Inspiracja sprzed dekad
Raphael Colantonio, współzałożyciel legendarnego studia Arkane Studios, w niedawnym wywiadzie zdradził, która produkcja miała kluczowy wpływ na kształt gier jego zespołu. Według niego, bez pewnego tytułu z lat 90. nie doczekalibyśmy się takich hitów jak Dishonored, Prey czy Arx Fatalis. Mowa o Ultima Underworld: The Stygian Abyss, wydanym w 1992 roku przez Origin Systems.
Dziedzictwo Ultimy Underworld
Colantonio wielokrotnie podkreślał, że Ultima Underworld była dla niego objawieniem – łączyła w sobie immersyjną symulację świata, nieliniową rozgrywkę i swobodę eksploracji w pierwszoosobowej perspektywie. Te właśnie elementy stały się fundamentem filozofii projektowania gier w Arkane. „Bez tej gry nie byłoby ani Dishonored, ani Prey” – stwierdził w rozmowie z GRYOnline.pl. Dodał, że tytuł ten nauczył go, jak ważne jest dawanie graczom narzędzi, a nie gotowych rozwiązań.
Wpływ na konkretne produkcje
W Dishonored wyraźnie widać inspirację systemami z Ultimy Underworld: możliwość interakcji z otoczeniem, wielość dróg do celu oraz nacisk na kreatywne podejście do pokonywania przeszkód. Z kolei Prey (2017) bezpośrednio czerpie z koncepcji „symulowanego świata” – każdy przedmiot można podnieść, użyć lub zniszczyć. Colantonio zaznaczył, że bez tego pierwowzoru Arkane nie wypracowałoby swojego charakterystycznego stylu, który dziś jest rozpoznawalny na całym świecie.
„Ultima Underworld pokazała mi, że gra może być czymś więcej niż tylko liniową historią – może być prawdziwym, żywym światem, w którym gracz sam decyduje o swoim losie” – wspomina Colantonio.
Warto dodać, że Ultima Underworld była pionierem w dziedzinie renderowania 3D w grach RPG, a jej twórca, Paul Neurath, później założył Looking Glass Studios, które wywarło ogromny wpływ na cały gatunek immersyjnych symulacji. Arkane Studios, założone w 1999 roku, od początku stawiało na podobne wartości, co zaowocowało serią nagradzanych tytułów.
Choć minęło już ponad 30 lat od premiery Ultimy Underworld, jej dziedzictwo wciąż żyje w produkcjach takich jak Deathloop czy nadchodzący Marvel’s Blade od Arkane Lyon. Colantonio przyznaje, że każdy nowy projekt studia w mniejszym lub większym stopniu oddaje hołd tej klasycznej grze.
Foto: gry-online.pl

