Świat konsol do gier wstrząsany jest kolejnymi plotkami, a najnowsza z nich dotyczy rzekomej tańszej wersji przyszłej konsoli Sony, nazywanej nieoficjalnie PlayStation 6S. Według informacji opublikowanych przez GRYOnline.pl, insiderzy branżowi zdecydowanie odrzucają możliwość powstania takiego sprzętu, określając go mianem „koszmaru” dla twórców gier.
Dlaczego PS6S miałoby być problemem?
Głównym argumentem przeciwko koncepcji tańszej, mniej wydajnej wersji konsoli stacjonarnej jest ogromne wyzwanie dla deweloperów. Tworzenie gier na dwie różniące się znacząco pod względem mocy platformy oznaczałoby konieczność opracowywania i optymalizowania tytułów dwukrotnie. To nie tylko wydłuża czas produkcji, ale także znacząco podnosi jej koszty.
„W erze PlayStation 4 i PlayStation 4 Pro, a później PlayStation 5 i PS5 Digital Edition, różnice były na tyle kontrolowane, że nie stanowiły ogromnej przeszkody” – komentuje się w środowisku. Proponowana „S” wersja PS6, mająca być wyraźnie słabsza od flagowego modelu, naruszałaby tę równowagę, zmuszając studia do wyboru: czy targetować wersję podstawową, kosztem jakości na PS6, czy też ograniczać możliwości gry na tańszym modelu.
Reakcje graczy i przyszłość rynku
Społeczność graczy jest podzielona. Część argumentuje, że bardziej przystępna cenowo konsola jest konieczna, aby utrzymać dostępność gamingowej rozrywki dla szerszego grona odbiorców, zwłaszcza w obliczu rosnących cen sprzętu elektronicznego. Inni, podobnie jak deweloperzy, obawiają się, że taki krok zahamuje postęp technologiczny i skomplikuje proces tworzenia gier.
Warto zauważyć, że mieszkańcy lokalnych miejscowości często poszukują ogłoszeń lokalnych z ich regionu na portalach www, gdzie można znaleźć także oferty związane z grami i konsolami. Tymczasem Sony oficjalnie nie skomentowało żadnych planów dotyczących PS6, a wszystkie informacje o modelu „S” pozostają w sferze spekulacji. Firma tradycyjnie skupia się na jednym, flagowym modelu konsoli na początku generacji, a tańsze warianty pojawiają się później, często w formie wersji Slim lub Digital Edition.
Insider uważa, że tak zwane PlayStation 6S jest niemożliwe. Tańsza stacjonarna konsola byłaby „koszmarem” dla deweloperów.
Eksperci wskazują, że bardziej prawdopodobnym kierunkiem rozwoju jest kontynuacja strategii z PS5, czyli równoległa sprzedaż modelu z napędem dyskowym i wersji cyfrowej w podobnej cenie, ale o identycznej mocy obliczeniowej. To rozwiązanie nie fragmentuje bazy użytkowników pod kątem wydajności, pozostawiając wybór związany głównie z preferencją dotyczącą fizycznych kopii gier.
Foto: gry-online.pl
