Jason Blundell portrait

Jason Blundell powraca. Trzecia próba weterana Call of Duty po dwóch upadłych studiach

Branża gamingowa nieustannie weryfikuje nawet najbardziej doświadczonych twórców. Najnowszym przykładem jest Jason Blundell, legendarny producent serii Call of Duty, który po serii niepowodzeń ogłosił powstanie swojego trzeciego, niezależnego studia. Decyzja zapada zaledwie kilkanaście dni po oficjalnym zamknięciu poprzedniego przedsięwzięcia, Dark Outlaw Games, co świadczy o niegasnącej determinacji developera.

Od Activision do niezależności

Jason Blundell przez lata był jednym z kluczowych filarów Treyarch, odpowiadając za rozwój i sukces trybu Zombies w grach z serii Call of Duty. Jego odejście od Activision w 2020 roku było szeroko komentowane w środowisku. Weteran postanowił wówczas spróbować sił jako niezależny twórca, zakładając studio Deviation Games. Projekt, nad którym pracowano we współpracy z Sony, ostatecznie upadł, a studio zostało zamknięte w 2025 roku.

Nie zrażony tym, Blundell niemal natychmiast założył Dark Outlaw Games. Niestety, i ta inicjatywa nie przetrwała próby czasu, kończąc działalność w marcu 2026 roku. W komunikacie prasowym studio przyznało, że „nie udało się zabezpieczyć finansowania niezbędnego do kontynuowania prac nad projektem”. Pomimo dwóch spektakularnych porażek, Blundell nie składa broni.

Trzecia szansa i autorska wizja

Ogłoszenie powstania nowego studia to jasny sygnał, że głównym celem Blundella pozostaje stworzenie swojej pierwszej, w pełni autorskiej gry. Dotychczasowa kariera, choć błyskotliwa, była związana z rozwojem istniejących, potężnych franczyz. Teraz developer chce zrealizować własną koncepcję.

„Bardzo chcę stworzyć pierwszą autorską grę” – ta deklaracja, przytaczana przez źródła branżowe, jest motorem napędowym jego kolejnych prób. Nowe studio, którego nazwa nie została jeszcze ujawniona, ma być od początku projektowane wokół tej konkretnej wizji. Eksperci spekulują, czy tym razem Blundellowi uda się zgromadzić stabilne finansowanie i zespół zdolny do przetrwania burzliwego procesu produkcji.

Refleksje nad branżą

Historia Jasona Blundella jest mikrokosmosem wyzwań stojących przed niezależnymi developerami. Pokazuje, jak trudne jest przejście od pracy w dużym, zabezpieczonym finansowo korporacyjnym studiu do prowadzenia własnej, ryzykownej przedsiębiorczości. Nawet ogromne doświadczenie i uznanie w branży nie gwarantują sukcesu.

Upadek dwóch studiów w tak krótkim czasie podkreśla brutalną konkurencję i wysokie koszty rozwoju gier AAA, nawet w mniejszej skali. Inwestorzy są dziś bardziej ostrożni, a rynek przesycony.

Powrót Blundella do gry po kolejnej porażce budzi jednak szacunek. Jego upór może zostać nagrodzony, jeśli uda mu się wyciągnąć wnioski z poprzednich niepowodzeń – prawdopodobnie związanych z zarządzaniem, finansami lub zakresem projektu – i dopracować model biznesowy nowego przedsięwzięcia. Branża z pewnością będzie obserwować trzecią odsłonę tej historii z ogromną uwagą.

Foto: gry-online.pl

Categories: gry nowości, News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *