Jump to content
Sign in to follow this  
ilikegroove

Ea Sports Mma

Recommended Posts

Po zagraniu w demo powiem krótko. Nie ściągać, nie kupować, nie grać !! kupa,kupa i jeszcze raz kupa. A tak na poważnie to gra nie dorasta do pięt UFC Undisputed, zawodnicy poruszają się po ringu jak by na łyżwach jeździli, zawodnik po KO leży w pozycji jak by go mieli zaraz do trumny przełożyć, poza tym masa różnych niedoróbek o których nie chce mi się pisać. Wszak to tylko demo ale nie ma szans na porawe w pełnej wersji. Może jeśli to bedzie seria tak jak NBA czy Fifa to za pare lat EA MMA bedzie mogło rywalizować z UFC. Jak na razie ci drudzy mocno znokautowali tych pierwszych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się gra cholernie podoba. Może to dlatego że FNR4 też mi się strasznie podobał. Uwielbiam takie płynne animacje nie to co sztywne z UFC. Owszem zgodzę się z kilkoma rzeczami co kolega wyżej wypisał jak chociażby, że zawodnik po KO wygląda jak trup. Gra może jest dużo wolniejsza niż UFC ale wystarczy zmienić sterowanie na klasyczne i nagle gra zaczyna nabierać tempa. Dla mnie największą zaletą gry jest BRUTALNOŚĆ (wiem, jestem niewyżyty) której brakowało w UFC. Tutaj mamy całą twarz w krwi do tego pojawia się ona na ciele, odciski dłoni itd. Do tego dodać całą matę zalaną krwią i gra wygląda o wiele lepiej. O krwi w UFC lepiej nie mówić, piksele na macie mówią same za siebie. W demku UFC znalazłem taktykę na przeciwnika która za każdym razem doprowadza mnie do KO. Gość uderza, ja się oddalam i szybko kontra. I tak za każdym razem aż drugi nie padnie. W MMA mamy o wiele większy poziom trudności. Sam pamiętam jak było w FNR4. Sparingi to można było wygrać na Hard ale na GOAT to już nie (przynajmniej ja nie mogłem). Pewnie kwestią czasu jest jak opanuję jakiś sposób na szybkie pokonanie przeciwnika ale na razie bawię się świetnie. Co mnie jeszcze bolało w UFC to randomowe KO i to dosłownie randomowe. Lekkie uderzenie i gość leży z niewyjaśnionych przyczyn. W MMa na szczęście tak nie ma. Co powinni poprawić w pełnej wersji żebym był bardziej zadowolony? O ile na EASY bez problemu doprowadzam do rozlewy krwi to na MEDIUM już nie bardzo. Rywal lepiej się broni ale i tak wpada wiele ciosów a krwi dalej nie ma. Powinna być jakaś opcja która pozwala na ustawienie "szybszego rozlewu krwi". Gra naprawdę ma świetną brutalność ale na poziomie wyżej niż MEDIUM nie zobaczymy jej praktycznie w ogóle.

Pozwoliłem sobie na małe porównanie i z góry mówię, że nie jestem wielkim przeciwnikiem UFC. Grałem w 2009 i bardzo mi się podobało, 2010 też jest bardzo dobre ale moim zdaniem brak jej czegoś co ma właśnie MMA.

Edited by bartek-brt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagrałem w demo i OMG! Co za gniot. Nie wiem co można pozytywnego opisać o tej grze poza tym, że jest tam Fedor oraz ciekawa oprawa graficzna. Do rzeczy:

- gra na legendarnym poziomie trudności polega na tym, że oponent biegnie na pałę, strzał i powalenie na mate. Walka w stójce nie trwa chyba dłużej niż 20sek :X , 

- idiotyczne sterowanie (coś jak FNR4 combo mix). Nieintuicyjne, toporne i co tam mogę jeszcze powiedzieć. Jak w FNR4 dało się to znieść to tu jest jakąś porażką, 

- walka w parterze a mianowicie duszenie jednego przycisku i gra w stylu papier, kamień, nożyce,

- beznadziejne animacje fighterów w parterze,

- durne AI oponentów.

Nie wypowiadam się o online ale na 99% skończy się tak jak w FNR4, czyli spamowanie analogiem i zero przyjemności z walki. Od premiery UFC 2010 gram na expercie i do dziś dzień mi się ona nie znudziła, a demo MMA wywaliłem po 10min z dysku. Jeśli, ktoś jest fanem UFC i ogarniał temat, to w MMA, będzie się tylko frustrował z debilnego sterowania i uproszczeń walk w parterze. Dla reszty to fajny temat, bo "Pudzian" i "mmej" jest popularne w Polsce, a że gra jest idioto odporna i każdy może się poklepać to pewnie EA zarobi swoje i kolejnego tasiemca stworzy, który gdzieś w 2015 zacznie być grywalny. 

UFC 2010 >>>> UFC 2009 >>>> MMA

Share this post


Link to post
Share on other sites

mnie wciągneła bardzo, sterowanie mi lezy, czuć jak siadają ciosy, bardzo ladna grafika, ... nie wiem jeszcze do końca o co chodzi z tym niebieskim kręgiem, jak ktoś nas dusi, się pojawia, taki pierścień, ... i co z nim? kręcić gałą? :r3:

Edited by Malakay

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagrałem w demo i OMG! Co za gniot. Nie wiem co można pozytywnego opisać o tej grze poza tym, że jest tam Fedor oraz ciekawa oprawa graficzna. Do rzeczy:

- gra na legendarnym poziomie trudności polega na tym, że oponent biegnie na pałę, strzał i powalenie na mate. Walka w stójce nie trwa chyba dłużej niż 20sek :X ,

- idiotyczne sterowanie (coś jak FNR4 combo mix). Nieintuicyjne, toporne i co tam mogę jeszcze powiedzieć. Jak w FNR4 dało się to znieść to tu jest jakąś porażką,

- walka w parterze a mianowicie duszenie jednego przycisku i gra w stylu papier, kamień, nożyce,

- beznadziejne animacje fighterów w parterze,

- durne AI oponentów.

Nie wypowiadam się o online ale na 99% skończy się tak jak w FNR4, czyli spamowanie analogiem i zero przyjemności z walki. Od premiery UFC 2010 gram na expercie i do dziś dzień mi się ona nie znudziła, a demo MMA wywaliłem po 10min z dysku. Jeśli, ktoś jest fanem UFC i ogarniał temat, to w MMA, będzie się tylko frustrował z debilnego sterowania i uproszczeń walk w parterze. Dla reszty to fajny temat, bo "Pudzian" i "mmej" jest popularne w Polsce, a że gra jest idioto odporna i każdy może się poklepać to pewnie EA zarobi swoje i kolejnego tasiemca stworzy, który gdzieś w 2015 zacznie być grywalny.

UFC 2010 >>>> UFC 2009 >>>> MMA

Sterowanie można zmienić i już nie ma durnego machania analogiem. Sam analog w FNR4 był dla mnie idealny czego nie mogę powiedziec o MMA. Co do multi w FNR4 to się zgodzę, było bardzo kiepskie, każdy machał analogiem na pałę albo robił serie w korpus, potem kilka ciosów na ryj i leżysz. Jeżeli myślisz że tutaj będzie tak samo to jesteś pewnie w błędzie. Zobacz jak wygląda walka z kompem. Czy zrobisz tutaj serie na korpus i potem sprzedasz kilka sztuk na twarz i będzie KO? Oczywiście że nie bo MMA nie tylko stójką żyje. Prędzej się ktoś rzuci na ciebie i będzie starał się odegrać w parterze. Sam pamiętam moje online'owe potyczki w UFC. Nic nie sprawiało mi większej radości niż wskoczenie na full mounta i wyżycie się na rywalu zamiast durnego bicia się w stójce. Mam nadzieję, że z MMA będzie podobnie. Narazie ostro pogrywam w demo i jestem zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na spokojnie włączyłem demko trzy razy i po trzech razach...

Tak jak patrzyłem na wszystkie zapowiedzi nie byłem pozytywnie nastawiony do tego tytułu. Dodam, że mam UFC 2010 i dlatego mam porównanie.

Nie widzę szczerze mówiąc zalet tej gry w stosunku do UFC 2010.

-Zawodnicy suną jakby na łyżwach

-Stójka to jakieś nieporozumienie. Pierwsze uderzenia wyglądają jakby zawodnicy toczyli 5 rundę w walce o pas i nie mieli siły bić mocno i szybko.

-Parter-od kiedy zawodnicy wiercą się tak w parterze? Uderzenia z dołu to też jakaś komedia. Z pleców można mocno bić, ale tu wyprowadzamy "charakterystyczne" ciosy, które opisałem wyżej a przeciwnikowi na górze głowa lata jakby zbierał bomby w dosiadzie, leżąc na dole.

-TKO-zostałem obity w stójce, leże na ziemi w pozycji krzyża(ręce rozłożone na boki) nie mogę trzymać gardy, a przeciwnik okłada mnie cepami z góry. Jeśli nie mogę się ruszyć to chyba było KO i nie wiem dlaczego walka trwa dalej, a jeśli już trwa to ja nie ruszając się, nie trzymając gardy, jestem obijany i dopiero po 6-7 ciosach, których wyprowadzanie trwa bardzo długo walka się kończy i tu też kolejny popis-anamacja.

-Animacje-troche dziwne, że przeciwnik sam przerywa obijanie, bo walke chyba kończy sędzie, który tutaj jest rzucony na pierwszy plan, na początku walki, nawet nie zainterweniuje.

-Do tego sami zawodnicy dla mnie są wykonani słabo, są jacyś tacy sztuczni.

Przepraszam jednak znalazłem jeden plus-krew na maciej wygląda zdecydowanie lepiej.

Jako fan MMA bardzo bym chciał, żeby powstała gra w której można walczyć, w różnych klatkach/ ringach i z różnymi zasadami. Do tego jeszcze z nowymi zawodnikami. Takie właśnie jest EA MMA, niestety założenie jest świetne, ale wykonanie jest tragiczne, dlatego nie chciałbym zbytnio nawet pograć w tą grę. Wole pokatować UFC 2010, które wprowadziło bardzo dużo poprawek w porównianiu do 2009 i według mnie na prawdę dobrze oddaje to jak wygląda walka MMA.

Edited by Cygan93

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bartek-brt

Oglądałeś kiedykolwiek walkę MMA? Choćby jedną gale UFC w tym roku? To byś wiedział, że walka nie polega na idiotycznym rzucaniu przeciwnika na glebę i ściskaniu się na macie. To raz. Jak już jest się w tym parterze to powrót do stójki nie wygląda tak, że 110kg typki się rękoma spychają i po 30sek znowu walczą w stójce. To dwa. W UFC 2010 różni fighterzy mają różne style walki. Machida wykona 3, 4 ataki w rundzie a resztę czasu będzie kontrował lub unikał ciosów , Evans będzie rzucał na mate i tam obijał, Nogueira sprowadzi walkę do parteru i tam cię wykończy a A. Silva założy ci Tajski klincz i leżysz. Tutaj te 110kg plastiki mają za zadanie strzelić cię raz w pysk i rzucić na matę. Co z tego jak ich techniką główną jest boks, czy muay thai. 

No i licencje. Odrzucenie współpracy z Dana White, było błędem i sam Fedor nic tu nie zdziała. 

Co do online, to czas zweryfikuje to co mówiłem. Ja nie wróżę tu żadnego sukcesu. Czysta randomowość i chaos, będzie rządził, bo jak dla mnie ta gra to taki FNR4, tylko z kiepskimi możliwościami walk w klinczu i parterze.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Specjalnie wstrzymałem się z zakupem UFC 2010 aby zobaczyć czy czasem lepsze nie okaże się EA Sports MMA(nie interesowałem się wcześniej takimi grami więc postanowiłem zakupić jeden tytuł). Po zagraniu w obydwa dema mam spory dylemat. Z jednej strony UFC daje wrażenie bardziej dopracowanej gry, z drugiej zaś strony EA Sports MMA posiada bardziej realistyczny system obrażeń(rozcięcia, itp.), pot i krew. Ponoć w finalnej wersji produktu będą do wyboru różne tryby walki. Poczekam do premiery i do pierwszych recenzji, w tedy postanowię co wybieram, ale i tak czuje, że będzie to dosyć ciężka decyzja. :confused:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta gra to totalne dno. Liczyłem na oprawę przynajmniej rangi Fight Nighta, a dostaliśmy grę pokroju dema Wrestllingu z PSStore z Hulkiem Hoganem (nie pamiętam tytułu). MMA EA Sports to dno i 2 metry mułu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się gra cholernie podoba. Może to dlatego że FNR4 też mi się strasznie podobał. Uwielbiam takie płynne animacje nie to co sztywne z UFC. Owszem zgodzę się z kilkoma rzeczami co kolega wyżej wypisał jak chociażby, że zawodnik po KO wygląda jak trup. Gra może jest dużo wolniejsza niż UFC ale wystarczy zmienić sterowanie na klasyczne i nagle gra zaczyna nabierać tempa. Dla mnie największą zaletą gry jest BRUTALNOŚĆ (wiem, jestem niewyżyty) której brakowało w UFC. Tutaj mamy całą twarz w krwi do tego pojawia się ona na ciele, odciski dłoni itd. Do tego dodać całą matę zalaną krwią i gra wygląda o wiele lepiej. O krwi w UFC lepiej nie mówić, piksele na macie mówią same za siebie. W demku UFC znalazłem taktykę na przeciwnika która za każdym razem doprowadza mnie do KO. Gość uderza, ja się oddalam i szybko kontra. I tak za każdym razem aż drugi nie padnie. W MMA mamy o wiele większy poziom trudności. Sam pamiętam jak było w FNR4. Sparingi to można było wygrać na Hard ale na GOAT to już nie (przynajmniej ja nie mogłem). Pewnie kwestią czasu jest jak opanuję jakiś sposób na szybkie pokonanie przeciwnika ale na razie bawię się świetnie. Co mnie jeszcze bolało w UFC to randomowe KO i to dosłownie randomowe. Lekkie uderzenie i gość leży z niewyjaśnionych przyczyn. W MMa na szczęście tak nie ma. Co powinni poprawić w pełnej wersji żebym był bardziej zadowolony? O ile na EASY bez problemu doprowadzam do rozlewy krwi to na MEDIUM już nie bardzo. Rywal lepiej się broni ale i tak wpada wiele ciosów a krwi dalej nie ma. Powinna być jakaś opcja która pozwala na ustawienie "szybszego rozlewu krwi". Gra naprawdę ma świetną brutalność ale na poziomie wyżej niż MEDIUM nie zobaczymy jej praktycznie w ogóle.

Pozwoliłem sobie na małe porównanie i z góry mówię, że nie jestem wielkim przeciwnikiem UFC. Grałem w 2009 i bardzo mi się podobało, 2010 też jest bardzo dobre ale moim zdaniem brak jej czegoś co ma właśnie MMA.

Co do animacji to nie sądzę zeby w UFC była sztywna raczej realistyczna to juz prędzej się zgodzę. Ta "płynna' animacja w EA MMA wyglada jak z bijatyk typu dragon ball. Tylko czekać jak w pełnej wersji da sie wykręcic jakie kamehameyyyyaaa :D. O trupie wspominanym przez kolegów wyrzej nie będe pisał każdy widzi jak to wyglada. Jesli chodzi o krew to fakt w UFC wyglada to słabo na macie ale juz co od obrażeń twarzy bym już dyskutował z tobą. Według mnie śa w miarę realistyczne z kolei te z EA MMA uwarzam za troche nad wyrost. Mma to nie są walki pod dyskoteką tu jeżeli pojawia się krew na twarzy zawodnika sędzia przerywa walkę - jeżeli krwi nie da sie zatamowac w ciagu minuty sędzia poddaje walkę przez techniczny nokaut - co moze staś sie w UFC. W EA MMA mimo tego że zawodnik wygląda jak umazany farbą na twarzy sędzia nie ingeruje - kolejny minus dla tej gry. Napisałeś że denerwują cie randomowe ko w UFC - też mnie czasami denerwują :D ale ludzie mma to nie boks tu sie nie przyjmuje 200 uderzeń na głowę ( a i tak sędzia potem odlicza) w tym sporcie trzeba być zawsze uważnym jedno celne uderzenie i leżysz. Co do walki w parterze W EA MMA to.... włsnie nie wiem jak to nazwać - chaos zbyd łatwe dochodzenie do pełnego dosiadu , 20 swipów na rundę , brak jakichkolwiek technicznych przejsc charakterystycznych dla wybranych stylów walki ktorymi posługuja sie zawodnicy, samo dochodzenie do obalenia nie dośc że arcadowę do bólu to jeszcze jak któryś z kolegów wyżej słusznie zauważył oparte na grze papier. nożyce, kamień (nacisnę kółko to mnie nie obali i jesze zawodnik sam kolanu mu w twarz wypłaci - żenada). Walka w klinczu tajskim oparta na 3 ruchach :/ - zbyd mało zarzucania , pummelowania - nie wiem jak z rzutami nie udało mi sie zadnego wykonać wiec jesli komuś sie udało prosze o informację. Na plusmoge napisać zakładanie dzwigni gdzie zawodnik nie dopina od razu techniki jak w UFC tylko walczy o dopięcie, szuka miejsca by wcisnać gdzieś rękę lub nogę - fajnie widać to przy kimurze. niestety potem sama walka o wykończenie techniki (dumnie nazwana przez producentów walka nie o mashowanie lecz o wytrzymałośc) jest już dla mnie dziwna i niezrozumiała z tego powodu iz zawodnik mając rękę przekrzywioną już 90 stopni od naturalnego położenia nagle odzyskuje 100 % sił i sie wyrywa - normalnie przy dopinaniu techniki żaden zawodnik nie odpoczywa by nabrać sił tylko ciśnie ile ma pary (no może wyjątkiem jest gilotyna). Ogólnie dla mnie bardzo słaba gra, mało realistczna, za bardzo arcadowa, robiąca z walki mma spacer po piasku na plaży i chyba nawet Fedor tu nic nie pomoże. Ale opinie są jak d..y - każdy ma swoją. Sadze że najlepiej bedzie jak wszyscy zagłosujemy swoimi portfelami - sprzedaż pokaże jak społecznośc konsolowa przyjęłą tą grę - bo w tej chwili mimo małej konkurencji tego typu gier na rynku poprzeczka jest ustawina bardzo wysoko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam bardzo mieszane uczucie. Jak ktoś już gdzieś napisał- MMA od EA wydaje się prostsze, łatwiejsze, a UFC to gra do masterowania. Trudno się nie zgodzić. Do parteru sprowadza się jednym przyciskiem, zmienia się pozycję i chwyty także jednym.

Na pewno grafa na +, ale już reszta skłania mnie bardziej do UFC. Grałem z bratem, nawalaliśmy się po twarzy i ogólnie bardzo długo nam zabierał KO. Można się okładać po ryju przez 12 minut i gra nie zakończy się KO. Tak samo parter, leżysz, leżysz...

Ogólnie w UFC mi się podoba to, że wchodzisz walniesz i możesz skończyć walkę, tutaj przynajmniej dla mnie jest to niemożłiwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W MMA od EA niemozliwe jednym ciosem? Walczac z kumplem pare razy mielismy sytuacje ze pierwszy cios konczyl sie walke a w sumie stoczylismy z 30 walk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, po pograniu w demo jestem na NIE.Przypuszczam że tutaj będzie analogicznie jak FIFA vs PES czyli żeby gra od EA była bardziej realistyczna, będzie musiało upłynąć parę lat.Jedno z większych rozczarowań tej jesieni jeśli chodziło o moją listę zakupową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba wszystko już zostało powiedziane. MMA od EA ma zupełnie inny target niż UFC. Gra jest przeznaczona dla osób, które mało mają wspólnego z tym wspaniałym sportem. Nie będę już powtarzał tego co zostało powiedziane, ale porównanie do Fify i PESa trafione. Ogólnie jeśli ktoś się zastanawia czy kupić to czy UFC zdecydowanie polecam to drugie. EA MMA pewnie kupie w jakiejś promocji za pare miesięcy tylko dla Fedora :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dalej będą takie opinie to kupisz ją juz za 2m-ce w promocji :D. Ciekaw jestem jaka bedzie ocena w OPM, pewnie jakie 55/100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie bomba lepsze od ufc i to duzo. Demko a daje tyle funu z kumplami sterowanie jest proste w przyswojeniu walki sa zaciete mogli by ino troszke przyspieszyc i by bylo idealnie chociaz znajac zycie bedzie taka opcja tak jak bylo w fnr4 

jesli chodzi o grafe to super to wszystko wyglada  fighterzy wygladaja jak zywi nie licząc nokautów:P  jak dla mnie must have  zamawiam pre order

jeszcze jedno takie pytanko  jak wyplatac się z duszenia bo o ile jak gram z kumplami machajac byle jak lewa galka cos wychodzi to juz z cpu na legend nie wychodzi:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co jest grane. Czy EA nie potrafi już robić gier sportowych? Tragedia. Fajne sterowanie, ale oprawa jest do bani. Ludziki nie pocą się, nie krwawią (chyba, ze to co zrobiłem z przeciwnikiem nie było dostatecznie poważne...). Nie znam sie na tego typu grach, ale UFC znacznie bardziej mi podpasowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagrałem i od razu stwierdziłem, że UFC jest kilka razy lepsze od EA MMA. Cała oprawa tego drugiego jest dla mnie do bani. A sprowadzenie walki do parteru jednym przyciskiem jest moim zdaniem szczytem wszystkiego xD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze jedno takie pytanko jak wyplatac się z duszenia bo o ile jak gram z kumplami machajac byle jak lewa galka cos wychodzi to juz z cpu na legend nie wychodzi:P

Trójkątem.

Jak dla mnie to uf jest lepsza, ta jest jakaś taka toporna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy EA nie potrafi już robić gier sportowych?

A potrafi (patrz fifa)

Ludziki nie pocą się,

pocą się ale nie świecą się tak bardzo jak w ufc

nie krwawią (chyba, ze to co zrobiłem z przeciwnikiem nie było dostatecznie poważne...)

krwawią i to całkiem nieźle ale fakt, trzeba wpierw trochę obić twarz

Co do gry, widzę że jestem jednym z nielicznych którym ta gra się podoba :tongue: Raczej w dniu premiery nie kupię, gra może osiągnąć słabą sprzedaż a co za tym idzie, szybciej stanieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fifa mnie bardzo rozczarowuje. Głównie przez błędy w animacji (pomijam fakt, że to co odwalają kopacze, to istne przegięcie pały- sci-fi momentami nie mające nic wspólnego z piłką nozną), ślizganie się i plastusiowość postaci (wielu znanych graczy jest podobna do żywych odpowiedników, ale ten durny filtr psuje całość).

Pocenie jestniewidoczne. Jeśli je widzisz, to znaczy, ze właczyłeś jakąś tajemniczą opcję. :P

Kolesia rozniosłem w proch i pył. Obiłem mu ryło tak, że powinien przypomina miazgę, a on nawet nie krwawił...

EDIT: Smalec>>>> Nie będę wdawał się z Tobą w dyskusję na ten temat, szczególnie w temacie o innej grze. ;) Napiszę jednak, że trujesz i absolutnie nie masz racji. Nie przekonam Ciebie, Ty mnie, więc dajmy sobie spokój.

Edited by KopaczK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fifa mnie bardzo rozczarowuje. Głównie przez błędy w animacji (pomijam fakt, że to co odwalają kopacze, to istne przegięcie pały- sci-fi momentami nie mające nic wspólnego z piłką nozną), ślizganie się i plastusiowość postaci (wielu znanych graczy jest podobna do żywych odpowiedników, ale ten durny filtr psuje całość).

Pocenie jestniewidoczne. Jeśli je widzisz, to znaczy, ze właczyłeś jakąś tajemniczą opcję. :P

Kolesia rozniosłem w proch i pył. Obiłem mu ryo tak, że powinien przypomina miazgę, a on nawet nie krwawił...

Jak Cie fifa rozczarowuje animacjami to dziwne, ze grasz w PESa gdzie to ogromny problem dla tworcow zrobic to nie dobrze, ale chociaz w miare przyzwoicie, pomijajac fakt, ze to jak zawodnicy czesto sie ruszaja to calkowite S-F nie majace nic wspolnego z pilka nozna(zwlaszcza prowadzenie pilki i zwroty w miejscu + niemrawe SI), a gra ma malo wspolnego z symulacja i stawia na widowiskowosc. A dodam, ze fifa w pelnej wersji pod wzgledem technicznym jest lepsza od dema. To byla moja taka mala dygresja w kierunku waszej dyskusji.

EDIT:

Niestety twoj brak obiektywizmu juz razi w oczy. To co cie meczylo w Fifie10 zostalo porawione i teraz najechales na to, ze jest calkowicie do niczego(animacje, ich lekkosc i akrobatycznosc). Glupio to brzmi z ust kogos kto powiedzial, ze PES10 mial dobre animacje, poza tym wszedzie podkreslaja to, ze animacje w fifie sa o niebo lepsze od tych w pesie, ale to dla ciebie zaden argument. PES dostal nawet ocene 6/10 i srednia ocen to 76 +/- 2 oczka wg recenzji. Piszesz o zaletach fify jak o wadach i to kluje w oczy. Fifa jest dla ciebie zla, bo nie jest PESem i jestem swiece przekonany, ze te "rozwiazania", ktore stosuje fifa sprawily by, ze bys byl w niebo wziety, gdyby tylko ukazaly sie pod szyldem Konami. Ciepisz na calkowity brak obietywizmu i szanuje to, bo PES moze ci sie podabac, ale jak krytykujesz w fifie elementy, ktore sa dobre i to jest smieszne.

Jak dla mnie MMA od EA to gra z potencjalem, ale, ktory zostanie wykozystany dopiero w przyszlych odslonach. Blady takie jak brak mozliwosci ruchu i cofanie ciosu w trakcie kiedy ktos probuje nas sprowadzic do parteru sa niewybaczalne. Zdecydowanie gra powinna byc dynamiczniejsza, bo zaczynamy walke, a postacie ruszaja sie jakby od dobrych kilku minut wzmagaly sie na ringu. Zdecydowanie tez powinna zostac wprowadzona roznorodnosc animacji i style walki powinny byc wyraziste. I na litosc Boska jak mozna bylo zrobic tak niemrawe knockouty w grze, w ktorej to powinna byc najwieksza przyjemnosc. Juz w serii FN zwalili ten element kiedy zabrali ragdolla i zawodnicy zaczeli upadac w oskryptowany sposob, ale tu to juz totalne przegiecie.

Graficznie jest fajnie, ale po co komu grafika, gdy gra nie daje wiekszej przyjemnosci. Byc moze kiedys zakupie, gdy gra bedzie na prawde tania, obecnie nie sadze, zeby byla to gra warta pelnej ceny, przynajmniej po tym co zaserwowali nam w demie.

Edited by SmaleC

Share this post


Link to post
Share on other sites

a najlepsze jest to że wy wszyscy haterzy porównujecie demo mma do pełnej wersji ufc i jest to po prostu śmieszne, myślę że finalna wersja rozgniecie ufc jednym strzałem.

Do kolegi który pytał o duszenie:

na legendzie nie udało mi się wyrwać z duszenia komp po prostu przesadza ale na hardzie jak najbardziej, trzeba mieć dobre wyczucie ja to ruszam gałą na godzinę 12, 6, 3, 9 i zawsze gdzieś trafie w miarę się sprawdza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×