Zapowiadana od lat gra Crimson Desert od studia Pearl Abyss wzbudza coraz większe zainteresowanie, a to za sprawą niezwykłych doniesień na temat skali i głębi jej świata. Według najnowszych informacji, część graczy testujących produkcję spędziła w pierwszym regionie gry ponad 136 godzin, wciąż odkrywając nowe treści i nie mając ochoty na jego opuszczenie. To zjawisko, które rzadko spotyka się w grach z otwartym światem, zwykle zachęcających do szybkiej eksploracji kolejnych lokacji.
Podejście „odwrotne do większości”
Na wyjątkowość Crimson Desert zwrócił uwagę sam Harvey Smith, kreatywny dyrektor i współtwórca kultowej serii Dishonored. Jego zdaniem, dzieło Pearl Abyss działa na zupełnie innych zasadach niż standardowe gry tego typu. „Większość gier z otwartym światem rozprasza uwagę gracza dziesiątkami znaczników na mapie i zachęca do płytkiego „odhaczania” punktów. Crimson Desert wydaje się iść w przeciwnym kierunku” – skomentował weteran branży.
Smith sugeruje, że gra koncentruje się na głębokiej, wertykalnej eksploracji pojedynczych obszarów, zamiast na horyzontalnym przemieszczaniu się po rozległej, lecz często płytszej mapie. Każda jaskinia, ruiny czy osada mogą kryć wielowarstwowe historie, skomplikowane systemy interakcji i zadania, które wymagają czasu i zaangażowania, a nie tylko pośpiesznego wykonania celu.
Co kryje się w pierwszym regionie?
Choć szczegóły fabularne i mechaniczne pozostają pilnie strzeżoną tajemnicą, doniesienia o 136-godzinnej sesji w jednej lokacji nasuwają kilka wniosków. Po pierwsze, świat gry musi być niezwykle gęsty od treści – nie chodzi tu o puste przestrzenie do przebycia, ale o miejsca wypełnione znaczącymi aktywnościami, pobocznymi wątkami i dynamicznymi systemami.
Po drugie, projektanci prawdopodobnie postawili na organiczne odkrywanie. Zamiast prowadzić gracza za rękę przez listę zadań, gra może zachęcać do samodzielnego badania środowiska, rozmów z NPC-tami i reagowania na dynamicznie zachodzące w świecie wydarzenia. To podejście znane z takich tytułów jak The Elder Scrolls V: Skyrim czy Kingdom Come: Deliverance, ale potencjalnie wyniesione na nowy poziom skali i szczegółowości.
To może być powiew świeżości dla gatunku, który w ostatnich latach stał się nieco schematyczny. Głębia zamiast szerokości to interesująca filozofia projektowania.
Dziedzictwo Black Desert Online i ambicje Pearl Abyss
Studio Pearl Abyss słynie z Black Desert Online, MMORPG zachwycającego szczegółową grafiką, złożonym systemem walki i głębokimi mechanikami życia. Widać, że doświadczenie w tworzeniu żywego, tętniącego życiem świata przenoszą teraz do single-playerowej przygody. Crimson Desert, początkowo planowane jako prequel MMO, ewoluowało w pełnoprawną fabularną grę akcji, co pozwoliło twórcom na skoncentrowanie się na jakości, a nie tylko skali.
Jeśli doniesienia i opinie takie jak Harvey’ego Smitha się potwierdzą, Crimson Desert może nie tylko spełnić wysokie oczekiwania fanów, ale także wyznaczyć nowy kierunek dla projektowania gier z otwartym światem. W czasach, gdy wiele blockbusterów krytykowanych jest za „pusty open world”, propozycja głębokiej, sensownej eksploracji w mniejszej, ale bogatszej przestrzeni brzmi niezwykle obiecująco. Społeczność graczy z niecierpliwością czeka na oficjalną premierę, by na własnej skórze przekonać się o wyjątkowości tego projektu.
Foto: gry-online.pl
