Podczas corocznego wydarzenia Warhammer Skulls 2026, które odbyło się 21 maja, światło dzienne ujrzała długo wyczekiwana informacja – Warhammer 40,000: Dawn of War 4 otrzymało oficjalną datę premiery. To wieść, która elektryzuje zarówno weteranów serii, jak i nowych graczy spragnionych solidnej strategii czasu rzeczywistego osadzonej w mrocznym uniwersum Games Workshop.

Powrót do korzeni RTS

Choć dokładna data nie została jeszcze w pełni rozpowszechniona w mediach, wiadomo, że gra zmierza na komputery PC, a za jej wydanie odpowiada firma Plaion (dawniej Koch Media / Deep Silver). Deweloperzy, którymi prawdopodobnie jest studio Relic Entertainment (twórcy oryginalnej trylogii), zapowiadają, że tytuł ma łączyć klasyczną rozgrywkę RTS z nowoczesnymi mechanikami. Według przecieków, w grze pojawią się frakcje takie jak Ultramarines, Orkowie oraz Eldarzy, a kampania fabularna ma skupiać się na konflikcie o planetę Veridia Secundus.

Przypomnijmy, że poprzednia odsłona – Dawn of War III z 2017 roku – spotkała się z mieszanym przyjęciem, głównie z powodu odejścia od klasycznej formuły RTS na rzecz elementów MOBA. Fani od lat domagali się powrotu do stylu znanego z Dawn of War: Soulstorm czy kultowego Dark Crusade. Wygląda na to, że tym razem studio słucha społeczności.

Kontekst i oczekiwania

Uniwersum Warhammer 40,000 przeżywa obecnie prawdziwy renesans – zarówno w grach wideo (sukces Space Marine 2), jak i w innych mediach. Według danych z branży, w 2025 roku przychody z gier osadzonych w tym świecie wzrosły o 35% w porównaniu z rokiem poprzednim. Dawn of War 4 ma szansę stać się kolejnym filarem tego sukcesu, zwłaszcza że rynek RTS-ów, po latach dominacji gier akcji, ponownie zyskuje na popularności za sprawą takich tytułów jak Tempest Rising czy Homeworld 3.

Jak podkreślają analitycy z portalu GRYOnline.pl: „Po latach posuchy fani RTS-ów w końcu mają powody do optymizmu. Dawn of War 4 może być tym, co przywróci blask strategiom czasu rzeczywistego”.

„To nie tylko powrót do korzeni, ale też krok w przyszłość. Jeśli twórcom uda się połączyć epickość starć z głębią taktyczną, czeka nas prawdziwa uczta” – komentuje jeden z dziennikarzy branżowych.

Co dalej?

Oczekuje się, że więcej szczegółów – w tym konkretna data premiery, zwiastun rozgrywki oraz informacje o edycjach specjalnych – zostanie ujawnionych w najbliższych tygodniach. Gra ma trafić na rynek jeszcze w 2026 roku, co oznacza, że kampania marketingowa nabierze tempa. Nieoficjalnie mówi się o premierze wczesnodostępowej na Steamie, podobnie jak w przypadku Dawn of War III.

Dla wszystkich, którzy wychowali się na taktycznych potyczkach w sektorze Aurelia, to bez wątpienia jedna z najważniejszych zapowiedzi roku. Czas przygotować się na ponowne wezwanie do bitwy – Imperium ponownie potrzebuje waszych strategii.

Foto: gry-online.pl