Aktor Tom McKay, który wcielił się w postać Henryka w grze Kingdom Come: Deliverance 2, wyraził chęć zagrania w produkcji osadzonej w uniwersum Tolkiena. Co ciekawe, jego marzenie może się spełnić, ponieważ nad takim tytułem pracują jego dawni współpracownicy z Warhorse Studios.
McKay w wywiadzie dla branżowego portalu przyznał, że chciałby zagrać w grze osadzonej w Śródziemiu. Wymienił nawet konkretne postacie, które mógłby zinterpretować: Aragorna, Boromira lub jednego z nazgûli. Aktor podkreślił, że uwielbia twórczość J.R.R. Tolkiena i od dawna marzy o udziale w projekcie związanym z Władcą Pierścieni.
Jego życzenie może się spełnić, ponieważ – jak donoszą nieoficjalne źródła – nad grą w uniwersum Tolkiena pracują byli pracownicy Warhorse Studios. To właśnie oni odpowiadali za sukces Kingdom Come: Deliverance i teraz chcą przenieść swoje umiejętności na nowe, fantastyczne pole. McKay nie ukrywa, że byłby zachwycony, gdyby mógł ponownie współpracować z tym zespołem.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy aktorzy gier wideo wyrażają chęć udziału w produkcjach opartych na popularnych markach. W przeszłości podobne deklaracje składali m.in. aktorzy z serii The Witcher czy Assassin’s Creed. Świadczy to o rosnącej randze gier wideo jako medium, w którym aktorzy mogą rozwijać swoje kariery.
Na razie nie wiadomo, czy projekt studia Warhorse dotyczący Władcy Pierścieni faktycznie powstanie. Fani mogą jednak trzymać kciuki, aby McKay dostał szansę spełnienia swojego marzenia.
Foto: gry-online.pl

