Jump to content
Patricko

The Last of Us: Part II

Recommended Posts

W dniu 5.07.2020 o 11:31, xavris napisał:

Głównym Twoim zarzutem było to, że inaczej traktowałem tych, z którymi się zgadzam od tych, z którymi się nie zgadzam. Nie mam doświadczenia w polityce, żeby spierać się z kimś, z kim się zgadzam.

Trzecia część last of us będzie równie niepotrzebna jak druga, i ponownie będzie to podstawowy problem tej gry.

Jedyne co mogłoby byc ciekawe to pokazanie historii Joela i Tommy'ego sprzed wydarzeń w pierwszej części. Kontynuowanie historia z dwójki będzie jeszcze większym błędem niż samo powstanie dwójki.

A the order 1886 to jedna z fajniejszych przygod, jakie przeżyłem w jednym z absolutnie najciekawszych światów przedstawionych. Jedyna wada gry było to, że była absurdalnie krótka. 

 

no to mamy poza moze A way out ktore z podonych powodow ocenilismy podobnie kompletnie odmienne zdanie o grach.

The Order byl dla mnie przecietniakiem ktory poz grafika nie oferowal NIC. Owszem ciekawie wykreowany swiat, ktory byl kompletnie zmarnowanym w mojej opinii potencjalem co jeszcze bardziej uderzylo mnie po ograniu gry.

Tu nie chodzi o spieranie - podobalo sie dobrze. Ja po tym co widzialem twierdze ze fabula w TLOU2 to jest porazka i ze nawet soczysty gameplay tego nie uratuje.

Ot moje zdanie nic wiecej.

Musialbym sprawdzic wiecej Twoich recek gier w ktore gralem czy moze sa jakies ktore ocenilismy podobnie (to tak z czystej ciekawosci).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadna porażka. Jest kontrowersyjna i nie poprowadzona po myśli zatwardziałych fanów jedynki, stąd te wszystkie hejty.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego poprosiłem MagEllana żeby rozwinął bo przechodzę drugi raz i nie widzę niczego co by jakością odbiegało od pierwowzoru. Przecież w jedynce w fabule nie było nic wybitnego co by zmuszało do głębszej refleksji oprócz może końcówki. A tu mamy ciągły roallcoaster od początku do końca. Owszem jest przemycone wiele LGBT-owskich wątków ale nie odniosłem wrażenia żeby były jakieś nachalne. Za to sam motyw zemsty a co najważniejsze

ostatecznego przebaczenia

ukazany bardzo dobrze.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się składa, że właśnie wczoraj ukończyłem gierkę. Nie jest to artyzm na poziomie pierwszej części, która narracyjnie była bardziej kinem drogi (jakoś mi tego brakowało w dwójce xd), aczkolwiek nadal mamy do czynienia z grą WYBITNĄ. 

 

Nie będę się spuszczać nad sfera wizualną i audiowizualna, bo to klasa sama w sobie, zresztą sami wiecie jak jest. 

 

 



 

Fabularnie dla mnie motyw zemsty bardzo świetnie poprowadzony. I ten fikołek fabularny w połowie gry to strzał w dziesiątkę. Przyzwyczajeni do głównych bohaterów z pierwszej części, jakoś ciężko było się pogodzić, że nikt nie jest bez skazy, a nasze motywację często przeradzają się w ślepą obsesję, tylko dlatego, że zależy nam na osobach które kochamy (nie bez powodu pojawia się w grze symbolika motyla nocnego).  Druga sprawa zakończenie według mnie idealne. 

 

Kompletnie nie przeszkadza mi, że nie graliśmy Joelem (myślę, że uprzedzenia w stosunku do tej gry z tego wynikają i z tego, że kochany dziadzio ginie na samym początku gry). Powiem więcej - postacie kobiece bardzo świetnie napisane. Podobał mi się też motyw Blizn i chłopczyka, który musiał stamtąd uciekać, bo nie może być tym, kim się czuje - analogia do dehumanizujacej Religi jak najbardziej wskazana. 

 

Natomiast nie rozumiem skąd może wynikać hejt na Abbey. Przecież to nie jest randomowa postać, która zabiła Joela. Może z tego, że jest umięśniona? A kobieta nie może mieć mięśni? Kompleksy współczesnych mężczyzn mnie rozwalają xd 

 

 

 

Pozdrawiam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faceci boją się silnych kobiet? Mit obalany milion razy. Nie ma co się na ten temat rozpisywać. 

Fabuła położyła tą grę bo nic nie wskazywało na coś takiego. Pierwsza część wskazywała jasno, że Joel i Ellie to główne postacie i najlepiej by było gdyby tak zostało. Dalej obstaje przy swoim że najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobić grę główną gdzie gramy Ellie a potem dodatek jak Lost Legacy gdzie sterujemy Abby. Ponadto w grze jest masa gry na emocjach i to nie jest fajne. Sztuczki i manipulacje które można streścić do jednego pytania - to jak lubicie już Abby?

Wczoraj wbiłem platynę ale tylko dlatego, że szkoda mi było to tak zostawić bo jakby nie było liczyłem na killera, a dostałem co najwyżej...grę ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Finalnie zmęczyłem gierkę, grałem od premiery, więc już to coś znaczy...Musiałem momentami zmuszać się do grania, wiem, dziwnie to brzmi, ale przez sentyment do genialnej 1ki, musiałem ukończyć, aby móc ocenić. I cóż, to najgorszy ex, w jaki przyszło mi zagrać na PlayStation. Gameplay tylko niewiele ulepszony w stosunku do jedynki. Palety i drabiny zostały zastąpione nowymi ficzerami w stylu przeciskania się przez szczeliny i granie na gitarze. Aaaa, bym zapomniał, dorzucili czołganie, psy i kilku nowych przeciwników. I nie uważam tego za wadę, bo rozgrywka w jedynce była już bardzo dobra, więc nie wymagała wielu ulepszeń, czy jakichkolwiek zmian. Tylko skoro gameplay zostawiamy bez zmian, to wypadałoby, aby fabularnie również dowieźć...Sama fabuła prowadzona mocno chaotycznie, często bez ładu i składu, nie czułem tutaj aby scenarzyści stanęli na wysokości zadania, bo są momenty, gdzie retrospekcje nie są do końca trafione, takie są moje odczucia, chodzi mi o przeplatanie głównego wątku z dwóch różnych perspektyw. Bossa rodem z Resident Evil przemilczę. Zakończenie nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia, ponieważ już po około 20-25% gry straciłem zainteresowanie rozwojem fabuły, co bardzo rzadko mi się zdarza.

 

Nie mam nic przeciwko środowiskom LGBT, jednak tutaj to poszło już po bandzie, no przedstawmy fakty:

 

Spoiler

Żydówka, lesbijka, w ciąży, zapłodniona przez Azjatę :) No przecież to jest mem.

 

Ogólnie oceniam na 6/10. Gra nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, poza jedną, wiadomą sceną z kijem golfowym. Nie chcę wyjść na hejtera. Zagrałem ukończyłem, takie jest moje zdanie. Rozumiem, że komuś może się podobać, tak samo rozumiem pianie z zachwytu i 10/10. Każdy ma swój gust, mi zdecydowanie nie siadło i nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz tak bardzo zawiodłem się na grze.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzę się z tym, że fabuła jest chaotycznie prowadzona. 

 

 



 

Według mnie uśmiercenie Joela na początku gry to dobry zabieg. Nie wyobrażam sobie aby twórcy podjęli się kontynuowania wątków Ellie z Joelem (proszę was mieliśmy to w jedynce). Joel zginął bardzo brutalnie, przez nieznana nam bohaterkę - tak abyśmy wraz z Ellie odczuwali zdenerwowanie i chęć wymierzenia sprawiedliwości. W późniejszym etapie gry ukazanie historii z drugiej perspektywy to wymierzenie solidnego plaskacza graczom, którzy uważali go za krystalicznie czystą i moralną postać. Takie zabiegi w grach to rzadkość. 

 
22 godziny temu, Bartek_Red napisał:

 

 

  Ukryj zawartość

Żydówka, lesbijka, w ciąży, zapłodniona przez Azjatę :) No przecież to jest mem.

 

 

Co za argument. Jakby była zapłodniona przez polaka, to byłoby dobrze? XD 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×