Najnowsza odsłona przygód Kratosa, zatytułowana God of War: Laufey, wywołała wśród fanów serii prawdziwą burzę. Powodem jest nie tyle sama rozgrywka, co wprowadzenie do uniwersum dwóch niezwykle kontrowersyjnych postaci: galaretowatego sześcianu o imieniu Franek oraz gadającej wstążki. Decyzja studia Sony Santa Monica podzieliła graczy na dwa obozy – jedni są zachwyceni świeżością i humorem, inni zarzucają twórcom odejście od korzeni serii.

Nowi towarzysze Kratosa

Podczas czerwcowego pokazu State of Play zaprezentowano fragment rozgrywki, w którym Kratos i jego syn Atreus spotykają Franka – przezroczystą, pulsującą kostkę o właściwościach przypominających galaretę. Postać ta potrafi zmieniać kształt, a także komunikować się za pomocą dźwięków przypominających mlaskanie. Drugim nowym bohaterem jest mówiąca wstążka, która według twórców ma pełnić rolę komicznego duetu z Frankiem. Wstążka, nazwana przez fanów „Lili”, posiada własne zdanie i często komentuje poczynania gracza.

„To jakby wrzucić postacie z animacji dla dzieci do mrocznego świata nordyckiej mitologii. Część graczy czuje się zagubiona” – mówi jeden z uczestników forum dyskusyjnego.

Reakcje społeczności

W mediach społecznościowych oraz na forach takich jak Reddit czy wykop.pl pojawiły się setki wpisów. Zwolennicy nowości chwalą odwagę twórców i porównują Franka do takich ikon jak Glados z Portala czy Claptrap z Borderlands. Krytycy natomiast wskazują, że wprowadzenie wyraźnie komediowych elementów niszczy atmosferę powagi, która była znakiem rozpoznawczym serii od czasów God of War (2018).

„Kratos walczący z galaretką? To brzmi jak parodia, a nie kontynuacja epickiej sagi” – pisze jeden z użytkowników Twittera. Inny dodaje: „Wreszcie coś oryginalnego! Nordyccy bogowie byli już nudni, a Franek wnosi świeżość”.

Kontekst i przyszłość serii

Warto przypomnieć, że seria God of War zawsze balansowała na granicy powagi i groteski. Już w oryginalnej trylogii pojawiały się momenty absurdalnego humoru, choćby w postaci mini-gier czy przesadzonych animacji. Twórcy z Santa Monica Studio znani są z eksperymentowania – wystarczy wspomnieć zmiany w mechanice walki czy wprowadzenie elementów RPG. God of War: Laufey ma być według zapowiedzi najbardziej innowacyjną odsłoną, łączącą mitologię z elementami surrealizmu.

Premiera gry planowana jest na 2027 rok, wyłącznie na PlayStation 5. Na razie nie wiadomo, czy kontrowersyjne postacie trafią do finalnej wersji, czy też zostaną zmodyfikowane po testach beta. Jedno jest pewne – dyskusja na temat granic kreatywności w grach wideo trwa w najlepsze.

Foto: gry-online.pl