Świat gier wideo ponownie sięga po kultową estetykę przełomu tysiącleci. Niezależne studio deweloperskie zapowiedziało projekt, który ma być interaktywnym hołdem złożonym komediom młodzieżowym z lat 2000. Gra, osadzona w otwartym świecie, obiecuje przenieść graczy w czasy, które dla wielu są synonimem beztroski, pierwszych miłości i prawdziwego buntu przeciwko szarej rzeczywistości.
Powrót do czasów dyskotek i kaset VHS
Jak wynika z pierwszych informacji, twórcy skupiają się na odtworzeniu nie tylko wizualnego klimatu epoki, charakteryzującej się charakterystyczną modą, muzyką i technologią, ale także jej ducha. Gracz wcieli się w postać nastolatka, który musi odnaleźć się w nowej szkole, zdobyć przyjaciół i przeżyć przygody godne bohaterów filmów takich jak „American Pie” czy „Superbad”. Świat gry ma być pełny interaktywnych lokacji, od centrów handlowych i szkolnych korytarzy po tajemnicze podwórka i imprezowe domki letniskowe.
„Chcemy, aby gracz poczuł autentyczność tamtego okresu” – można przeczytać w wypowiedziach deweloperów. „To nie tylko retro-grafika, ale cała otoczka: muzyka z tamtych lat, dialogi, problemy bohaterów i specyficzne poczucie humoru. To podróż sentymentalna dla tych, którzy tamte czasy pamiętają, i ciekawa lekcja historii popkultury dla młodszych odbiorców”.
Otwarty świat pełny (nie)szkolnych wyzwań
Mechanika rozgrywki ma łączyć elementy przygodówki, symulacji społecznych i lekkiej akcji. Gracze będą mogli podejmować decyzje wpływające na relacje z innymi postaciami, organizować imprezy, angażować się w szkolne aktywności lub po prostu eksplorować rozległe miasto w poszukiwaniu ukrytych sekretów i side-questów. Deweloperzy zapowiadają system reputacji oraz nieliniową fabułę, której zakończenie zależeć będzie od wyborów gracza.
Projekt wzbudza duże zainteresowanie, szczególnie wśród graczy, dla których lata 2000. to okres formacyjny. W dojrzałych już społecznościach graczy, takich jak lokalne kluby graczy, często dyskutuje się o powrocie tak charakterystycznych klimatów. Tymczasem w sieci, na portalach takich jak polskie serwisy informacyjne, zapowiedź ta jest komentowana jako odważny krok w stronę niszowego, ale wyraźnie nostalgicznym trendem podszytego rynku.
Co wiemy na pewno?
Na razie studio ujawniło jedynie zwiastun koncepcyjny oraz kilka screenshotów. Gra nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, choć zapowiadana jest na platformy PC oraz konsole nowej generacji. Wiadomo, że będzie to produkcja niezależna (indie), finansowana m.in. poprzez kampanię crowdfundingową, która ma ruszyć w najbliższych miesiącach.
Niezależnie od finalnego kształtu, sam pomysł na grę osadzoną w tak specyficznej i bogatej kulturowo epoce wydaje się trafiony. Lata 2000. w kinie komediowym stworzyły własny, rozpoznawalny język i mitologię, która – jak się okazuje – nadal ma siłę przyciągania. Czy uda się ją przełożyć na satysfakcjonujące doświadczenie interaktywne? Odpowiedź poznamy za kilka lat. Na razie fani retro-klimatu i gier z otwartym światem mogą z optymizmem wypatrywać kolejnych informacji o tym niecodziennym projekcie.
Foto: gry-online.pl
