Firma Round8 Studio, znana z sukcesu gry Lies of P, opublikowała ogłoszenie o pracę, które może zaniepokoić fanów serii. Poszukiwany jest specjalista od sztucznej inteligencji, co sugeruje, że kolejne produkcje studia mogą w większym stopniu opierać się na treściach generowanych przez AI.
AI w branży gier – kontrowersyjny kierunek
Ogłoszenie o pracę, które pojawiło się w sieci, wskazuje na rosnące zainteresowanie Round8 Studio wykorzystaniem AI w procesie twórczym. Branża gier od dawna debatuje nad rolą sztucznej inteligencji, a decyzja studia odpowiedzialnego za jeden z najlepszych soulslike’ów ostatnich lat może mieć znaczący wpływ na rynek. Wiele studiów, takich jak Blizzard czy Square Enix, już wcześniej eksperymentowało z AI, jednak reakcje graczy były mieszane.
Czego możemy się spodziewać po Lies of P 2?
Na razie nie wiadomo, w jakim zakresie AI zostanie wykorzystana. Może to dotyczyć zarówno generowania dialogów, jak i tworzenia całych fragmentów rozgrywki. Niektórzy eksperci przewidują, że AI może pomóc w tworzeniu bardziej dynamicznych światów, ale istnieje obawa, że nadmierne poleganie na algorytmach może zniszczyć unikalny charakter gier studia. Round8 Studio, które zdobyło uznanie za dopracowany świat inspirowany baśniami o Pinokiu, może stanąć przed wyzwaniem zachowania równowagi między innowacją a tradycyjnym rzemiosłem.
Reakcje społeczności
Informacja o poszukiwaniu twórcy AI wywołała burzę w mediach społecznościowych. Wielu fanów wyraziło obawy, że automatyzacja może wpłynąć na jakość narracji i immersji. „To niebezpieczny kierunek. Gry potrzebują ludzkiej duszy, a nie algorytmów” – skomentował jeden z użytkowników Reddita. Inni jednak wskazują, że AI może być narzędziem wspomagającym, a nie zastępującym twórców.
Round8 Studio nie odniosło się jeszcze do tych doniesień. Nie wiadomo też, kiedy Lies of P 2 może trafić na rynek. Jedno jest pewne – decyzja o wdrożeniu AI będzie miała kluczowe znaczenie dla przyszłości serii.
Foto: gry-online.pl

