Rozwój sztucznej inteligencji nie tylko generuje ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną i układy scalone, ale zaczyna również wywierać presję na rynek komponentów telekomunikacyjnych. Jak donoszą branżowe serwisy, w tym GRYOnline.pl, centra danych obsługujące zaawansowane modele językowe i systemy uczenia maszynowego pochłaniają tak wiele przepustowości, że producenci kabli światłowodowych nie nadążają z realizacją zamówień.

Jeszcze kilka lat temu standardowe zamówienie na kabel światłowodowy realizowano w ciągu kilku tygodni. Dziś, jak wynika z publikacji z 21 maja 2026 roku, czas oczekiwania wydłużył się do kilku miesięcy. To bezpośredni skutek gwałtownego wzrostu liczby i mocy centrów danych, które muszą przesyłać gigantyczne ilości danych między serwerami, a także łączyć się z użytkownikami końcowymi. Eksperci ds. infrastruktury sieciowej ostrzegają, że jeśli popyt nie zostanie szybko zrównoważony podażą, może dojść do globalnego spowolnienia wdrażania nowych technologii, a nawet lokalnych zakłóceń w dostępie do internetu.

Warto przypomnieć, że podobne zjawisko miało miejsce podczas pandemii COVID-19, gdy nagły wzrost ruchu internetowego spowodował przejściowe problemy z dostawami sprzętu sieciowego. Obecna sytuacja jest jednak bardziej strukturalna i długoterminowa. Analitycy wskazują, że same Stany Zjednoczone i Chiny planują w najbliższych latach podwoić liczbę dużych centrów danych, co jeszcze bardziej obciąży łańcuchy dostaw. Producenci, tacy jak Corning czy Prysmian, już teraz informują o maksymalnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych.

Kryzys światłowodowy może mieć również wpływ na ceny usług chmurowych i dostęp do szybkiego internetu w mniej zurbanizowanych obszarach. Operatorzy telekomunikacyjni, którzy modernizują swoje sieci w kierunku standardów 5G i 6G, będą musieli konkurować z gigantami technologicznymi o ograniczone zasoby. W dłuższej perspektywie może to spowolnić rozwój aplikacji IoT, autonomicznych pojazdów i telemedycyny.

– Zapotrzebowanie na światłowody rośnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. To nie jest chwilowa zwyżka, lecz nowa rzeczywistość, w której AI i przetwarzanie danych wyznaczają tempo całej gospodarce – komentuje dr inż. Marek Kowalski, specjalista ds. sieci optycznych z Politechniki Warszawskiej.

Podsumowując, choć na razie nie widać bezpośredniego zagrożenia dla przeciętnego użytkownika internetu, branża musi przygotować się na poważne wyzwania logistyczne. Jeśli producenci nie zwiększą wydajności linii produkcyjnych, a operatorzy nie zaczną planować inwestycji z większym wyprzedzeniem, świat może stanąć przed kolejnym kryzysem sprzętowym – tym razem w dziedzinie światłowodów.

Foto: gry-online.pl