Skocz do zawartości
pablos_PRO

Horizon: Zero Dawn

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Gregor_TSK napisał:

Ten dodatek jest  wymaga podstawke? (gdzieś czytałem że ma być samodzielny ale nie wiem ile w tym prawdy ).

6 grudnia będzie premiera kompletnej edycji z dodatkiem w pudełku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pograłem już 7,5 godziny w dodatek. Póki co bardzo mi się podoba. Nowa mroźna lokacja wygląda świetnie. Zorze polarne, gęsty śnieg, tęczowe źródła - to wszystko wygląda absolutnie fantastycznie. Generalnie poprawiono trochę rzeczy względem podstawki (grę przechodziłem tuż po premierze). Dialogi są odrobinę "lżejsze", dynamiczniejsze, lepiej napisane i wyreżyserowane. Pisali coś o poprawieniu mimiki twarzy, ale szczerze mówiąc nie widzę za bardzo tutaj poprawy. Znerfili ten legendarny pancerz, bo fakt faktem był zbyt przekokszony. Wątek główny jest dość interesujący, pomimo że znowu jest wałkowany wątek przeklętych maszyn, które są jeszcze bardziej agresywne i groźne. Taki zabieg uniemożliwił nam dominowanie jakichkolwiek maszyn znajdujących się w nowej lokacji. Trzeba będzie zaliczyć nowy kocioł, żeby móc to robić, albo rozprawić się z tym "demonem", wokół którego kręci się historia. Pochwalić muszę natomiast misje poboczne, które są o niebo lepsze niż te w podstawce. Historie NPC-ów jakby ciekawsze, są też chyba nieco bardziej złożone. Przynajmniej te, które widziałem do tej pory. Gra też w kilku miejscach mnie pozytywnie zaskoczyła. Jest kilka takich momentów,  które pomimo, że są powtarzalne i znamy je z głównej przygody, tutaj są zagrane nieco inaczej, przez co widać postaranie się twórców. Na przykład: (spoilery dotyczące zmian bądź nowości gameplayowych, nie fabuły)

Spoiler

tutaj nie wystarczy jedynie wspiąć się na Żyrafa jak w innych lokacjach. Tutaj znajdujemy go uszkodzonego. Musimy go naprawić i uruchomić, potem dopiero się na niego wspiąć i zdominować. Takie małe urozmaicenie, choć jest tego więcej. Np. jest też nowa waluta, która obowiązuje jedynie wśród Banuków.

 Generalnie The Frozen Wilds to więcej tego samego, co mnie bardzo cieszy, bo z podstawową wersją gry spędziłem prawie 60h. Gorąco polecam, szczególnie za tę niewygórowaną cenę!

Edytowane przez Marcossik
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ukończyłem dodatek, co mogę napisać, fabuła średnia od samego początku wiadomo co się będzie, zadania poboczne trochę lepiej niż było takie są moje odczucia, największy plus to oczywiście walka,, stare maszyny są bardziej wytrzymałe a nowe też dają momentami popalić, teraz zostaję czekać na kolejną część bo widać że to nieuniknione i tylko wypatruję zapowiedzi, ciekawe jak długo będziemy czekać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zaczalem przygodę i jestem bardzo zadowolony. Wspaniała grafika, ogrom świata, różnorodność zadań. Cudo. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ktoś z was kupował kompletną edycję i może potwierdzić że save'y ze zwykłej będą działać na tej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Yog-Sothoth napisał:

Ktoś z was kupował kompletną edycję i może potwierdzić że save'y ze zwykłej będą działać na tej?

 

Na Reddicie Support twierdził, że save'y będą kompatybilne. Ja potwierdzę dopiero jutro.

 

 

Kupiłem  Complete Edition za 145 zł i sprawdzimy jak dodatek podejdzie. Podstawka pomimo niczego rewolucyjnego, sprawiała masę frajdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jutro robię czwarte podejście do tej gry. Skończyłem cholernie długi i nudny prolog, może gra zatrybi.

Nie rozumiem tych zachwytów. Tak gra to klasyczny Ubigame. Jedyne co ją wyróżnia to ciekawy setting aczkolwiek przypominający nieco świat z Enslaved.

Tak jak mówiłem Alloy wyrusza w świat. Oby zrobiło się ciekawiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i ja nie dociagnalem do konca. Niby fajna gra, ale te zachwyty ze to najlepsza gra na PS4 sa ostro przesadzone. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Walki frustrujące, fabuła przynudza a przy dialogach można komara przyciąć. Jedynie dupa fajna.

Edytowane przez Przemek_07

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja Horizona ograłem parę miesięcy temu za pomocą PS4 pożyczonego od kumpla z pracy. Rozgrywka była na tyle przyjemna, że zrobiłem sobie platynę dla przyjemności. Zgadzam się, że zachwyty towarzyszące premierze były bardzo mocno przesadzone, ponieważ większość aspektów rozgrywki jest dość oklepana albo zrobiona po łebkach (walka wręcz, loot), jednak te kilka mocnych stron zrobiły na mnie wrażenie na tyle duże, że utrzymały mnie przed ekranem na te 60h.

 

Tym, co najbardziej podobało mi się w HZD, były aspekty sci-fi. Setki gier już mam ograne w życiu i wiele z nich zawierało jakiś plot twist czy też wydarzenie kluczowe dla opowieści. Z kolejnymi grami stało się to tak oklepane i przewidywalne, że w końcu kolejne głupie (w większości) pomysły twórców przestały robić na mnie wrażenie. Tak więc kiedy HZD próbowało budować suspens przed ujawnieniem, czym tak naprawdę jest Zero Dawn, tylko ziewałem i wzruszałem ramionami. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy tajemnica okazała się być na tyle dobra, że zgubiłem na chwilę szczękę. Od tamtej pory czekałem na każdą kolejną fabularną tajemnicę. Sam sposób opowiadania fabuły niestety dość nudny (łażenie po takich samych dungeonach), ale sama opowieść dzięki pomysłowemu sci-fi wciągnęła mnie strasznie. Smaku dodawały bardzo ciekawe tekstowe znajdźki, szczególnie spodobały mi się te holograficzne punkty widokowe pokazujące obrazki sprzed zagłady. Świetnie napisana historia moim zdaniem.

 

Drugą rzeczą jest oczywiście pomysł na walkę z robotami, ilość i różnorodność typów i świetnie dobrane narzędzia radzenia sobie z nimi. Wiadomo, pierwsze razy najlepsze i z czasem wiele z nich ubijało się "z zamkniętymi oczami", ale np. uczucie przypinania linami do gruntu bestii 50x większej ode mnie i patrzenie, jak się przewraca, nigdy się nie nudzi. Gracz czuje się jak prawdziwy zawodowy łowca. Szczegółowość maszyn również stała na wysokim poziomie, każda miała swoje słabe punkty i odstrzeliwanie kolejnych płyt pancerza w celu ich odsłonięcia również się nie nudziło. Natomiast jedną rzeczą bardzo ujmującą walce były pieprzone Glinthawki - nigdy nie zapomnę nazwy tych wszędobylskich kreatur. Walka z nimi to frustracja w czystej postaci.

 

Trzecią rzeczą były ciekawe wątki poboczne. Widać inspirację Wiedźminem 3 w postawieniu na jakość tych małych historii, a także w rozgrywce - wiele zadań polegało na tropieniu w ten sam sposób, w jaki robił to Geralt. Kilka składało się na dłuższe wątki poboczne. Szczególnie zapadło mi w pamięć zadanie ze zbieraniem "krwi" maszyn dla pewnego szamana - zarówno ze względu na walkę z najciekawszymi bestiami, jak i na wysoką jakość dialogów.

 

Do minusów gry przede wszystkim zaliczam słabą eksplorację - nie ma nic ciekawego do znalezienia na mapie świata, a aktywności poza side questami były tragicznie biedne. Szczególnie zawiodłem się na Cauldronach - no aż prosiło się o coś ciekawszego. Do tego dochodzi kompletnie zmarnowany potencjał Tallnecków - ot, wieże do synchronizacji rodem z gier Ubi. System lootu kompletnie niepotrzebny - crafting okej, ale wprowadzanie rzadkości broni, kiedy ma się jej raptem 6 typów i tylko trzy progi rarity. Ulepszenia też tak zrobione "aby były". Widać również brak pomysłu na walkę wręcz. Sprawy głównego antagonisty totalnie niedopowiedziane. Nie-tekstowe znajdźki biedne do potęgi, a w szczególności nagrody za cały wysiłek związany ze zbieraniem tego dziadostwa. Podział na sety, obietnica nagrody, człowiek myśli, że coś fajnego będzie na koniec. A tu lipa.

 

Podsumowując, HZD jest grą dobrze napisaną, ze świetnym sci-fi i kilkoma dobrymi pomysłami, które jednak nie wszędzie zostały dobrze wykorzystane, oraz z wieloma pomysłami słabymi. Bawiłem się dobrze, ale hype'u ta pozycja warta nie była, oj nie. 7/10.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jednak Horizon przegrał z Wolfem New Order. Wycinanie faszystów bardziej satysfakcjonujące. Może następnym razem się uda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W świecie pełnym CoDów, sandboxów od Ubi oraz strzelanek od Dice, każde w miarę dobre, nowe IP będzie hitem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do tych co ograli dodatek - mam problem ze znalezieniem tej "niebieskierki" czy jako to się tam piszę. W sensie takim, że zebrałem wszystkie jakie były na mapie i zrobiłem wszystkie questy i nadal brakuje mi 6. Obóz bandytów zaliczony, próby łowieckie też. Każdy sidequest. Wszystko. Wypada z jakichś mocniejszych mobów czy jak?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisze tak mi ta gry dupy nie urwala. Walk fajna ale swiat i konstrukcja misji mi nie przypadly do gust. Chyba mam przesyt sandbox-ow. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W końcu ograłem kupiony w preorderze dodatek. Jakoś tak zeszło :) Kilka słów ode mnie.

Wersja tl;dr

Bardzo dobry dodatek do świetnej gry. Tak powinny wyglądać dlc, można bez obawień brać w pełnej cenie, jeśli komuś podobała się podstawka. Jeśli komuś podstawka podobała się umiarkowanie, to albo czekać na promo albo olać, bo to w sumie więcej tego samego.

 

Wersja ściana tekstu.

Jest dobrze. Można toto nazwać dodatkiem z czystym sumieniem.

Spora kraina, wielkości gdzieś pewnie 1/5 świata z podstawki. I też nie jest zrobiony na pałę - piękne góry, gorące źródła itp. Generalnie wszystko na miejscu, łącznie z borsukami.

Nowe bronie ciekawe. Łuki jak łuki, to samo tylko lepsze niż było, ale te nowe 'miotacze' całkiem spoko, zwłaszcza ten prądowy, który kosi równo wszystko łącznie z operatorem, jeśli się za bardzo rozpędzić :P

Nowe maszyny spoko. Nie są jakieś totalnie inne od tego co było, ale jednak są znacznie mocniejsze i spotkać 2 na raz to już jest zabawa. Zwłaszcza te ostatnie, największe. Te są dość konkretne :) Spoko, ale mogło być lepiej.

Nowe umiejętności w zasadzie zbędne... Naprawianie mountów i zdominowanych maszyn zbędne (chyba że ktoś dużo jeździ, ja raczej biegałem). Podnoszenie przedmiotów z mounta i atak z mounta - patrz zdanie wcześniej. Większy ekwipunek to chwyt marketingowy, bo tylko zwiększa ilość miejsc na surowce :/ Szkoda, że nie dodali jednego poziomu ulepszeń toreb na amunicję chociażby.

No i najważniejsze, czyli historia.

W zasadzie jest tak samo jak w podstawce. Tyle że chyba historia, której jesteśmy świadkami jest raczej mniej ciekawa. Tam, dowiadywaliśmy się dużo o Aloy, o Roście, były dialogi z Sylensem... Tutaj w sumie nie mamy nic spektakularnego, ale mimo wszystko jest całkiem klimatycznie. Poznajemy zasady rządzące plemieniem i ich losy. Ujdzie, ale bez petard.

Za to historia świata sprzed lat, którego historię poznajemy z zapisów, audiologów i trochę też później w efekcie wydarzeń w fabule to jest to, co mi przypomniało, co mnie urzekło w tej grze. Fajny motyw ze znajdźkami, z tymi figurkami, których później oglądamy hologramy i rozmowa z tym gościem z tego muzeum :) Dużo fajnych smaczków, ale trzeba się wczuć i wczytać w ten klimat. W sumie ta gra jest troszkę jak BB - to co najciekawsze jest podawane gdzieś w tle.

Tyle. Warto ograć, jeszcze jak.

Czekam bardzo na kontynuację, bo mają jeszcze pole do popisu w sumie.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłem na Allegro Horizon, połasiłem się na troche niższą cenę I przyszedł mi taki szajs jak na zdjeciu. Jakaś hiszpańska edycja prasowa czy coś. Jest szansa że będę miał polskie napisy po instalacji czy oddać to?

IMG_20180119_165127-1248x1664.jpg

IMG_20180119_165108-1248x1664.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oddaj to, chyba ze mówisz po hiszpańsku. Fabuła, a w szczególności znajdźdki budują klimat tej gry, jak nie bedziesz rozumiał to stracisz całkiem wiele przyjemnosci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest coś o Meksyku i Ameryce. Na polski nie ma raczej szans. Angielski co najwyżej. Jeśli nie było o tym nic w opisie to reklamuj. 

Z resztą są tam z boku języki "EN-SP-PT". Pewnie angielski, hiszpański i portugalski.

Edytowane przez danken000

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Te trzy jezyki to tylko napisy. Kwestie mówione są najprawdopodobniej po hiszpańsku. Ja bym się nie zastanawiał tylko to oddał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, CePeeN napisał:

Te trzy jezyki to tylko napisy. Kwestie mówione są najprawdopodobniej po hiszpańsku. Ja bym się nie zastanawiał tylko to oddał.

Zaraz pod napisami masz język dialogów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×