli ktoś np. weźmie Hunting Horn czy broń z Paralize albo Poison. Wydaje mi się, że czasami właśnie o tę ilość HP chodzi. Quest jest po prostu dłuższy, przez co poniekąd trudniejszy. No a jeśli dłuższy, no to więcej funu z walki. Odnośnie Twoich Elderów - no nie chciałbym studzić zapału, ale antycypowałem, że brakuje Ci 2, może 3, a nie 8, hah. Powiem Ci, że sama duża Kushala zajęła mi prawdopodobnie tyle samo czasu co 9 pozostałych Elderów, zatem mierzenie pikseli obok łapy wchodzi jak najbardziej w grę. No chyba, że wjedzie jakiś Event. Ciekawe jak to rozwiążą, 5 Elderów w jednym queście? To byłby hardkor, dajmy jeszcze Tempery, haha. No albo jeden tygodniowo? Co do platyny - tak przejrzałem Twój gamertag, no i sporo gier masz bez platyny. To jednak pokazuje, że Monster Hunter World wcale złą grą nie jest, a i Tobie się jakoś bardziej spodobała, co jak najbardziej na plus.
  3. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Pamiętam, że za czasów PSP i Wii (w sumie także PS2) Monster Huntera upalałem głównie ze względu na kompletowanie setów i nie zwracałem większej uwagi na korony. Co zabawne - tam czasami trzeba było kilkudziesięciu jak nie więcej questów, żeby uskładać cały set, a w World czasami jeden, dwa, no chyba, że blokuje Nas Gem. Z kolei nie patrząc na korony, mam jakieś flashbacki, że dosyć często mi się one aktualizowały, czyli znowu przeciwnie do najnowszej części, hah. Wspominając o PC miałem bardziej na myśli, że będą mogli dokładnie widzieć cyferki, kod i tak dalej, przez co czarno na białym monitorować wpływ jakiś zachowań na wielkość potwora. Tak mi się przynajmniej wydaje. Wracając do Aren - też wydawało mi się, że solo to będzie grind na nie wiadomo ile. Odpalacie 2 quest na Arenie i ogień. Po kilku próbach naprawdę dwie minuty z hakiem to nie problem. Ja z góry gratuluję Wam platyn, no i czekamy na kolejne potwory! Chociaż patrząc na to jak wymęczyły Was korony, to chyba sam czekam, hyh.
  4. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Cieszę się, że udało mi się wbić platynę bez takich kombinacji. Całość brzmi mega hardkorowo i o ile naprawdę działa, to być może okaże się pomocne dla ludzi, którzy farmią jedną koronę tydzień. Osobiście czekam na tego Monstera na PC, pewnie o wiele łatwiej będzie grzebać w kodzie i ludzie wymyślą ładne cudawianki odnośnie zmniejszania/powiększania potworów. Jak dla mnie numerem jeden do tej pory był post, gdzie kolo opisał, żeby kłaść raw meat obok potwora, gdy ten je zje to się powiększy, trololo.
  5. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Bo to naprawdę najlepszy sposób. Wiadomo, że drop nie wzrasta do 100%, ale jest niewyobrażalnie wyższy niż w pozostałych questach. 50 Aren opisałem kilka postów wcześniej. 2 quest, Dual Blades. Na początku Max Potion i Stamina. Walkę zaczynałem od beczek, a później full DPS. Kiedy Kulu wykopał kamień to od razu flash bomba, a kiedy te się skończą to pułapka. Jeśli wszystko dobrze rozegramy, to ani przez moment nie będzie w posiadaniu kamienia. Mój rekord to 2:29.
  6. Zygo89

    Shadow of the Colossus Remake

    Ja podczas robienia HTA na PS4 byłem w szoku, gdy zobaczyłem 6:00 na Gaiusie. Zarówno on jak i Argus na PS3 zajęli mi z ponad tydzień, gdzie całe HTA na PS4 zajęło mi tyle, że czasu wystarczyło na zrobienie jeszcze w tym New Game speed runa, lol. Chodził mi ten Gaius z tyłu głowy cały czas, aż postanowiłem zrobić go w 5:00. Trochę to zajęło, ale na pewno mniej niż na PS3 (nie wiem czy mechanika bardziej przyjazna, czy mnie skill podrósł przez te kilka lat) no i upragnione katharsis, ok, lecimy dalej. No ale okazało się, że jakaś "duma gracza" nie pozwoliła mi przejść obojętnie obok każdego kolosa, którego pokonałem na PS4 w czasie gorszym, niż ten wymagany na PS3, haha. Mało tego - gdy to zrobiłem, to wziąłem się za owoce i jaszczurki, które przecież nie są potrzebne do platyny, a o wiele szybciej i skuteczniej się maksuje paski przechodząc grę. Ech, uwielbiam Shadow of the Colossus, uwielbiam Fumito Uedę.
  7. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Deviljho nie jest potrzebny jeśli chodzi o korony, ale widziałem filmiki i screeny, gdzie ewidentnie był potrzebny do trofeum za research level. A odnośnie eventów z kilkoma potworami - nawet jeśli potwór X jest niby piąty, to i tak nie trzeba zabijać czterech wcześniejszych, tylko dwa. To samo w przypadku czwartego potwora - wystarczy jeden kill. Z doświadczenia wiem, że o wiele bardziej opłaca się ubijać 2 randomowe potwory, lecieć po tego, na którego polujemy i liczyć na koronę z Eventu, niż farmić w ciemno Investigations.
  8. Zygo89

    Uncharted: The Nathan Drake Collection

    Tylko ja pytałem o Brutala. Crushing zarówno w trylogii na PS3, jak i w jedynce na PS4 nie sprawił mi żadnego problemu, z kolei Brutal to zupełnie inna bajka. O ile podczas Crushingu widać akcje, w których ewidentnie posługujemy się skillem - rolki, zmiana osłon, broni i tak dalej, tak podczas Brutala u mnie wyglądało to tak, że 80% zabójstw było z klamki, 99% headshotów, większość akcji w sweet spotach, gdzie campiłem i ładowałem czapki, gdy ktoś się napatoczył. Na 3 pełne przejścia miałem ponad 1k restartów, z czego niemal wszystkie przypadły na Brutala.
  9. Zygo89

    Uncharted: The Nathan Drake Collection

    Właśnie ukończyłem Brutala w jedynce, bez żadnych czitów, gliczy i tym podobnych, stąd pytanie - jak on ma się do pozostałych 2 części? Z tego co pamiętam, Crushing w trylogii pod względem trudności u mnie wyglądał tak: 1>3>2, czy podobnie jest z Brutalem? Oczywiście robię sobie małą przerwę od trylogii, ale jestem ciekawy jak nastawiać się na Brutala w przyszłości. PS Fajnie się teraz patrzy na Crushing, przez pryzmat jeszcze wyższego poziomu trudności.
  10. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Podziwiam (albo współczuję?) wszystkich, którzy idą na Bazela bez broni dystansowej. Przecież większość jego ataków jest powiązana z wyrzucaniem tych bomb. Jak dla mnie to idealny odpowiednik Graviosa - bez łuku/strzelby ani rusz. EDIT: A wracając do Twojego pytania o build. Tak samo polecam kombinować samemu, chociaż w tym Monster Hunterze nie wiedzieć czemu, dla mnie absolutnym MUST HAVE, niezależnie od broni jest Earplug. W momencie kiedy zacząłem chodzić na jakiegokolwiek potwora mając tego skilla na 5, odczułem, że jestem o wiele skuteczniejszy w każdej walce.
  11. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Jeśli masz śledztwo A, a w nim np. 3 powtórzenia, to w momencie, kiedy po ubiciu potwora pierwszy raz nie poleci Ci korona, nie wyklucza to, że drugie powtórzenie nie dropnie korony. Gdzieś wyczytałem, że 8 powtórzeń to słaba opcja na korony i podświadomie się tego trzymałem. Farmiłem dobre śledztwa ubijając potwory, które mnie interesują - tutaj ważne, żeby zbierać ślady, rozwalać ich "części", to wszystko wpływa na zdobywanie nowych śledztw. Kiedy miałem ich sporo to robiłem weryfikację. Tak jak kolega wyżej napisał - srebro i złoto to najlepsza opcja. Sam nie pamiętam, żeby mi dropnęła jakakolwiek korona z questa, gdzie był brąz, ale 100% pewności nie mam. Tempered według mnie też nie boostuje jakoś drastycznie %. Na 10 koron z Elderów tylko 1 była z Tempera. Warto dodać, że zbierając te wszystkie punkty z potwora A, nie dostaniemy tylko i wyłącznie śledztw z nim. Chodzi tylko o lokację w której występuje. W taki sposób robiąc korony z Rabadaana potrafiło mi wpaść maaaasę questów za robienie fikołków z młotem. Co chwile pękały mu kolce i wpadało śledztwo, co było mi bardzo na rękę, bo farmiąc jednego potwora, po wbiciu jego obu koron miałem ogromnie dużo świetnych questów z Rotten Vale, a to tam miałem największe luki. Oczywiście najlepszym sposobem na korony są Eventy. Mam nawet screena jak z jednego Eventu poleciało mi 5 koron jednocześnie. Z tego co widzę, jest nawet Event w Rotten Vale, a dodatkowo wszystkie się mają zapętlać, zatem w przyszłości wróci ten z Ancient Forest i tak dalej. Na oficjalnej stronie jest kompletna rozpiska z datami. Dodam też, że momencie kiedy brakowało mi naprawdę mało koron i zacząłem ostry grind, a nie przypadkowe dołączenie do dobrych śledztw, skupiałem się tylko i wyłącznie na jednym przeciwniku. Na początku warto pokonać takiego kilka razy pod rząd, przyzwyczaić oko, pobiegać obok ogona, nóg i jeśli mamy np. małą koronę i widzimy, że potwór jest średni, to nawet nie zaczynać walki. Wracamy do Campu (co by nie tracić czasu na loading do HQ) i stawiamy kolejny quest. W pewnym momencie trasa do potwora będzie Nam zajmować kilka sekund, to samo ocena jego wielkości. Z czasem na YT pojawia się masa filmików, gdzie ludzie przez kilka minut biegają wokół bestii pokazując różne części ciała i porównują je do łowcy. Takie filmiki + Eventy to wcale niezła opcja na korony.
  12. Zygo89

    Call Of Duty: Black Ops

    Właśnie widziałem ostatnio, że upalasz tego CoD'a i miałem pytać czy potrzebujesz pomocy. Pisz śmiało na PSN, zrobi się wszystkie trofea.
  13. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Szkoda tylko, że pewnie 2 questy i full zbroja plus jedna broń. W porównaniu do innych części i np. dropu Hvnly to istna bajka. Ten item miał procenty niemal jak teraz korony.
  14. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Tak jak napisaliście - chodzi tylko i wyłącznie o marketing, nie widzę innego sensu takich krosów. No i sporo graczy "niedzielnych" takie eventy przyciągną. Odnośnie eventów pod korony - czytałem pewną antycypację, że prędko nie będzie nic nowego. Po pierwsze w ostatni piątek nie pojawił się żaden nowy, a i stare mają się zapętlać (oj jak bardzo czekałem na Rotten Vale, bo to tam najwięcej mi brakowało koron), a po drugie w ostatnim było koron 8, a nie 10, co daje łącznie 28, a to połowa wszystkich. Gdyby nie chcieli robić połowy, no to walnęliby chociażby Odogarona w Coral Highlands. Koniec końców - nie poddawajcie się z koronami! Wiadomo, że fajnie pisać z perspektywy wbicia platyny, no ale wszystko jest do zrobienia. Olewać średniej wielkości potwory, farmić jak najlepsze questy i wszystko prędzej czy później wpadnie.
  15. Zygo89

    Monster Hunter: World

    Już milion ludzi to napisało, ale tak samo jak Tobie być może jakąś przyjemność sprawia łączenie trofeów z masochizmem, tak ja napiszę, że dla niektórych to sama przyjemność i satysfakcja. Owszem, czasami idzie się poirytować i jest trudno, no ale "My" to po prostu lubimy. A Monster Hunter ma to do siebie, że po prostu przemiodnie się w niego gra, zarówno solo jak i multi.
×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityka prywatności.