Jump to content
bany®

Taboret

Recommended Posts

szukam nowego taborata. Fajnie gdyby był wytrzymały, wygodny, miał regulowany odchył/odjazd (chodzi o to żeby siedzisko wraz oparciem sie odchylało jednocześnie i żeby była blokada w wybranej pozycji), nie może być ze skóry ekologicznej. Regulacja wysokości oparć na łokcie też mile widziana. Wysokość oparcia na plecy najlepiej żebym mógł głowe oprzeć podczas odjazdu. 

Jakieś propozycje?

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taborety nie mają oparć, te gierki na konsolach już Ci mózg zlasowały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest wszystko, odchył, odjazd, regulowana wysokość itp. W sam raz do długich sesji przed kąpem:messi:

Ofkoz z racji swoich high-endowych właściwości, nie są to tanie rzeczy :14bqqmb:

 

taboret-gamma.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, bany® napisał:

szukam nowego taborata. Fajnie gdyby był wytrzymały, wygodny, miał regulowany odchył/odjazd (chodzi o to żeby siedzisko wraz oparciem sie odchylało jednocześnie i żeby była blokada w wybranej pozycji), nie może być ze skóry ekologicznej. Regulacja wysokości oparć na łokcie też mile widziana. Wysokość oparcia na plecy najlepiej żebym mógł głowe oprzeć podczas odjazdu. 

Jakieś propozycje?

 

Kinnarps:

 

19980.jpg

 

https://player.vimeo.com/video/80977288

 

EDIT:

podlokietniki regulowane, wysokosc siedziska regulowana, trwaly mechanizm, siedzisko i oparcie regulowanie niezaleznie, regulowany zaglowek.

 

Uzywam w pracy od 3 lat swietne krzeslo. 

Edited by MagEllan
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MagEllan wszystko fajnie, ale to nie jest taboret....:smart:

 

A tak na serio to mam taki w robocie, jest całkiem w porzo. Tylko guma na podłokietnikach dosyć szybko pęka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, sLk napisał:

@MagEllan wszystko fajnie, ale to nie jest taboret....:smart:

 

A tak na serio to mam taki w robocie, jest całkiem w porzo. Tylko guma na podłokietnikach dosyć szybko pęka. 

 

u mnie po 3 latach dziala, a i przejalem krzeslo po kims wiec nie mam fotela od nowosci.

 

no fakt to nie jest taboret w takim razie:

ChukMq3XAAAA_sa.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobrze sie prezetuje ten kinnarps a jak 3 lata+ trzyma mimo tylu mechanizmow to nieźle. Ciekawe czy przy moich 90KG też 3 lata pociągnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te wszystkie gameingowe taborety są do dupy. Pokazać wam jak wyglądał mój DXRacer po roku z hakiem? Uwaga, tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

 

Spoiler

oqfmPKd.jpg

 

 

Natomiast gdzieś od dwóch lat wygrzewam IKEA'owskiego Markusa i jestem bardzo zadowolony. Jednak naturalna skóra pod dupką to jest to. Pokryte materiałem krzesło nolife'owy gracz rozjedzie w ciągu pół roku, eko skórę możemy podziwiać wyżej :30vm3cw: Oczywiście, cóż to miała nie być za tkanina, panie! Plus 100 do skilla. Raczej 1500pln do śmieci. Także ostrzegam przed takimi wynalazkami. Nie mówiąc już o tym, że było niewygodne...

 

Generalnie z tego co się orientowałem, to firmy robiące te super duper fotele dla graczy wyginają tylko stelaż z rury a mechanizm jest zawsze ten sam, dobry, chiński i tani. Potem tylko wyszyć na skaju logo i już można trzepać naiwnych. Dramat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kill

kinnarps to biurowka, nie gaming. Wybierasz materialy pod siebie, kolor pod siebie, normalnie full custom. 

 

 @bany® w ja mam teraz powyzej 80kg w pracy mam ziomkow od 70 do 120kg nie widze zbytnio jakoby krzesla mialy nie dawac rady. 5 lat gwarancji na mechanizm daje jesli sie nie myle. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam, ten kinarps nie do zajechania. Dwa lata moich 96kg i nawet nie steknal.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale numer, w grudniu 2015 kupilem w ikei taboret za 350zl, jakis czas temu mi pękł i dzisiaj pomyślałem że jest gwarancja jeszcze miesiąc i zawioze , a nóż coś wskóram, jade z takim uświnonym, połamanym taboretem przez ikea, podbijam do babki, mowie jaka sytuacją, nie miałem rachunku, zanalazme tylko platność w archiwum w aplikacji bankowej na smartfonie, babka odszukała po dacie u siebie w bazie danych no ale mówi, że to uszkodzenie mechaniczne i że zawoła kolege żeby ocenił. Kolega przyszedł i stwierdził, że przysługuje wymiana xD nie mieli już tego modelu i mi wyplacili hajs 350zł. No i ostatecznie wyjechałem z nowym taboretem Markus z promocji za 420zł, musiałem tylko założyć fikcyjną karte ikea family bo swojej zapomniałem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×