zombie survival game

State of Decay 3: Twórcy ujawniają, że gra była tylko pomysłem w momencie zapowiedzi

Fani serii State of Decay od lat z niecierpliwością wypatrują kolejnej odsłony. Zapowiedziany w 2020 roku State of Decay 3 wciąż pozostaje w głębokim rozwoju, a najnowsze wyznania szefa studia Undead Labs rzucają nowe światło na przyczyny tak długiego oczekiwania. Okazuje się, że w momencie premiery zwiastuna, gra była w bardzo wczesnej, koncepcyjnej fazie.

Zapowiedź na wyrost

Phil Holt, szef Undead Labs, w szczerej rozmowie przyznał, że gdy przed sześcioma laty Microsoft zaprezentował światu State of Decay 3, projekt istniał głównie „w formie dokumentów z pomysłami”. To odważna i rzadka w branży gier wideo szczerość, która wyjaśnia, dlaczego od zapowiedzi do premiery mija tak wiele lat. Decyzja o wczesnym ogłoszeniu tytułu była podyktowana chęcią pozyskania talentów i zbudowania oczekiwań wokół nowej, ambitnej wizji studia.

Wyzwania rozwoju i nowa technologia

Holt podkreślił, że studio mierzy się z ogromnymi wyzwaniami, przenosząc serię na nowy poziom. State of Decay 3 ma być nie tylko kontynuacją, ale znaczącym ewolucyjnym skokiem. Twórcy chcą stworzyć głębsze doświadczenie survivalowe w otwartym świecie, z zaawansowaną symulacją ekosystemu i jeszcze bardziej dynamicznymi relacjami między ocalałymi.

Kluczowym elementem rozwoju jest przejście na silnik Unreal Engine 5, co wymagało od zespołu przebudowy fundamentów technologicznych. „Chcieliśmy zrobić coś większego, lepszego, ale to wymaga czasu i nowych narzędzi” – stwierdził Holt. To tłumaczy, dlaczego prace trwają tak długo; studio nie rozwijało istniejącego projektu, ale budowało go praktycznie od zera po oficjalnej zapowiedzi.

Co wiemy o grze?

Mimo że szczegóły rozgrywki są wciąż skrywane, z zapowiedzi i nielicznych informacji wynika, że gra:

  • Będzie osadzona w mroźnym, zimowym środowisku, co wprowadzi nowe mechaniki przetrwania.
  • Postawi na zaawansowaną inteligencję przeciwników i zwierząt.
  • Rozwinie system budowy baz i zarządzania społecznością ocalałych.

Długi cykl rozwoju rodzi oczywiście pytania o finalny kształt produkcji. W branży nie brakuje przykładów gier, które po latach zapowiedzi rozczarowały. Jednak szczerość Holta może być także strategią zarządzania oczekiwaniami – lepiej przygotować fanów na długie oczekiwanie, niż generować fałszywe nadzieje na szybką premierę.

Gdy ogłaszaliśmy State of Decay 3, był to przede wszystkim zbiór naszych marzeń i pomysłów na papierze. Dziś dopiero nadajemy tym marzeniom realny kształt w silniku gry – przyznał Phil Holt.

Obecnie State of Decay 3 znajduje się w pełnym rozwoju, a Undead Labs współpracuje z innymi studiami Xbox Game Studios. Choć data premiery wciąż nie jest znana, wyznania szefa studia sugerują, że gra dopiero teraz wchodzi w kluczową fazę produkcji. Fani muszą uzbroić się w cierpliwość, mając nadzieję, że finalny produkt będzie wart wieloletniego oczekiwania.

Foto: gry-online.pl

Categories: gry, News, zapowiedzi gier

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *