Rynek technologiczny przeżywa kolejny szok. Firma obuwnicza, która od lat zmagała się ze spadającą sprzedażą, podjęła radykalną decyzję – sprzedaje dotychczasowy biznes i całość środków przeznacza na rozwój sztucznej inteligencji. Efekt? Kurs akcji wystrzelił w górę o 580% w zaledwie jeden dzień.
Zarząd spółki ogłosił, że dotychczasowa działalność produkcyjna i handlowa zostaje zakończona. Wszystkie fabryki i magazyny zostały wystawione na sprzedaż. Zyski z tej transakcji, a także zgromadzone rezerwy finansowe, mają zostać w pełni przeznaczone na budowę nowego działu badawczo-rozwojowego skupionego na algorytmach uczenia maszynowego i systemach autonomicznych.
Dlaczego rynek zareagował tak entuzjastycznie?
Analitycy zwracają uwagę, że inwestorzy od dawna naciskali na firmę, by ta poszukała nowych źródeł przychodu. Tradycyjny rynek obuwniczy kurczył się od lat, a konkurencja z Azji oferowała produkty po niższych cenach. Nagły zwrot w kierunku AI został odebrany jako odważna, ale konieczna decyzja. „Inwestorzy uwielbiają historie transformacji, zwłaszcza gdy wiążą się z tak gorącym sektorem jak AI” – komentuje jeden z warszawskich analityków giełdowych.
Warto przypomnieć, że podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. W 2023 roku firma produkująca klocki Lego ogłosiła inwestycję w cyfrowe platformy edukacyjne, co przejściowo podbiło jej notowania. Jednak skala zwyżki w przypadku tego producenta obuwia jest bezprecedensowa – 580% w ciągu jednej sesji to jeden z najwyższych dziennych wzrostów w historii GPW.
Ryzyko i nadzieje
Eksperci ostrzegają jednak, że taka strategia wiąże się z ogromnym ryzykiem. Firma nie ma doświadczenia w branży technologicznej, a rynek AI jest już nasycony przez gigantów takich jak Google, Microsoft czy OpenAI. „To trochę jak próba wskoczenia do pociągu pędzącego 300 km/h – jeśli nie masz odpowiedniego biletu, możesz zostać zmiażdżony” – mówi dr Anna Kowalska z Instytutu Badań nad Nowymi Technologiami.
Zarząd zapewnia, że kluczowe stanowiska w nowym dziale obejmą specjaliści rekrutowani z czołowych uczelni technicznych. Plan zakłada opracowanie narzędzi AI do zarządzania łańcuchami dostaw, co – jak twierdzą – ma szansę zrewolucjonizować logistykę. Na razie jednak nie ma żadnych konkretnych produktów ani prototypów.
Decyzja ta pokazuje, jak bardzo inwestorzy są dziś spragnieni nowości technologicznych i jak łatwo można zdobyć ich przychylność, ogłaszając zwrot w kierunku AI. Czas pokaże, czy za tym spektakularnym wzrostem kursu pójdą realne efekty.
Foto: gry-online.pl

