Skocz do zawartości
erwines

Lightning Returns: Final Fantasy Xlll

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

W cenie worka ziemniaków to bym kupił, ale ogólnie to mi szkoda czasu na ten tytuł teraz, Trace dajesz 8/10 ?

 

Dla mnie jest to dziwne jak oceniane są teraz gry, wszyscy dają same 8, 9, 10, cholera to jest skala od 1 do 10 przy czym 5 to powinna być gra przeciętna, nie jakiś crap totalny tylko zwyczajny przeciętny tytuł, a 8 to wydaje mi się gra warta 2 stów z czymś co ją wyróżnia od innych tytułów z serii, bardzo dobry tytuł.

 

Ocenie prawidłowo dopiero jak ogram, ale po ograniu dema i zobaczeniu paru gameplay'ów to ta gra w moim mniemaniu nie zasługuję na więcej niż 6/10, ale to tylko gadanie człowieczka który nie miał do czynienia z pełną wersją.

Edytowane przez Strife

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kiedy ty to wszystko grasz Trace ze juz przeszedles to i XIllie? ;) Ja nie moge jednej czesci zmeczyc a co dopiero dwie tak dlugie gry na raz.

 

Xillia ok, jest w miarę długa, pierwszy run zajął mi + - 50h...ale FFXIII:LR to tylko 18-29h grania...kiedy dziołcha sobie też łupała w Xillię to ja wtedy odpalałem Lightning.

 

@up co do ocen to niestety żyjemy w czasach gdzie wszystko poniżej 8 jest grą słabą...przez co sami zaczynamy stosować takie oceny żeby inni zrozumieli.

Edytowane przez TRaCeGuitar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak macie 2 ps3 ze rowno ona grala xillie a ty lr? Czy na xboxie to grales?:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu mnie masz XD teraz wyjdzie że moja opinia jest bez znaczenia ponieważ ogrywałem to na X360 xD 

 

Ogólnie dziołcha grała sobie w Xillie na TV a ja w LR na monitorze + x360...mimo że nie musiałem się śpieszyć z grą, ponieważ promkę mam oddać dopiero za tydzień tooo...skoro dziołcha grała i przeżywała coś co ja już widziałem, to odpalałem sobie LR i przeżywałem coś innego XD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszcze ci moja za grami nie przepada:P Sam bym jej chetnie dal do pogrania jakiegos rpga haha pewnie by nie ogarnela nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Uwaga lekki off top - DŁUUUGI POST (mój post z innego forum - dotyczy poniekąd nowego FF'a):

Wybaczcie za format.. niestety słabo :E

 

Wy tu gadu gadu o grafie etc... nie widzicie, że przez te tasowanie się liczbami/rozdziałkami i ogólnie pompowanie $$$ głównie w dwie rzeczy: grafikę + marketing prowadzą do zapaści tej branży. Nowe gry to w 90% fpsy - inne tytuły sprzedają się licho. Dlaczego SE wypuszcza tak słabego FFantasy? Ponieważ nie opłaca im się inwestować większej kasy w ten tytuł wiedząc, że i tak sprzeda się on średnio/marnie.Powód? Rynek (szczególnie US'a - 60% sprzedaży gier na świecie). Dlaczego coraz więcej wydawców przechodzi na dystrybucje cyfrową + gierki mobilne? Ponieważ tworzenie gier to gigantyczne koszty, które rzadko kiedy się zwracają (nie mówiąc o zyskach)! BIO INF to dla mnie top 3 gier tamtego roku - perełka wśród fpsów (świetna fabuła!), a tu bach studio praktycznie zamknięte i nie wiadomo co się stanie z serią Bioshock...  Nawet jeżeli ten nowy FF (nie wiem dlaczego, ale obrałem go jako przykład) dostawałby w branży same 10, to i tak nie sprzedałby się nawet w 10 milionach - to pokazuję obecnie branże (Ba nawet TLoU przy ponad 80 milionach ps3 nie zdołało się sprzedać nawet w marnych 5 milionach http://www.vgchartz.com/game/70350/the-last-of-us/!!)

Grafika, wszędzie grafika i cyferki, na gameplay patrzy już co drugi gracz nie mówiąc o fabule ogrywanych gier.


Samo to, że ostatniej generacji praktycznie nie mieliśmy jrpgów czy czystych rpgów pokazuje zapaść tej branży. Nawet Mass Efect, który na początku miał w sobie trochę rpg'a szybko przeszedł w czystą grę akcji. TO GRACZE są winni tego co aktualnie ma miejsce i co widzieliśmy w last genach - DLC/Mikropłatności i inne gówna - gdyby ludzie ich nie kupowali, to firmy by ich nie tworzyły - ale jeżeli z samego kupna DLC/Mikropłatności takie EA ma 30%-40% swych przychodów no to sorry Winnetou... 

Czuję, że gry w tej generacji będą wielkim zawodem dla wielu z nas - twórcy będą się bawić w wyścig "kto stworzy twarz z większej ilości polygonów" zamiast pracować nad scenariuszem i samym gameplayem w grze. Chociaż w sumie nie dziwię im się - wieczne porównania/wyliczenia i inne pierdoły powodują, że fabuła nie jest jak kiedyś już NR#1 w grze. Kiedyś, kiedy możliwości graficzne były małe twórcy skupiali się na historii i jej przedstawieniu oraz kreacji świetnych bohaterów (często drużyn i relacji między ekipą). Teraz zeszło to wszystko na inny plan.

Jak zrobić grę na tę generacje aby się sprzedała w milionach (DEKALOG DEV'a):
1) Musi być prosta - przeciętny hamburger musi ją móc opanować bez wysiłku (Dark souls to aktualnie poziom hardcorowy, kiedyś byłaby to zwyczajnie może trudna gra)
2) Musi posiadać fenomenalną grafikę - najlepiej taką aby neogaf został zalany gifami
3) Gra nie może być zbyt długa - ludziom nie chcę się grać w gry po 100h, więc 5-7h Panowie wystarczy!
4) Gameplay - dajmy im 10 rodzajów broni, celownik, system osłon i to wystarczy... niech jeszcze strzelają najlepiej do głupich zombi/obcych!!
5) Fabuła - nie może być zbyt zagmatwana, ponieważ każdy z naszych graczy musi ją w pełni zrozumieć (możemy wpleść w nią jakiś melodramat - ot niech zginie najlepszy przyjaciel/przyjaciółka/kochanka/dziecko głównego bohatera - gracze od tej pory zżyją się z nim!)
6) Hmm jeżeli nie chce nam się robić "żywego" świata to stwórzmy po prostu postapo!
7) RPG? Pany jakie RPG... toż to musi być non stop akcja i skrypt połączony z QTE! Żadnego RPG, jak stworzymy RPG to gra sprzeda się w max 4 milionach patrzcie na przykładach wiedźmina. No, ale szefie ja mam taki pomysł na fabułę jak z FFVII i w ogóle epicki "shit i mind f$!k" - siedź cicho i nie marudź robimy FPS'a ala Gearsy w wiktoriańskiej epoce!
8) Fizyka w grze? Heh a po co to nam Panowie? Albo mam pomysł... zróbmy fizykę jednego elementu np. włosów i wmówmy tym debilnym graczom, że to super nowy ficzer!
9) Otwarty świat - tak mamy teraz 8gb ramu Panowie w konsolach więc musimy zrobić sandboxa - gracze tego chcą, w końcu GTA się tak sprzedało (najlepiej jeszcze jak powiążemy gierę z jakąś inną naszą produkcją i trochę z niej skopiujemy hmm myślę, że assasyn będzie git)
10) DLC DLC DLC DLC!! PANOWIE mamy grę skończoną, to teraz debata co wytniemy? Pamiętajcie jedna część jako DLC dla preorderów (oczywście potem do kupienia) ect. A i walnijmy premium czy tam przepustkę do DLC za 50% lub 100% ceny gry!

Tak się robi aktualnie gry! 

 

Edytowane przez Starh
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedaż prawie 5mili TLoU to świetny wynik szczególnie że jest to nowe IP i do tego gra na jedną platformę.

Jeśli sprzedaż na poziomie 10 milionów to teraz minimum to większość gier w ogóle nie powinna się ukazać.

Nie każdy wydawca inwestuje w gry tyle samo, dla niektórych 5 milionów to wynik tylko zadowalający.

Dla innych sprzedanie 1,5 miliona sztuk to już wielki sukces i powód do stworzenia kolejnej części.

 

Jestem bardziej niż pewien, że jeśli SquareEnix wypuściłoby dobrego Finala to sprzedałby się bez problemów.

Piszę to jako fan serii FF od zawsze, grałem w każdą z głównych części (od pierwszej) oprócz FFXIII-2 i teraz LR.

Jest masa ludzi takich jak ja którzy chcą dobrą grę z serii i dla tego nie grają w to czym ta seria się stała.

Dla mnie jest to jedyny sposób pokazania, że nie tędy droga i nawet kupowanie gry ja stanieje do 30zł nie wchodzi w grę.

 

Wydawcy przechodzą na gierki mobilne/handheldy głównie w Japonii, ale to dla tego że robienie gier AAA słabo im wychodzi.

Niby Tales of Xilla to jedna z lepszych gier jrpg tej generacji, przeszedłem tą grę i już widzę w czym leży problem.

W ogóle zaakceptowanie tej gry jako dobrej jest dla mnie jakąś pomyłką, ale na bezrybiu rak też ryba...

Czasy się zmieniły i trzeba się przynajmniej trochę dostosować, oczywiście bez wywracania wszystkiego do góry nogami :)

 

Co do zamknięcia IrrationalGames to nigdzie nie było powiedziane, że to z powodu problemów finansowych.

 

Posty oczywiście bez zaczepki, moja luźne przemyślenia i sorry za offtop.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do nowego finala. Właśnie go ukończyłem. Do tytułu podchodziłem z wielkim dystansem ,bo nie byłem do końca przekonany do zastosowanych "udziwnień" w grze. Ale muszę powiedzieć ,że wyszło super. Cały motyw z uciekającym czasem ,eksterminacją gatunków jest świetny. Gra wciągnęła mnie jak bagno ,przejście zajęło mi ok. 45h. Ostatniego mega-bossa nie dałem rady rozwalić :) ,jeszcze będę się do niego przymierzał. Nie mam pojęcia na co wszyscy narzekają. Co prawda, ta część w moim wyobrażeniu nie przebija drugiej trzynastki ale daje radę. Wiele spraw zostało wyjaśnionych czy domówionych ,ogółem całe uniwersum trzyma się kupy. Z wyjątkiem jednego "ale". Samo zakończenie gry i ending po napisach. Strasznie się zniesmaczyłem ,cały czar finala prysł i nie wiem czy jeszcze raz podejdę do przejścia tej gry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grać 45h, nie dać rady ostatniemu bossowi- domyślam się, że z powodu ograniczenia czasowego nie ma możliwości wystarczająco dopakować postać- i po kiepskim endingu nie mieć ochoty na ng+. You lose 2.0.

8/10.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Postać dopakowana na maksa ;) tylko trzeba było trochę pokombinować z itemkami ,znaleźć słabe punkty potworka to trochę trwa. Przy końcowych bossach w opcjonalnym dungeonie co walka to była inna taktyka. Strzeliłem sobie save przed walką z nim na pewno do niego wrócę. Co do ograniczenia czasowego - wszystko co chciałem zrobić ,zrobiłem w 11 dni. Pozostałe 2 to była praktycznie latanina po miastach i sprawdzanie czy wszystko zrobione. Można było to zrobić jeszcze szybciej ,masz skilla który zatrzymuje czas na pewien okres. Ending nie jest zły ,bo nic w nim takowego nie ma ,no ale mi po prostu nie przypadł - miałem inne wyobrażenie o tej serii. Zresztą z tego co widzę to odblokował mi się poziom hard ,więc może go spróbuję :) Normal do najłatwiejszych nie należał także może być małe wyzwanie :)

Edytowane przez jacotnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ng+ startuje się taką postacią jaką skończyło się grę (lvl, itemy itp.)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedź w spoilerze z racji że jest tego sporo.

 


 

New Game Plus can be unlocked in two ways; either by getting a Game Over from running out of days, or completing the game by defeating the final boss.

 

Starting a New Game+ by either method, the following is carried over:

 

All items, except quest items.

All weapons, except one sword obtained in the final dungeon.

All shields, except one shield obtained in the final dungeon.

Accumulated statistic bonuses, EP and ATB increments, and item slots.

Gil obtained.

All garbs and adornments collected.

EP abilities obtained.

Any and all quest progression is not carried over.

Enemies killed counter for Omega versions is not carried over.

Starting a New Game+ from a save on which the player has defeated the final boss, the following additional bonuses apply:

 

The player can select Hard mode.

The player will gain the ability to upgrade weapons, and shields at the stores. Materials required for upgrades may be purchased from information stores (情報屋, ?).

Weapon stores carry more powerful equipment when the player plays on Hard mode.

Damage output is increased.

The player receives a key item which breaks the damage limit. It can be activated from the Settings menu. When activated, the player is able to deal up to 999,999 damage, but will not be able to upload their battle scores to the Outerworld service.

The player will be able to manually force a New Game+ inside the Ark after the second day in the form of a crystal hourglass. Examining this and confirming their choice will immediately suspend their current game progression. Performing a save and using the hourglass to start the game from the beginning will have the same effect as a standard New Game+.

EP may be increased to 9, and item slots to 12.

The player may complete quests again for smaller statistic increases and ×1.5 gil rewards.

Previously opened chests containing head accessories will now yield upgrades for the corresponding accessory for two subsequent openings, and then gil rewards.

Previously opened treasure spheres containing arm accessories will now contain gil.

Previously opened treasure spheres containing Abilities will remain the same.

Previously opened treasure sphere containing "secret notes" on monsters will now contain items that may be sold for gil.

 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli wychodzi na to, że gierka spoko, ale niekoniecznie spodoba się fanom starej szkoły. Pewnie w marcu zakupię razem z Dark Souls II i Ninja Gaiden Z bo ostatnio u mnie w czytniku PS3  bida. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze zależy od fana tak na prawdę...ja jestem fanem oldschoolu, w stare jrpg'i przegrałem pół życia albo i więcej a gra mnie się podoba...dopóki sam nie ograsz to na serio trudno Ci będzie ocenić czy to dobry tytuł czy słaby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholera zwaliłem po całości:(Jestem przy szóstym dniu i dopiero teraz przeniosłem się do yusnaan.Chciałem dać tej grze szanse ale coraz bardziej mnie odpycha.Prawie wszystkie questy z pierwszej planszy zrobione a tu się okazuje że w pierwszym dniu już miałem zwiedzać inne lokacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze zależy od fana tak na prawdę...ja jestem fanem oldschoolu, w stare jrpg'i przegrałem pół życia albo i więcej a gra mnie się podoba...dopóki sam nie ograsz to na serio trudno Ci będzie ocenić czy to dobry tytuł czy słaby.

Poprzednie Trzynastki były spoko, bez szału, ale fajnie się grało, zwłaszcza pierwsza XIII po kilkunastu godzinach mnie wessała. Czarno widzę jedną grywalną postac przez całą grę, ale nie będę oceniał puki nie zagram. Zdaje sobie sprawę, że Finale z PS3 mogą się nie podobać wielu ludziom tak jak mnie nie do końca podchodzi nowe DmC itp, choć nigdy nie uważałem że gra jest gównem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to widzę w ten sposób:

XIII<XIII-2>LR

Do tego finala najlepiej podejść jak do spin-offa pokroju crisis core. Zmiany wyszły jak najbardziej na plus ,po oswojeniu się z nowym systemem wsiąkłem jak w bagno grając po 10h dziennie. Sam myślałem ,że wyjdzie crapiszcze ale pozytywnie się zaskoczyłem :) Gdyby nie tylko te zakończenie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówie od razu że nie chodzi dokładnie o odliczanie do końca gry ( chociaż to też mogło do tego prowadzić ) i czas był tam tak ustawiony ze można było iść obiad zrobić ( tak jak pisałem wyżej )...czasówki, chociażby w:

 

-FF5 podczas ucieczki z Karmak z tego co pamiętam

-FF6 w operze podczas zabawy z Ultrosem

-FF7 w reaktorze po uzbrojeniu bomby

-FF8 na wsypie z pierwszej misji, nie pamiętam tylko czy było w strone jak się szło do bossa czy już uciekało...i chyba zabicie Ifrita było na czas ale głowy nie dam sobie już uciąć ponieważ dawno w to grałem

-FF9 też pamiętam że miało jedną taką czasówkę na początku gry jakoś chyba jak się ratowało Garnet/Dagger, 

-FF X-2 podczas ścigania Le Blanc na Gagazet

 

Tam te czasówki były takie że praktycznie można było odłożyć pada, zrobić herbatę i wrócić i spokojnie dokończyć co się zaczęło...ale jednak były...

 

Wiadomo można się śmiać ponieważ tam te czasówki nie sprawiały dużego wyzwania...ale jednak były i mogły doprowadzić do Game Over.

 

Nie zdziwie się jak w FFXV też będzie jakiś motyw fabularny w którym bedzie uciekał nam czas...

 

 No o to cie nie posadzalem ale wyjechales z teoria he he  , FF LR to shit jakich malo mowilem to przed premiera i mowie to teraz gra warta max 70zl to samo Hideo Kojima pojechal z ground zero co sie robi z tymi skosnookimi .          

 

 

 

 

Nie byłbym tego tak pewien,z tego co pamiętam już sporo gier zaliczyło takie dropy cenowe,crapy jaki i dobre produkcje.A LR:FF13 dobrych not jak i sprzedaży raczej nie odnotuje... Po demku LR i reckach czuję się jakbym był świadkiem gwałtu na serii FF,ale i tak dam szansę ze względu na to że jestem wielkim fanem serii tylko po w/w cenie.

No ja podobnie dowiem sie jak sie to gowno konczy ale za 70zl i uzywke a nie nowke kabzy cwelom nabijac nie bede za to co uczynili !!!!!!

Tylko że tu te questy kłócą się z powagą całej sytuacji jaką jest nadchodzący koniec świata. Gdybyś Ty miał być na miejscu Lighting, został byś Mesjaszem (lol), to co byś robił mając kilka dni na ratowanie ludzkich duszyczek? Bawiłbyś się z dzieciakiem, szukał kurczaków czy walił głupie teksty w stylu yo, yo chocobo (czy jakoś tak -  mówię z pamięci) do Chocoliny? Wierz mi, ja mam dużą tolerancję dla tego typu zagrań, ale to po prostu uwłacza ludzkiej inteligencji i nie pozwala mi kupić całego tego bełkotu Lighting, że niby zostałem wybrany i muszę ratować kogo się da. Koniec świata w jarmarcznej atmosferze. Pamiętam jak elegancko Atlus przedstawił wizję zagłady ludzkości w Personie 3. Było czuć autentyczne przygnębienie, że zostało nam mało czasu do końca. Albo, żeby daleko nie szukać, to w FF7 też zostało to elegancko przedstawione. W pewnym momencie fabuły, atmosfera stała się cieższa i człowiek czuł, że zaraz spadnie mu meteoryt na łeb. Da się nadać odpowiednią atmosferę? Da się, o czym już niejednokrotnie przekonali się gracze w innych grach i dlatego się czepiają. To nie jest czepianie się dla czepiania.

 

Masz racje ,  fakt ze jest to 3cia pelnoprawna czesc FF13 ( nie zaden spin off jak to probuja tlumaczyc ) sprawia ze mnie krew zalewa o ile poprzednie czesci byly spoko o tyle to jest jakas pomylka.

Edytowane przez Squal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 strony tematu od czasu premiery, z czego 3 nabili "hejterzy" xD. "Winni" upadku serii się pochowali i nie ma komu rozwodzić się nad zajebistością tej gry   :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA widziałem pare osób u mnie we friendsach grało ale jak hype na premiere opadł to nagle wracali do innych gier, nie widziałem nikogo kto by tego FF ukończył :D

Ja wiem że go oleję, bez dobrego story nie ma siły żeby mnie porwał .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jak nie będę miał kompletnie w co grać to kupie to jak zejdzie poniżej 50zł czyli max do września.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak większość, sporo osób pewnie czeka żeby cena oscylowała w granicach 50zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem za 209 i nie żałuję ani troszkę pieniążków grę będę przechodził już 4 raz, czyli około 89h juz za mną endingiem jak i samą grą jestem bardzo zadowolony, choć czas jest troszkę denerwujący i kilka głupich nieprzemyślanych rzeczy, ale całość mi to rekompensuje gra ode mnie ostatecznie dostaje 8/10 nic tylko czekać na FF XV może SE czymś nas zaskoczy :)

Edytowane przez Light56

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

89h i 4 przejście, Final Fantasy powinien mieć taki czas przy pierwszym przejściu, to pokazuje jak bardzo kwadratowi cofnęli się względem poprzednich części.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

89h i 4 przejście, Final Fantasy powinien mieć taki czas przy pierwszym przejściu, to pokazuje jak bardzo kwadratowi cofnęli się względem poprzednich części.

 

I tak i nie bo  tutaj jest inna formuła przez te manewry z czasem musisz przejsc gre kilka razy. A w innych czesciach po prostu gridnujesz i przechodzi 1 raz wiec na jedno wychodzi praktycznie. XIII chyba zadna nie nalezy do najbardziej zywotnych czesci finala. Ja sam najwiecej spedzilem z X i XII swego czasu chodzi mi o 1 razowe przejscie bo 7 kilka razy przeszedlem albo 8.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×