Nowe oblicze koszmaru

Frogwares, studio odpowiedzialne za kultowy już The Sinking City, ujawniło nowe szczegóły dotyczące nadchodzącej kontynuacji. The Sinking City 2 ma być jeszcze mroczniejszym i bardziej przerażającym doświadczeniem, łączącym elementy survival horroru z otwartym światem pełnym tajemnic. Twórcy podkreślają, że gra będzie czerpać inspiracje z najgłębszych ludzkich lęków, oferując graczom podróż przez świat inspirowany twórczością H.P. Lovecrafta.

Rozgrywka i atmosfera

W oficjalnym materiale z rozgrywki widać, że główny bohater będzie musiał stawić czoła nie tylko potworom, ale także własnemu zdrowiu psychicznemu. Nowy system zarządzania strachem i sanity sprawi, że każdy krok w mroku może okazać się ostatnim. Deweloperzy zapowiadają, że gra będzie wymagać od graczy ostrożnego planowania i zbierania zasobów, co przypomina klasyczne tytuły takie jak Silent Hill czy Resident Evil.

„To nasz strzał w dziesiątkę – chcemy, by gracze poczuli prawdziwą grozę, a nie tylko skakali na potwory” – mówi jeden z przedstawicieli Frogwares.

W porównaniu do pierwszej części, The Sinking City 2 ma być bardziej dynamiczne, ale jednocześnie zachować atmosferę powolnego odkrywania tajemnic. Twórcy zapowiedzieli także, że gra będzie dłuższa i bardziej rozbudowana fabularnie, a decyzje gracza będą miały realny wpływ na zakończenie.

Problemy z premierą

Mimo entuzjazmu, nie obyło się bez opóźnień. The Sinking City 2 pierwotnie miało trafić na rynek w 2025 roku, ale premiera została przesunięta na 2026. Frogwares tłumaczy to chęcią dopracowania gry i uniknięcia błędów, które nękały pierwszą część. Studio, które w międzyczasie zmagało się z problemami prawnymi i finansowymi, teraz stawia na jakość.

W branży gier podobne opóźnienia często spotykają ambitne projekty – na przykład Cyberpunk 2077 czy Starfield również miały problemy z terminami. Dla Frogwares kluczowe jest, by The Sinking City 2 nie powtórzyło losów wielu gier, które wychodziły w niedopracowanym stanie.

Co wiemy o grze?

The Sinking City 2 ma zadebiutować na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Gra będzie korzystać z silnika Unreal Engine 5, co ma zapewnić niesamowitą grafikę i płynność. Twórcy zapowiedzieli także wsparcie dla ray tracingu i technologii DLSS, co podniesie immersję.

Na razie nie ujawniono dokładnej daty premiery, ale spekuluje się, że gra może pojawić się w czwartym kwartale 2026 roku. Fani survival horrorów z pewnością mają na co czekać.

Foto: gry-online.pl