Zaven Haroutunian, reżyser gry Diablo 4, w wywiadzie dla branżowego portalu GRYOnline.pl wskazał, że kluczowym kierunkiem rozwoju tytułu powinno się stać tworzenie „ambitnej zawartości”, która realnie sprawdzi umiejętności graczy. Jego zdaniem społeczność oczekuje nie tylko nowych przedmiotów czy sezonowych wydarzeń, ale przede wszystkim wyzwań, które wykroczą poza dotychczasowe schematy rozgrywki.

Haroutunian podkreślił, że obecny model gry daje fanom wiele swobody w eksploracji Sanktuarium i budowaniu postaci, ale właśnie brak odpowiednio trudnych celów końcowych (tzw. endgame) sprawia, że część graczy szybko traci zainteresowanie. „Chcemy, by każdy mógł samodzielnie wyznaczać sobie ambitne cele – ale to my musimy dostarczyć narzędzia i przestrzeń, by te cele miały sens” – stwierdził reżyser. W jego opinii idealnym rozwiązaniem byłoby połączenie skalowalnego poziomu trudności z nagrodami, które naprawdę motywują do dalszej gry.

Wypowiedź ta pojawia się w kontekście rosnącej krytyki ze strony najbardziej zaangażowanych odbiorców, którzy zarzucają Blizzardowi, że Diablo 4 po kilku sezonach stało się zbyt łatwe i przewidywalne. Gracze często porównują aktualny stan produkcji do rozwiązań znanych z Diablo 3 czy nawet Path of Exile, gdzie systemy takie jak głęboko rozwinięte drzewka talentów czy losowo generowane mapy zapewniały znacznie większą regrywalność. Haroutunian przyznał, że studio analizuje te uwagi i planuje wprowadzenie mechanizmów, które pozwolą na tworzenie własnych, trudniejszych wariantów lochów oraz wydarzeń.

Blizzard już wcześniej zapowiadał, że w nadchodzących aktualizacjach pojawią się nowe pułapki, wrogowie z unikalnymi zdolnościami oraz system „piekielnych fal”, które mają zwiększyć dynamikę walki. Jednak zdaniem reżysera prawdziwym przełomem będzie dopiero dodanie opcji, w której to gracze decydują, jak bardzo chcą podnieść poprzeczkę – na przykład poprzez dobór własnych modyfikatorów trudności przed wejściem do lochu. Rozwiązanie to, znane już z innych gier hack’n’slash, mogłoby znacząco wydłużyć żywotność Diablo 4 i przyciągnąć z powrotem tych, którzy odeszli w poszukiwaniu większych wyzwań.

Na razie nie ogłoszono konkretnej daty wdrożenia tych zmian, ale Haroutunian zapewnia, że prace nad „ambitną zawartością” są już zaawansowane. Fani mogą spodziewać się więcej informacji podczas najbliższego sezonowego streamu Blizzarda.

Foto: gry-online.pl