Abonenci platformy Disney+ doczekali się wreszcie polskich napisów do pięciu odcinków długo oczekiwanego anime z gatunku shonen. Produkcja, której drugi sezon zadebiutował na początku kwietnia 2026 roku, przez blisko miesiąc dostępna była wyłącznie z angielskimi napisami, co wywołało niezadowolenie wśród rodzimych fanów. Dopiero 11 maja 2026 roku platforma udostępniła lokalizację językową dla pierwszych pięciu odcinków nowej serii.

Dlaczego opóźnienie?

Opóźnienie w dodaniu polskich napisów do nowego sezonu shonena nie jest odosobnionym przypadkiem. W branży streamingowej często zdarza się, że lokalizacja językowa pojawia się z pewnym przesunięciem czasowym, szczególnie gdy chodzi o produkcje niszowe lub wymagające żmudnego procesu tłumaczenia i weryfikacji. Zdarza się, że platformy czekają na gotowe materiały od dystrybutora lub studia produkcyjnego, co może wydłużyć czas oczekiwania nawet o kilka tygodni. W przypadku tego konkretnego tytułu, pierwsze pięć odcinków drugiego sezonu zadebiutowało na Disney+ bez wsparcia językowego dla widzów z Polski, co zmusiło wielu fanów do korzystania z nieoficjalnych tłumaczeń lub oglądania w oryginalnej wersji z angielskimi napisami.

„To frustrujące, że musieliśmy czekać cały miesiąc. Rozumiem, że tłumaczenie wymaga czasu, ale w dobie globalnych premier można by to lepiej skoordynować” – komentuje jeden z widzów na forum anime.

Co z pozostałymi odcinkami?

Na razie nie wiadomo, kiedy Disney+ udostępni polskie napisy do kolejnych odcinków drugiego sezonu. Platforma nie wydała oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Spekuluje się, że pozostałe części mogą być dodawane partiami, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych tytułów na tej platformie. Fani liczą, że opóźnienie wynikało z problemów technicznych lub logistycznych, a nie z zaniedbania ze strony platformy. W międzyczasie warto śledzić oficjalne kanały Disney+, gdzie mogą pojawić się informacje o harmonogramie dodawania kolejnych odcinków z lokalizacją.

Shonen na Disney+ – rosnąca biblioteka

Disney+ systematycznie rozszerza swoją ofertę anime, w tym shonenów, które cieszą się ogromną popularnością wśród młodszej i średniej widowni. Platforma inwestuje w licencje na popularne serie, takie jak „One Piece” czy „Attack on Titan”, a także w nowe produkcje. Dla fanów gatunku dostęp do legalnych, zlokalizowanych wersji jest kluczowy, ponieważ pozwala uniknąć piractwa i wspiera twórców. Mimo miesięcznego opóźnienia, dodanie polskich napisów do pięciu odcinków jest krokiem w dobrym kierunku, choć wielu oczekuje, że w przyszłości takie sytuacje będą się zdarzać rzadziej.

Foto: gry-online.pl