Modderzy zrzeszeni wokół projektu przenoszącego pierwszą odsłonę Baldur’s Gate na technologię wykorzystaną w trzeciej części zaprezentowali efekty swojej pracy. Na opublikowanych materiałach widać gruntownie odnowione Candlekeep – kluczową lokację z początku oryginalnej przygody. Twórcy podkreślają, że zależało im na zachowaniu ducha oryginału, ale jednocześnie na nadaniu mu nowego, starożytnego charakteru.
Projekt, który od dawna budzi ogromne zainteresowanie wśród społeczności graczy, ma na celu odtworzenie całej kampanii z Baldur’s Gate z 1998 roku na silniku Baldur’s Gate 3. Zespół moderski wykorzystuje narzędzia udostępnione przez Larian Studios, aby przenieść nie tylko lokacje, ale także mechanikę i fabułę. Jak podkreślają twórcy, to nie jest prosty remaster, a raczej pełnoprawny remake, który ma szansę przyciągnąć zarówno weteranów, jak i nowych graczy, którzy nie mieli okazji zagrać w oryginał.
Widoczne na screenach Candlekeep nabrało monumentalnych, wręcz starożytnych rysów. Zamiast stosunkowo prostych, dwuwymiarowych sprite’ów, gracze zobaczą szczegółowo modelowane mury, ożywione detale architektoniczne i realistyczne oświetlenie. To jednak dopiero przedsmak większych zmian – autorzy zapowiadają, że w planach mają odtworzenie wszystkich kluczowych lokacji z pierwszej części, w tym mrocznych lochów i rozległych lasów.
Inicjatywa ta wpisuje się w szerszy trend odświeżania klasycznych gier RPG przez społeczność. W ostatnich latach podobne projekty, jak chociażby Skywind czy Fallout: London, pokazały, że oddani fani są w stanie tchnąć nowe życie w ukochane tytuły. W przypadku Baldur’s Gate sytuacja jest o tyle wyjątkowa, że Larian Studios aktywnie wspiera modderów, udostępniając im narzędzia i dokumentację techniczną.
Eksperci z branży gier zwracają uwagę, że takie projekty mogą mieć znaczący wpływ na rynek. Z jednej strony przedłużają żywotność oryginalnych tytułów, z drugiej – stanowią swoisty poligon doświadczalny dla nowych pomysłów. „Remake kultowego RPG na silniku BG3 to nie tylko hołd dla klasyki, ale też dowód na to, jak daleko zaszła technologia gier. Dla wielu graczy to jedyna szansa, by poznać historię, która zdefiniowała gatunek” – komentuje jeden z analityków rynku gier.
Na ten moment nie ma oficjalnej daty premiery modyfikacji, ale twórcy zapewniają, że prace postępują zgodnie z planem. Fani mogą śledzić postępy na dedykowanych stronach oraz na kanale Discord projektu.
Foto: gry-online.pl

