Fani serii Grand Theft Auto z niecierpliwością wyczekują premiery szóstej odsłony cyklu, której akcja rozgrywać się będzie w fikcyjnym mieście Vice City, inspirowanym prawdziwym Miami. Najnowsze doniesienia ujawniły jednak fascynujący fenomen – niektóre budynki i lokalizacje odwzorowane w grze na stałe zniknęły już z mapy rzeczywistego miasta. To niezwykłe zjawisko pokazuje, jak długim procesem jest tworzenie tak zaawansowanej produkcji.

Według społeczności graczy, która od lat analizuje trailery i materiały promocyjne, część charakterystycznych dla Miami obiektów, takich jak stare hotele, kluby czy centra handlowe, zostało wyburzonych lub gruntownie przebudowanych od momentu rozpoczęcia prac nad GTA 6. Rockstar Games, znane z dbałości o detale, postanowiło uwiecznić stan miasta z określonego okresu, co teraz tworzy swoisty kapsułę czasu.

Eksperci z branży gier podkreślają, że to pierwszy taki przypadek w historii serii. „Wcześniejsze odsłony, takie jak GTA V, powstawały w znacznie krótszym czasie, przez co nie zdążyły odnotować aż tak dużych zmian urbanistycznych” – mówi w rozmowie z nami analityk rynku gier, Jakub Wiśniewski. „Proces tworzenia gry trwa już ponad dekadę, a Miami to jedno z najszybciej rozwijających się miast w USA. To naturalne, że niektóre budynki zniknęły” – dodaje.

Co ciekawe, podobne zjawisko można zaobserwować w przypadku innych długo rozwijanych tytułów, takich jak Cyberpunk 2077, gdzie pierwotne koncepcje miasta odbiegały od finalnej wersji. W przypadku GTA 6, gracze mogą spodziewać się nie tylko nostalgicznego spaceru po dawnym Miami, ale także porównania rzeczywistych zmian w architekturze miasta na przestrzeni lat. Rockstar Games nie skomentowało jeszcze tych doniesień, ale fani z niecierpliwością czekają na oficjalną datę premiery, która według spekulacji może nastąpić w 2026 roku.

Foto: gry-online.pl