Kolejny wymóg techniczny w grze Ubisoftu
Najnowsze doniesienia dotyczące odświeżonej wersji Assassin’s Creed: Black Flag Resynced wskazują, że gra będzie wymagała stałego połączenia z internetem. To drugi, obok systemu antypiractwa Denuvo, element, który może zniechęcić część fanów, zwłaszcza tych przyzwyczajonych do rozgrywki offline.
Dlaczego to problem dla graczy?
Współczesne produkcje coraz częściej rezygnują z możliwości gry bez aktywnego łącza sieciowego. W przypadku Assassin’s Creed: Black Flag Resynced wymóg ten może oznaczać, że nawet w trybie dla pojedynczego gracza konieczne będzie logowanie do serwerów Ubisoftu. Dla oldskulowych graczy, którzy cenią sobie pełną kontrolę nad swoim sprzętem i oprogramowaniem, to krok wstecz.
Podobne praktyki stosowano już wcześniej, choćby w Hitmanie (2016) czy Diablo III, gdzie przymusowe połączenie z siecią spotkało się z ostrą krytyką. W przypadku Black Flag, który pierwotnie działał w pełni offline, decyzja o dodaniu takiego wymogu wydaje się szczególnie kontrowersyjna.
Wymagania techniczne a oczekiwania graczy
Ogłoszenie specyfikacji sprzętowej nie spotkało się z entuzjazmem – część graczy uznała je za zbyt wygórowane jak na produkcję opartą na silniku z 2013 roku. Jednak to właśnie kwestia stałego połączenia z internetem budzi najwięcej emocji. Według analityków rynkowych, takie rozwiązanie ma na celu walkę z piractwem, ale może też ograniczyć dostęp do gry w regionach o słabej infrastrukturze sieciowej.
„Wymóg stałego połączenia z siecią w grze single-player to antykonsumencka praktyka, która nie ma uzasadnienia merytorycznego. Gracze mają prawo oczekiwać, że zakupiony produkt będzie w pełni funkcjonalny bez zależności od zewnętrznych serwerów” – mówi jeden z ekspertów branżowych cytowany przez serwis GRYOnline.pl.
Co dalej z Black Flag Resynced?
Ubisoft nie skomentował jeszcze oficjalnie tych doniesień, ale historia pokazuje, że podobne decyzje rzadko bywają cofane po ogłoszeniu. Gracze mogą jednak liczyć na to, że w przyszłości pojawią się modyfikacje umożliwiające ominięcie tego wymogu, choć nie będzie to rozwiązanie oficjalne.
Przypomnijmy, że oryginalne Assassin’s Creed IV: Black Flag z 2013 roku uchodzi za jedną z najlepszych odsłon serii, głównie za sprawą rozbudowanego świata morskiego i swobody eksploracji. Nowa wersja ma odświeżyć oprawę graficzną i dodać elementy znane z nowszych produkcji, ale narzucone ograniczenia mogą sprawić, że część fanów pozostanie przy oryginale.
Foto: gry-online.pl

