Ogłoszenie dodatku „Pieśni przeszłości” do kultowego Wiedźmina 3: Dziki Gon, które miało być głośnym wydarzeniem, wywołało na warszawskiej giełdzie skutek odwrotny do zamierzonego. Inwestorzy zareagowali chłodno, a kurs akcji CD Projekt RED zaczął gwałtownie spadać.
Rynek nie dał się przekonać
Zapowiedź nowego rozszerzenia, która pojawiła się w czwartek 28 maja 2026 roku, zamiast entuzjazmu przyniosła spadek notowań studia. Według analityków rynkowych, inwestorzy spodziewali się informacji o zupełnie nowej, dużej produkcji, a nie kolejnego DLC do tytułu, który ma już na koncie kilka lat. „Rynek oczekiwał czegoś więcej niż dodatku, nawet jeśli jest to związane z tak uznaną marką” – komentuje jeden z warszawskich maklerów.
Dodatek „Pieśni przeszłości” ma wprowadzić nowe zadania, postacie i lokacje, jednak dla graczy i inwestorów może to być zbyt mało, by znacząco wpłynąć na wyniki finansowe spółki. W przeszłości CD Projekt RED przyzwyczaił rynek do dużych, przełomowych premier, takich jak Cyberpunk 2077 czy sam Wiedźmin 3. Tymczasem ostatnie lata to okres skupienia na mniejszych projektach i aktualizacjach, co budzi niepokój wśród akcjonariuszy.
Kontekst giełdowy i branżowy
Spadek akcji CD Projektu nie jest odosobnionym przypadkiem w branży gier. W ostatnich miesiącach wiele studiów doświadczyło wahań kursów po ogłoszeniu DLC, a nie pełnoprawnych sequeli. „Inwestorzy wolą widzieć ambitne, nowe IP lub kontynuacje głównych serii, które generują większy szum medialny i sprzedaż” – wyjaśnia analityk rynku gier. Dla porównania, gdy Electronic Arts zapowiedziało dodatek do Battlefielda, reakcja była podobna – krótkoterminowy spadek notowań.
Mimo to, sama zapowiedź dodatku do Wiedźmina 3 może być strategicznym posunięciem. CD Projekt RED chce utrzymać zainteresowanie marką przed premierą kolejnej odsłony sagi, która jest dopiero w fazie koncepcyjnej. „To może być sposób na podgrzanie atmosfery i przypomnienie graczom o uniwersum” – dodaje ekspert.
Na razie jednak rynek patrzy na wykresy z niedowierzaniem. Czas pokaże, czy „Pieśni przeszłości” okażą się sukcesem komercyjnym i odbudują zaufanie inwestorów.
Foto: gry-online.pl

