Zaledwie dwa tygodnie przed planowaną premierą studia IO Interactive udostępniło nowy materiał wideo z gry „007: First Light”. Twórcy postanowili zaprezentować fragment rozgrywki działającej na konsoli PlayStation 5 Pro w płynności 60 klatek na sekundę. Celem było rozwianie ewentualnych wątpliwości dotyczących wydajności i jakości wizualnej, jednak efekt okazał się niejednoznaczny.

W materiale widać dynamiczną scenę akcji, w której agent 007 przemierza egzotyczną lokację, korzystając z charakterystycznych gadżetów i umiejętności walki wręcz. Mimo że gra działa płynnie, niektórzy obserwatorzy zwrócili uwagę na pewne niedociągnięcia w oświetleniu i teksturach, które mogą sugerować, że tytuł nie został w pełni zoptymalizowany pod kątem nowej konsoli Sony. Dziennikarze branżowi podkreślają, że podobne problemy występowały już przy premierach innych gier na PS5 Pro, co może budzić niepokój wśród graczy oczekujących na premierę.

IO Interactive, znane z serii Hitman, od dawna pracuje nad nową odsłoną przygód Jamesa Bonda. Gra „007: First Light” ma być powrotem do korzeni serii szpiegowskiej, łącząc elementy skradanki, akcji i eksploracji. Wcześniejsze zapowiedzi sugerowały, że tytuł będzie korzystał z zaawansowanych technologii, takich jak ray tracing i dynamiczne oświetlenie, co miało zapewnić fotorealistyczną grafikę. Niestety, najnowszy materiał nie w pełni potwierdza te obietnice.

Eksperci przypominają, że optymalizacja gier na PS5 Pro jest wyzwaniem nawet dla doświadczonych deweloperów. W przeszłości wiele tytułów, takich jak „Cyberpunk 2077” czy „Starfield”, miało problemy z wydajnością na nowym sprzęcie, co wymagało licznych poprawek po premierze. W przypadku „007: First Light” sytuacja może być podobna, zwłaszcza że do premiery pozostało już bardzo mało czasu.

Mimo kontrowersji, gracze z niecierpliwością oczekują na premierę, która odbędzie się 27 maja 2026 roku. IO Interactive zapowiada, że jeszcze przed debiutem opublikuje kolejne materiały, które mają rozwiać wątpliwości. Na razie jednak fani Jamesa Bonda muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że finalna wersja gry spełni ich oczekiwania.

Foto: gry-online.pl