Ogłoszenie dodatku Fate of the Phoenix do Europa Universalis V spotkało się z gorzkim przyjęciem wśród społeczności graczy. Wielu z nich uważa, że Paradox Interactive powinno najpierw skupić się na dopracowaniu i naprawieniu podstawowej wersji gry, zanim wprowadzi kolejne płatne rozszerzenie. Hasło „Niech historia zapamięta ten dzień” krąży po forach jako wyraz rozczarowania i nadziei, że studio nie popełni błędów z przeszłości.

Nowy dodatek, stare problemy

Zapowiedź Fate of the Phoenix dla Europa Universalis V wywołała lawinę krytycznych komentarzy. Gracze zarzucają Paradoxowi, że zamiast kontynuować prace nad stabilnością, balansem i usuwaniem błędów w podstawowej wersji gry, decyduje się na wydawanie kolejnych DLC. To przypomina sytuację z poprzednimi odsłonami serii, gdzie dopiero po latach poprawek i licznych dodatkach gra osiągała satysfakcjonujący poziom.

Głos społeczności

Na forach i w mediach społecznościowych pojawiły się liczne apele, by studio wstrzymało prace nad nową zawartością i skoncentrowało się na aktualizacjach poprawiających rozgrywkę. Jeden z graczy napisał: „Zamiast nowego DLC wolelibyśmy solidny patch, który naprawi dyplomację i sztuczną inteligencję”. Inny dodał: „Paradox powinien uczyć się na błędach Imperator: Rome – tam też dodawano nowości, zanim gra była gotowa, co skończyło się porażką”.

„Paradox ma tendencję do wypuszczania DLC, zanim gra jest w pełni dopracowana. To strategia, która w dłuższej perspektywie szkodzi reputacji studia” – komentuje jeden z analityków branżowych.

Kontekst historyczny i porównania

Europa Universalis V, wydana w 2024 roku, od początku borykała się z problemami technicznymi i balansem. Społeczność liczyła, że po kilku miesiącach poprawek gra osiągnie poziom swojego poprzednika – Europa Universalis IV, który przez lata był dopracowywany i doczekał się kilkunastu dodatków. Jednak tempo wydawania nowych DLC budzi obawy, że historia się powtórzy: zamiast solidnej podstawy, otrzymamy serię płatnych poprawek.

Warto przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce przy okazji Stellaris i Crusader Kings III, gdzie pierwsze dodatki były krytykowane za niską jakość, a dopiero późniejsze aktualizacje przyniosły oczekiwane ulepszenia. Gracze EU5 apelują, by studio nie powielało tych błędów i postawiło na jakość, a nie ilość.

Co dalej z Fate of the Phoenix?

Na razie Paradox nie odpowiedziało oficjalnie na zarzuty. Wiadomo jedynie, że Fate of the Phoenix ma wprowadzić nowe mechaniki związane z dynastiami i kryzysami politycznymi. Czy studio zdecyduje się opóźnić dodatek i skupić na naprawie podstawy? Czas pokaże. Jedno jest pewne – społeczność Europa Universalis oczekuje, że historia zapamięta ten moment jako punkt zwrotny, a nie kolejną kontrowersję.

Foto: gry-online.pl