Gdy CD Projekt RED ujawnił pierwszy key art do nadchodzącego rozszerzenia „Pieśń przeszłości”, społeczność graczy natychmiast rozpoczęła wnikliwą analizę grafiki. Twórcy celowo pozostawili wiele pytań bez odpowiedzi, co tylko podsyciło falę spekulacji. Na plakacie widać Geralta dzierżącego trzy miecze – jeden z nich, umieszczony centralnie, wydaje się być zupełnie nowy, nieprzypominający żadnego znanego oręża z podstawowej wersji gry.
Uwagę fanów przyciąga także tajemnicza bestia, której sylwetka rysuje się w tle. Niektórzy sugerują, że może to być zupełnie nowy rodzaj potwora, niewystępujący wcześniej w uniwersum. Inni wskazują na podobieństwa do stworzeń znanych z książek Andrzeja Sapkowskiego, takich jak leszy czy bies, ale z wyraźnie zmodyfikowanym wyglądem.
Połączenie z Wiedźminem 4
Najgoręcej dyskutowaną teorią jest możliwe powiązanie fabuły dodatku z zapowiedzianym Wiedźminem 4. Niektórzy gracze uważają, że „Pieśń przeszłości” może stanowić pomost między historią Geralta a przygodami nowego bohatera, którym według plotek ma być Ciri. Kluczowym dowodem ma być widoczna na grafice postać w kapturze, która może symbolizować młodą wiedźminkę.
Eksperci branżowi przypominają, że podobne zabiegi narracyjne CD Projekt RED stosował już w dodatku „Krew i Wino”, który wprowadzał wątki rozwijane później w innych mediach. „To typowa strategia dewelopera – pozostawienie niedopowiedzeń, które później zostają rozwinięte w kolejnych produkcjach” – komentuje analityk rynku gier, Piotr Kowalski.
Analiza key arta
Na grafice uwagę zwraca także specyficzny układ elementów – trzy miecze ułożone w kształt przypominający runy, co może wskazywać na związek z dawnymi cywilizacjami znanymi z sagi. Pojawiają się też głosy, że jeden z mieczy może należeć do elfy lub krasnoluda, co otwierałoby nowe możliwości fabularne.
Dodatkowo, tło grafiki przedstawia ruiny tajemniczej budowli, która może być powiązana z historią Aen Seidhe – starszych elfów. Fani wskazują na podobieństwa do architektury z gry „Wiedźmin 2: Zabójcy królów”, co może sugerować powrót do niektórych wątków z tej części.
CD Projekt RED zapowiedział, że więcej szczegółów na temat „Pieśni przeszłości” poznamy podczas najbliższych targów gamescom w sierpniu. Do tego czasu gracze będą mogli snuć kolejne teorie, które – jak pokazuje historia – niejednokrotnie okazywały się bliskie prawdy.
Foto: gry-online.pl

