Długo wyczekiwana zapowiedź
Po latach milczenia i spekulacji, polskie studio CD Projekt Red oficjalnie potwierdziło prace nad trzecim dodatkiem do kultowej gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Produkcja, zatytułowana „Pieśni przeszłości”, ma zadebiutować w 2027 roku. Informacja ta pojawiła się w komunikacie prasowym opublikowanym 27 maja 2026 roku przez serwis GRYOnline.pl.
Co wiemy o dodatku?
Jak na razie szczegóły są skąpe. Wiadomo jedynie, że rozszerzenie będzie kontynuować historię Geralta z Rivii, ale twórcy zapowiadają, że tym razem skupią się na mrocznych, nieopowiedzianych wcześniej wątkach z przeszłości wiedźmina. Według nieoficjalnych doniesień, akcja może toczyć się w zupełnie nowej lokacji, a fabuła ma być powiązana z wydarzeniami z książek Andrzeja Sapkowskiego, które nie zostały jeszcze przeniesione na ekrany monitorów.
„To będzie opowieść o tym, co zostało pogrzebane – dosłownie i w przenośni” – cytuje anonimowe źródło z CD Projekt Red portal GRYOnline.pl.
Kontekst i znaczenie
Decyzja o stworzeniu trzeciego dodatku jest zaskakująca, biorąc pod uwagę, że wcześniej studio wielokrotnie deklarowało, że po wydaniu Krwi i wina (2016) nie planuje już rozwijania Wiedźmina 3. Jednak rosnące zainteresowanie marką, napędzone sukcesem serialu Netflixa oraz odświeżoną wersją gry na konsole nowej generacji, najwyraźniej skłoniło dewelopera do ponownego spojrzenia na swój flagowy tytuł. Warto przypomnieć, że Wiedźmin 3 sprzedał się w ponad 50 milionach egzemplarzy na całym świecie, co czyni go jedną z najlepiej sprzedających się gier w historii.
Analitycy rynku gier zwracają uwagę, że CD Projekt Red może testować nowe podejście do wydawania DLC, które – w przeciwieństwie do standardowych dodatków – mogłoby być rozbudowane do rozmiarów pełnoprawnej gry. „Jeśli Pieśni przeszłości okażą się sukcesem, może to wyznaczyć nowy trend w branży, gdzie studia będą powracać do starych hitów zamiast tworzyć zupełnie nowe produkcje” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka ds. gier wideo z Uniwersytetu Warszawskiego.
Reakcje fanów i spekulacje
W mediach społecznościowych błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy. Gracze są podzieleni – jedni cieszą się na powrót do świata wiedźmina, inni obawiają się, że dodatek może być jedynie próbą wyciśnięcia pieniędzy z fanów bez większej wartości artystycznej. Na forach dyskusyjnych, takich jak Reddit czy Wykop, trwają gorące debaty na temat możliwej daty premiery i ceny. Pojawiły się też plotki, że dodatek może być dostępny wyłącznie w ramach subskrypcji, ale CD Projekt Red szybko zdementowało te informacje.
„Nie chcemy powtarzać błędów z Cyberpunka 2077. Pieśni przeszłości ukażą się dopiero wtedy, gdy będą w pełni dopracowane” – zapewnia rzecznik prasowy studia w wywiadzie dla portalu GRYOnline.pl.
Podsumowanie
Zapowiedź trzeciego dodatku do Wiedźmina 3 to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń w polskiej branży gier w 2026 roku. Fani muszą uzbroić się w cierpliwość – premiera zaplanowana jest na 2027 rok, a więcej szczegółów poznamy prawdopodobnie podczas targów gamescom 2026. Czy „Pieśni przeszłości” dorównają legendarnym dodatkom Serca z kamienia i Krew i wino? Przekonamy się już wkrótce.
Foto: gry-online.pl

