W wywiadzie udzielonym kilka dni po oficjalnym anulowaniu projektu The Last of Us: Factions, reżyser odpowiedzialny za tę produkcję złożył publiczną deklarację. Zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, aby żadna z jego przyszłych gier nie podzieliła losu wieloosobowego spin-offa, który nigdy nie trafił w ręce graczy.
Dlaczego Factions zostało anulowane?
Decyzja o skasowaniu The Last of Us: Factions zapadła po latach prac i licznych opóźnieniach. Studio Naughty Dog oficjalnie poinformowało o zakończeniu projektu w grudniu 2023 roku, tłumacząc to chęcią skupienia się na produkcjach jednoosobowych. Reżyser, który wcześniej pracował nad trybem multiplayer w The Last of Us Part II, przyznał, że porażka ta była dla niego bolesnym doświadczeniem.
„To była trudna lekcja. Obiecuję sobie i wszystkim graczom, że każda kolejna gra, nad którą będę pracował, ujrzy światło dzienne. Nie chcę już więcej tworzyć projektów, które pozostaną jedynie w fazie koncepcyjnej lub zostaną porzucone w trakcie produkcji” – powiedział w rozmowie z branżowym portalem.
Co dalej z Naughty Dog?
Studio znane z takich hitów jak Uncharted czy The Last of Us pracuje obecnie nad nową, niezapowiedzianą jeszcze grą. Plotki sugerują, że może być to zupełnie nowa marka, z dala od postapokaliptycznego uniwersum. Reżyser zapewnił, że jego zespół wyciągnął wnioski z porażki Factions i zamierza unikać podobnych błędów w przyszłości.
„Rynek gier jest pełen tytułów, które zapowiadano z wielką pompą, a potem cicho anulowano. Chcę, aby moje nazwisko kojarzyło się z grami, które faktycznie trafiają do graczy, a nie z obietnicami bez pokrycia.”
Przypomnijmy, że The Last of Us: Factions miał być rozbudowaną grą-usługą, która rozszerzałaby uniwersum The Last of Us o tryb multiplayer. Niestety, po latach prac i licznych zmianach koncepcji, projekt został definitywnie porzucony. Dla wielu fanów była to ogromna strata, zwłaszcza że tryb wieloosobowy w The Last of Us Part II cieszył się sporą popularnością.
Reżyser nie ujawnił żadnych konkretnych planów na przyszłość, ale jego deklaracja może świadczyć o tym, że w Naughty Dog nastąpiła zmiana podejścia do zarządzania projektami. Być może studio zdecyduje się na mniej ryzykowne inwestycje lub będzie bardziej transparentne w komunikacji z graczami.
Foto: gry-online.pl

