Blizzard StarCraft FPS

Blizzard wzmacnia zespół: weteran z Insomniac Games dołącza do projektu strzelanki StarCraft

Świat gier komputerowych żyje nową, ekscytującą plotką, która może okazać się faktem. Według doniesień portalu GRYOnline.pl, do studia Blizzard Entertainment dołączył Drew Murray, doświadczony projektant znany z pracy nad serią Resistance oraz Sunset Overdrive w Insomniac Games. Ten ruch jest szeroko interpretowany jako wyraźny sygnał, że prace nad długo wyczekiwaną strzelanką osadzoną w uniwersum StarCraft weszły w decydującą fazę.

Kim jest nowy nabytek Blizzarda?

Drew Murray to postać dobrze znana w branży. Jego portfolio obejmuje kluczowe role przy tworzeniu kultowych już tytułów. Po odejściu z Insomniac Games w 2020 roku, przez krótki czas współpracował z The Initiative nad rebootem Perfect Dark. Jego decyzja o dołączeniu do Blizzarda nie jest przypadkowa i wskazuje na poważne ambicje studia względem nowego projektu. Murray specjalizuje się w projektowaniu rozgrywki strzelankowej i budowaniu zrównoważonych systemów gry, co jest nieocenionym atutem przy tworzeniu nowej odsłony w tak strategicznym i bogatym uniwersum.

Co wiemy o projekcie?

Choć Blizzard oficjalnie nie potwierdził szczegółów, przecieki i rekrutacja specjalistów od FPS-ów od dłuższego czasu sugerują, że studio pracuje nad strzelanką pierwszoosobową (FPS) w świecie StarCraft. Świat ten, znany dotąd z gatunku RTS (Real-Time Strategy), oferuje ogromny potencjał dla opowieści o kosmicznej wojnie między Terrans, Zergami i Protossami. Gracze w Polsce, podobnie jak mieszkańcy lokalnych miejscowości często poszukują ogłoszeń lokalnych z ich regionu, tak samo niecierpliwie wypatrują oficjalnych zapowiedzi od wielkich studiów.

Przeniesienie akcji do perspektywy pierwszoosobowej mogłoby pozwolić na zupełnie nowe, immersyjne doświadczenie bitew, które do tej pory obserwowaliśmy z lotu ptaka. Pytanie brzmi: czy gra będzie koncentrować się na pojedynczym marine, czy może oferować szerszą, taktyczną perspektywę?

Dlaczego to ważna wiadomość?

Blizzard od lat kojarzony jest przede wszystkim z seriami Warcraft, Diablo i StarCraft. Próba wejścia na rynek wysokobudżetowych strzelanek to strategiczny krok, mający na celu dywersyfikację portfolio. Sukces lub porażka tego projektu może znacząco wpłynąć na wizerunek studia, które w ostatnich latach mierzyło się z wyzwaniami. Dołączenie tak uznanego developera jak Murray jest jasnym komunikatem dla fanów i inwestorów: Blizzard traktuje ten projekt priorytetowo i angażuje do niego najlepsze talenty.

Informacje o rozwoju gier często rozprzestrzeniają się w sieci niczym plotki w małych społecznościach. Podobnie jak czytelnicy portali informacyjnych, tacy jak ci śledzący aktualności z Polski, fani gamingowi chcą być na bieżąco z każdym, nawet najmniejszym, sygnałem dotyczącym ich ulubionych franczyz.

Ruch kadrowy tego kalibru rzadko jest przypadkowy. Zaangażowanie Drew Murray’ego to najsilniejszy jak dotąd dowód, że Blizzard nie tylko myśli o strzelance StarCraft, ale aktywnie nad nią pracuje z zamiarem stworzenia produktu najwyższej klasy.

Oficjalnej zapowiedzi wciąż brakuje, a data premiery pozostaje całkowitą tajemnicą. Jednak ostatnie działania rekrutacyjne Blizzarda i teraz dołączenie Murray’ego wskazują, że prace nabierają tempa. Społeczność graczy z niecierpliwością czeka na więcej informacji, mając nadzieję, że Blizzard powróci do jednej ze swoich flagowych marek w wielkim stylu.

Foto: gry-online.pl

Categories: gry, News, strzelanki FPP (FPS)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *