Oliver Hollis-Leick, reżyser kreatywny gry Warhammer 40,000: Space Marine 2 ze studia Saber Interactive, w niedawnym wywiadzie podzielił się swoimi przemyśleniami na temat unikalności dwóch gigantów popkultury: świata Władcy Pierścieni oraz uniwersum Warhammera. Jego zdaniem, oba te fikcyjne światy posiadają cechę, która w dzisiejszym przemyśle rozrywkowym jest prawdziwą rzadkością – niezwykłą elastyczność i zdolność do adaptacji w różnych gatunkach gier wideo.
Hollis-Leick zwrócił uwagę, że zarówno Śródziemie J.R.R. Tolkiena, jak i mroczne uniwersum Warhammera (zarówno Fantasy, jak i 40,000) są tak bogate w szczegóły, historię i konflikty, że twórcy gier mogą z nich czerpać garściami, tworząc produkcje o różnorodnym charakterze. „To nie są tylko światy dla jednego typu gier” – podkreślił reżyser. „Można w nich osadzić zarówno epicką strategię, jak i krwawą strzelankę, a nawet przygodówkę czy grę RPG. To dowód na głębię i spójność tych uniwersów.”
Porównanie to nie jest przypadkowe. Warhammer 40,000 przez lata doczekał się adaptacji w postaci gier strategicznych (jak Dawn of War), strzelanek (Space Marine), a nawet gier turowych i symulatorów. Podobnie Władca Pierścieni – od klasycznych strategii czasu rzeczywistego (The Battle for Middle-earth) po epickie gry akcji (Middle-earth: Shadow of Mordor). Ta wszechstronność, zdaniem Hollis-Leicka, jest kluczowa dla długowieczności tych marek i przyciągania nowych pokoleń graczy.
Co ciekawe, reżyser Space Marine 2 podkreślił, że nie chodzi tylko o samą liczbę gier, ale o ich jakość i wierność źródłu. „Gracze wyczuwają, kiedy twórcy rozumieją dany świat i kiedy traktują go z szacunkiem” – dodał. „W przypadku Warhammera i Władcy Pierścieni mamy do czynienia z materiałem, który jest nie tylko inspirujący, ale i niezwykle spójny wewnętrznie. To pozwala na tworzenie historii, które są zarówno nowe, jak i autentyczne.”
Wypowiedź ta pojawia się w kontekście rosnącej popularności gier osadzonych w licencjonowanych uniwersach. Coraz więcej twórców, od studia Larian (z Baldur’s Gate 3) po Amazon Games (z nadchodzącą grą MMO o Władcy Pierścieni), stawia na sprawdzone marki. Jednak, jak zauważa Hollis-Leick, nie każdy świat fantasy ma taką uniwersalność. „Wiele uniwersów jest zbyt wąskich lub zbyt hermetycznych. Warhammer i Śródziemie to wyjątki – one wręcz proszą się o różnorodne interpretacje” – podsumował.
Dla fanów obu marek to dobra wiadomość. Oznacza to, że w przyszłości możemy spodziewać się jeszcze większej liczby gier, które zaskoczą nas formą i gatunkiem, pozostając wiernymi duchowi swoich pierwowzorów. Warhammer 40,000: Space Marine 2 ma być tego doskonałym przykładem, łącząc widowiskową akcję z mrocznym klimatem uniwersum Games Workshop.
Foto: gry-online.pl

