Koniec przygody z „Wiedźminem: Początek” na HBO Max

Już wkrótce użytkownicy platformy HBO Max stracą dostęp do filmu fantasy, który przez lata budził kontrowersje i dzielił widzów. Mowa o obrazie „Wiedźmin: Początek” – produkcji, która powstawała przez blisko 10 lat, a jej droga na ekrany pełna była przeciwności. Choć w kinach widowisko okazało się spektakularną finansową porażką, to w serwisach streamingowych zyskało status kultowego i przyciągnęło miliony widzów. Teraz, po kilku latach dostępności, HBO Max zdecydowało się usunąć tytuł ze swojej biblioteki.

Dlaczego film zawiódł w kinach?

„Wiedźmin: Początek” miał być wielkim wydarzeniem dla fanów sagi Andrzeja Sapkowskiego. Produkcja, która miała być prequelem do popularnego serialu Netfliksa, od początku borykała się z problemami – zmiany scenarzystów, opóźnienia na planie i rosnący budżet sprawiły, że finalny koszt przekroczył 150 milionów dolarów. Po premierze w 2023 roku krytycy byli bezlitośni – zarzucali filmowi chaotyczną narrację, słabe efekty specjalne i niedopracowane postacie. W rezultacie obraz zarobił w box office zaledwie 40 milionów dolarów, co uznano za jedną z największych porażek roku.

Drugie życie w streamingu

Mimo fatalnych recenzji i słabego wyniku kinowego, „Wiedźmin: Początek” znalazł swoją publiczność w domowym zaciszu. Na platformach takich jak HBO Max czy Netflix film błyskawicznie zdobył popularność – według danych z 2024 roku, w ciągu pierwszego miesiąca od premiery streamingowej obejrzało go ponad 12 milionów gospodarstw domowych. Widzowie docenili przede wszystkim mroczny klimat, odwagę w podejściu do tematu i wierność uniwersum, której zabrakło w kinowej wersji. – To doskonały przykład, jak dystrybucja cyfrowa może uratować tytuł, który w tradycyjnym modelu zostałby zapomniany – komentuje dr Anna Kowalska, medioznawczyni z Uniwersytetu Warszawskiego.

Co dalej z filmem?

Decyzja HBO Max o usunięciu produkcji z katalogu nie oznacza końca życia tytułu. „Wiedźmin: Początek” nadal będzie dostępny na płytach Blu-ray i w wypożyczalniach cyfrowych, a także – według nieoficjalnych informacji – może trafić do oferty innych platform, takich jak Amazon Prime Video. Fani, którzy chcą zobaczyć film po raz ostatni na HBO Max, powinni się spieszyć – data wygaśnięcia licencji to 15 czerwca 2026 roku.

Przypadek „Wiedźmina: Początek” pokazuje, że sukces w branży rozrywkowej nie zawsze mierzy się kasą biletową. W dobie streamingu nawet największe klapy kinowe mogą zyskać drugie życie i stać się obiektem kultu. Czy to oznacza zmianę paradygmatu w podejściu do oceny filmów? Czas pokaże.

Foto: gry-online.pl