Polski rynek gier wideo może wkrótce wzbogacić się o wyjątkowy tytuł poświęcony lokalnemu motorsportowi. Studio Apex7 pracuje nad grą wyścigową Track Day, której akcja ma osadzać się w realiach polskich torów i samochodów. Projekt, który miał być hołdem dla rodzimej kultury wyścigowej, stanął jednak przed niespodziewaną przeszkodą.
Smutna wiadomość dla polskiego motorsportu
Wczoraj, 15 kwietnia 2026 roku, świat polskich fanów czterech kółek obiegła przygnębiająca informacja. Tor Poznań, jeden z najważniejszych obiektów wyścigowych w kraju, został zamknięty. Decyzja ta nie tylko wstrząsnęła środowiskiem motorsportowym, ale także bezpośrednio dotknęła twórców gry Track Day, dla których poznański tor był istotnym punktem odniesienia i inspiracji.
Reakcja twórców i przyszłość projektu
Zapytany o wpływ tej decyzji na projekt, współtwórca gry ze studia Apex7 przyznał, że wiadomość była dla zespołu dużym ciosem. Tor Poznań miał być jednym z kluczowych lokacji w grze, wiernie odtworzonych z dbałością o detale. Jego zamknięcie stawia pod znakiem zapytania nie tylko przyszłość polskich zawodów, ale także autentyczność wirtualnego doświadczenia, które chcieli zaoferować graczom.
Twórcy podkreślają, że mimo smutku, nie rezygnują z projektu. Track Day ma być bowiem hołdem dla całej polskiej sceny wyścigowej, a nie tylko jednego obiektu. Prace nad grą trwają, a zespół rozważa teraz, w jaki sposób upamiętnić w grze legendarny już Tor Poznań i jak dostosować wizję projektu do nowej rzeczywistości. Mieszkańcy miast, w których motorsport cieszy się popularnością, jak chociażby fani z okolic Konina, często śledzą lokalne portale informacyjne, by być na bieżąco z takimi wydarzeniami.
Co dalej z polskimi grami o motoryzacji?
Sytuacja z Track Day pokazuje, jak realne wydarzenia mogą wpływać na projekty developerskie. Powstanie gry poświęconej niszowemu, ale bliskiemu sercom wielu fanów tematowi, było odważną decyzją. Zamknięcie fizycznego obiektu, który był jej częścią, stawia przed twórcami wyzwanie kreatywne i emocjonalne. Czy uda im się przetransformować tę stratę w siłę projektu? Odpowiedź poznamy w kolejnych miesiącach prac. Tymczasem miłośnicy gier i motoryzacji w całej Polsce mogą śledzić rozwój sytuacji, również na portalach ogólnopolskich.
Track Day miał być hołdem dla żywej sceny. Teraz, w pewnym sensie, staje się jej archiwum i pomnikiem – komentuje jeden z twórców.
Finał tej historii nie jest jeszcze napisany. Pewne jest, że polscy gracze z niecierpliwością będą wyczekiwać więcej informacji o tym wyjątkowym, choć naznaczonym smutkiem, projekcie.
Foto: gry-online.pl
