Kolejny atak na konto PlayStation Network
Po raz kolejny ujawniono poważny problem z bezpieczeństwem kont PlayStation Network. Francuski dziennikarz, który już wcześniej informował o włamaniu na swoje konto, stracił dostęp do biblioteki gier po tym, jak hakerzy ponownie wykorzystali tę samą lukę. Zdarzenie miało miejsce w maju 2026 roku, a od pierwszego zgłoszenia minęło sześć miesięcy – i wciąż bez reakcji ze strony Sony.
Brak reakcji producenta
Poszkodowany dziennikarz w rozmowie z mediami zwrócił uwagę, że PlayStation zachowuje się, jakby nie widziało problemu. Mimo wielokrotnych prób kontaktu z działem wsparcia technicznego, nie otrzymał żadnej informacji o planowanej łatce ani o przyczynach opóźnienia. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że sześć miesięcy to w tej branży wieczność – szczególnie gdy chodzi o lukę umożliwiającą przejęcie konta i dostępu do zakupionych cyfrowo tytułów.
Konsekwencje dla użytkowników
Ataki tego typu nie dotyczą wyłącznie pojedynczych przypadków. W ciągu ostatnich lat odnotowano szereg incydentów związanych z włamaniami na konta PSN, które skutkowały utratą gier, a nawet nieautoryzowanymi zakupami. W skrajnych przypadkach ofiary traciły dostęp do całej swojej cyfrowej kolekcji, a proces odzyskiwania konta bywał długotrwały i skomplikowany. Zdaniem analityków, Sony powinno wdrożyć dodatkowe zabezpieczenia, takie jak dwuskładnikowe uwierzytelnianie obowiązkowe dla wszystkich użytkowników, a także szybsze reagowanie na zgłoszenia o podatnościach.
Co dalej?
Na ten moment Sony nie wydało oficjalnego oświadczenia w sprawie luki ani planów jej załatania. Społeczność graczy wyraża frustrację, a niektórzy zaczynają rozważać rezygnację z zakupów w PlayStation Store na rzecz platform, które oferują lepszą ochronę przed podobnymi zagrożeniami. Bez podjęcia zdecydowanych działań, problem może narastać, podważając zaufanie do marki PlayStation.
Foto: gry-online.pl

