W trakcie toczącego się postępowania sądowego w Wielkiej Brytanii, Sony przedstawiło argumentację uzasadniającą wysoką, bo sięgającą 30% prowizję pobieraną od sprzedaży w PlayStation Store. Firma stwierdziła, że opłata ta jest niezbędna do utrzymania ekosystemu i przyciągania twórców, ponieważ bez gier konsola jest „jedynie plastikowym pudełkiem bez zawartości”.

Dlaczego PlayStation Store jest drogi?

Sprawa toczy się z powództwa zbiorowego, w którym gracze zarzucają Sony nadużywanie pozycji monopolistycznej i zawyżanie cen cyfrowych wydań gier. W odpowiedzi na te zarzuty, japoński gigant przedstawił szczegółowe koszty związane z prowadzeniem platformy. Według Sony, 30-procentowa marża nie jest czystym zyskiem, a środkiem na pokrycie wydatków związanych z certyfikacją tytułów, wsparciem technicznym dla deweloperów oraz promocją gier w sklepie.

„Przyciąganie i wspieranie twórców gier na PS5 jest kosztowne. Bez nich PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości” – argumentuje Sony w materiałach sądowych.

Przedstawiciele korporacji podkreślają, że rynek gier jest wysoce konkurencyjny, a inwestycje w pierwszo- i trzecioosobowe produkcje są kluczowe dla sukcesu konsoli. Wskazują również, że podobne stawki prowizji obowiązują u konkurentów, takich jak Microsoft (Xbox) czy Nintendo. Warto jednak zauważyć, że obie te firmy nie pobierają opłat od mikropłatności w grach free-to-play, podczas gdy Sony robi to w przypadku tytułów takich jak Fortnite.

Kontrowersje wokół 30% prowizji

Sprawa ta jest częścią szerszego trendu – w ostatnich latach wiele firm, m.in. Epic Games i Spotify, krytykowało wysokie prowizje sklepów z aplikacjami. W 2020 roku Epic Games pozwalo Apple i Google, kwestionując 30-procentową marżę w App Store i Google Play. W przypadku Sony, podobne zarzuty pojawiły się już wcześniej, ale dopiero teraz firma oficjalnie ujawniła swoje stanowisko.

Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że argumentacja Sony może być trudna do obrony w kontekście rosnących cen gier (niektóre premiery kosztują już 80 euro) oraz wysokich przychodów firmy z subskrypcji PS Plus. W 2025 roku dział PlayStation wygenerował przychody w wysokości ponad 25 miliardów dolarów, z czego znaczna część pochodziła właśnie z cyfrowej dystrybucji.

Rozprawa sądowa w Londynie ma potrwać kilka tygodni, a jej wynik może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży gier wideo. Jeśli sąd uzna argumenty powodów, Sony będzie zmuszone do obniżenia prowizji, co z kolei może wpłynąć na obniżkę cen gier w PS Store.

Foto: gry-online.pl