Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 03/23/18 uwzględniając wszystkie działy

  1. 11 punktów
    @szurubur co do ustawień to polecam po prostu przejrzeć recenzje na rtings i hdtvpolska, kluczowe kwestie związane z obrazem są tam opisane + własne lekkie modyfikacje typu jasność. Wracając do samego OLEDa. Nie mam żadnych wątpliwości, że jest to zdecydowanie najlepszy ekran 4K jaki posiadałem. Teoretycznie nie mam jak nawet zestawić go z technologią LCD, bo wygrywa na niemal każdym polu. Doskonała czerń, niski input lag, świetny efekt HDR, kapitalny system operacyjny... Mogę tak pisać i pisać, ale jednak jakieś wady mogę na siłę znaleźć. Dla niektórych to będzie i na pewno jest duperel, ale nie podoba mi się zagospodarowanie plecków pod kątem okablowania. Póki telewizor nie zawiśnie, wygląda to tak, a więc bieda z nędzą. Tu muszę oddać co królewskie Samsungowi, bo ich connect box był świetnym rozwiązaniem. Zero plątaniny kabli, wszystko wpięte w zgrabne pudełeczko. Jeżeli już przy wyglądzie jesteśmy, to Samsung miał też sporą przewagę ze swoim pilotem, który łączył się ze wszystkim. Od konsoli, przez dekoder po elektryczną pompkę do pindola. Mogłem zapomnieć o innych pilotach i sterować wszystkim tym jednym. Tutaj niestety już tak dobrze nie jest, bo dekoder od UPC da się kontrolować tylko połowicznie, chociaż i tak jest o niebo lepiej niż w przypadku Sony, gdzie nie chciał się połączyć z niczym, co nie było sygnowane logiem japońskiego koncernu. Mimo wszystko Magic Remote od LG ma jedną wielką zaletą w postaci sterowania ruchem. No kapitalny pomysł, by nie skakać jak osioł po opcjach tylko zgrabnie ruchem nadgarstka wybieram to, co chcę. W kwestiach wyglądowo-organizacyjnych postawiłbym więc znak równości między Koreańczykami. Sony niestety w te kwestii zostało w poprzedniej epoce. Zanim dojdę do najważniejszego, słówko o systemie operacyjnym. Tu znowu zarówno Samsung, jak i LG mają doskonałe platformy, czyli Tizena i WebOS. Są to systemy zamknięte, przez co bardzo szybkie, wykonujące kolejne polecenia bez zająknięcia. Netflix? Pach, działa. YouTube? Pach, działa. Głośniej, ciszej, home, zmiana wyjścia, opcje.... Wszystko intuicyjne, poukładane z głową, zoptymalizowane. Jednym słowem, perełki. W przypadku LG dochodzi sterowanie ruchem pilota, co jeszcze bardziej skraca czas potrzebny na wykonanie akcji. Kolejny remis u Koreańczyków. Sony? Jeżeli jest jedna rzecz, za którą ich nienawidzę, to jest to na pewno Android TV. Platforma, która trafiła na telewizory chyba przypadkiem albo została tam wepchnięta wbrew swojej woli. Toporna, ślamazarna i irytująca. Co z tego, że mogę tam zainstalować setki pierdół ze sklepu Google, skoro mnie interesują podstawowe funkcje, a te działają tak, że ręce opadają? No i teraz jakość wyświetlanego obrazu. OLED jest w swojej własnej lidze, gdzie nie ma żadnej konkurencji. Samsung i Sony mogą z zazdrością patrzeć i żałować, że są zwykłymi LCD. Tutaj jednak muszę w końcu pochwalić Japończyka, bo XE90 oferował kapitalny stosunek jakości do ceny i Samsung ze swoim krawędziowym podświetleniem wypada po prostu najgorzej z całej tej stawki. Niestety, gdy dochodziło do seansów w warunkach wieczorowych, dodatkowo kontent był w HDR, to i Sony nie dawało rady ze swoimi strefami. Najbardziej bolały rozświetlane czarne pasy w filmach. Prawdziwy kinoman, który ceni sobie referencyjne oddanie barw i obrazu musi wybrać OLEDa. Ponad 8 milionów stref robi robotę i jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to jest po prostu chory. HDR na poziomie 700-800 nitów w połączeniu z nieskończonym kontrastem w zupełności wystarczy i przewyższa zarówno Samsunga KS7000 (1500 na papierze, ok. 500 w rzeczywistości), jak i Sony XE90, który podobno dawał radę wyświetlić ponad 900. Ktoś może napisać, że nie ma lepszego TV do HDR niż XE93, bo potrafi zbliżyć się do 2000 nitów, ale ja niestety wolę niższą jasność, ale bez irytujących wad technologii LCD. Na koniec jeszcze szybciutko o grach. To co najważniejsze, czyli input lag jest niewyczuwalny, z tym, że tak samo był i na KS7000 i XE90. Wszystkie te 3 telewizory są dobrym wyborem dla graczy. OLED C7 w połączeniu z Xboxem One X powinien jednak być mokrym snem każdego konsolowego gracza. Assassin's Creed Origins wygląda cudownie, momentami nie odstaje od tak chwalonego za grafikę Horizona ZD. Tu jednak muszę uczciwie przyznać, że w tym temacie nie widziałem aż takiej przepaści względem Sony i największa w tym zasługa mocarnej konsoli. Dodam od siebie, że OLED był bardzo mocno katowany i nie zauważyłem przed 1,5 miesiąca żadnego powidoku ani tym bardziej wypalenia. Używany z głową, OLED jest doskonałym wyborem zarówno dla maniaków filmów i seriali oraz graczy. Polecam każdemu zdecydowanie, szczególnie, że ceny maleją i większość może już sobie na niego pozwolić. Nie wyobrażam sobie powrotu do LCD, nawet, gdyby zaoferował efekt HDR na poziomie 10000 nitów. Czerń, czerń i jeszcze raz czerń to jest to
  2. 9 punktów
  3. 7 punktów
    Spójrzcie na to z pozytywnej strony. Nie musicie grać, a i tak wiecie, jak to wszystko wygląda, o czym jest i jak się skończy. Kolejny ukończony tytuł, całkowicie za darmo
  4. 6 punktów
    Mnie najbardziej śmieszą opinie, że ta częśc to nie jest god of war i mają w dupie, nie grają. Rozumiem, jakby zmienili to nagle w karciankę z workami mikrotransakcji, ale niektórzy chyba zbyt poważnie podchodzą do tematu rozgrywki... Fundament gry jest identyczny - Kratos idzie i, pardą maj frencz, nakurwia wszystko radośnie po drodze. Tyle. Ale nie, inna perspektywa kamery i jakieś minizadania i ekwipunek. Dla mnie to potrzebne urozmaicenie i odświeżenie. Hejterzy i tak wezmą, najwyżej będą grać offline XD
  5. 6 punktów
    final Liverpool - Roma to by bylo cos
  6. 5 punktów
    Z Argentyny nie da rady?
  7. 5 punktów
  8. 5 punktów
    Wczoraj sobie kulturalnie oglądałem serialik, bo wiadomo 4-1 nie da się spieprzyć z "najsłabszą" drużyną w LM, c'nie? I tak sobie odpalam livescore po 22:00... HALINA, MAM ZAWAŁ!!1! Żona szybko carbonarkę na śmietanie wstawiła, żebym nie zszedł z tego świata z niesmakiem. Z racji tego, że nie miałem w planie oglądać meczu to nawet żadnego piwa nie było w domu. W przełyku susza i gardło ściska jakbym na pustyni był a nie w moim apartamencie typu M3 w Rio. Jezus za oknem bekę ciśnie, bo papież przecież też z Rzymu, więc mają zgodę. Szybko opuściłem rolety, flagę Katalonii do połowy szczotki od mopa też i otuliłem się flagą Polski, którą dodawali do Warki. Nic innego tak pięknie piłkarskich łez nie wchłania - polecam Piotr Fronczewski! Dzisiaj wstałem o 3:45 rano czasu środkowoeuropejskiego, żeby jak najszybciej do pracy wyjść i nikogo nie spotkać po drodze. Jeden somsiad za Realem, drugi za United a ja jak ta ranna łania czekająca na dobicie... W biurze byłem o 4:30 (wiadomo zero korków!) i przez 3 godziny patrzyłem w sufit, pytając Boga co z tą Polską i dlaczego Valderde to kasztan z defensywną taktyką. Nie odpowiadał - widać gruba najebka wczoraj była w Watykanie. 0 7:45 usłyszałem jak w drzwiach obraca się klucz i ktoś wchodzi do biura. Spanikowałem, nie wiedziałem co robić, żeby nie widzieli moich łez. Wbiegłem, więc na pełnej w kserokopiarkę na korytarzu, żeby odwrócić uwagę kolegów. Ocknąłem się po 5 minutach przez oślepiające światło - niebo! Udało się! Nigdy więcej nie będę musiał oglądać jak Krysztianu pokazuje mi calma, calma! Niestety... to tylko ratownik medyczny z latarką sprawdzał czy nie doznałem wstrząśnienia mózgu Na szczęście połamałem rękę i uwaga całego biura została skutecznie odwrócona. Śmiało mogę powiedzieć, że zrobiłem więcej dla zwycięstwa niż wczoraj Barca na boisku.
  9. 4 punkty
    Znaczy to pewnie "karny jak chuj"
  10. 4 punkty
    Ale czego się spodziewaliście? Wyjaśnień na temat sensu życia w tej grze? To kolejna ubigra i nic poza tym... Masa znaczków na mapie, nudne questy, odbijanie posterunków, wiecznie ten sam arsenał broni, itd. Zdziwię was pewnie, ale FC6, 7, 8, 9 i 10 też będą na tej samej zasadzie bo to się sprzedaje. Zmieniają tekstury otoczenia, wrzucą parę zbędnych ficzerów, które nikogo nie obchodzą, a żeby ludzie od marketingu mieli co robić i tyle... Kasa się zgadza i do widzenia.
  11. 4 punkty
    Fakt, wasza obecność na trybunach ewidentnie spierdoliła atmosferę Wysłane z mojego F3111 przy użyciu Tapatalka
  12. 4 punkty
    Siedziałem wczoraj, a raczej dziś do 3, ciężko się oderwać, czas przy tym leci niemiłosiernie szybko. Na bank spędzę z tym tytułem kilkaset godzin, co jest zajebistą oszczędnością podobnie jak przy Xeno2. Tam cztery miechy zeszło to i z Zeldunią będzie podobnie, wszystkie inne tytuły olewam (oprócz Mario Kart'a, bo to bladztwo uzależnia bardziej niż %) . Mały zabiera mi grę przy każdej sposobności, wkręcił się na całego, no i ma syndrom "ja jestem dalej niż Ty" . Coś czuję że będzie to mój drugi ulubiony tytuł jak na razie na pstryczka, bo Xeno2 pozostanie niedoścignione jak dla mnie przez bardzo długi czas. Odjebali robotę ze światem i jego imersją po mistrzowsku, wszystko do siebie pasuje i te multum możliwości, jak wcześniejsze Zeldy mi jakoś średnio podchodziły to ten tytuł to małe mistrzostwo świata, no i te gotowanie
  13. 3 punkty
    Dziękuję[emoji111]
  14. 3 punkty
    Ja jebe... Nareszcie. Dawno już nie robiłem tak długiej platyny.
  15. 3 punkty
    Bardzo dobry wybór. Masz lepszy telewizor niż to co urodziłeś dziś na forum. Udanego użytkowania.
  16. 3 punkty
    Te czasy kiedy Czubasa składał się do strzału pół odcinka
  17. 3 punkty
    Arka wczoraj grała bardzo ambitnie i dopięła swego. Szacunek za agresję i wolę walki. Co do jakości spotkań naszej piłki kopanej, no cóż, mówiąc poprawnie politycznie, do czołówki europejskiej trochę nam brakuje. A mówiąc otwarcie i prosto z mostu, fakt nasza liga jest drewniana i razi brakiem techniki i taktyki, wszystko opiera się na tym kto szybciej opadnie z sił. Niektórzy nie dają rady oglądać, inni mają grubszą skórę i im to nie przeszkadza. Ja wychodzę z założenia, że lepiej regularnie przyciupciać nawet przygrubą sąsiadkę, niż jopić się na sexbomby w monitor
  18. 3 punkty
    Filmiki nie oddają emocji jakie doświadczymy w grze wiec czekam spokojnie do premiery aby móc samemu to przeżyć. Już widzę w temacie akcje przed sama premiera kto dostał wcześniej dlaczego nie chcą mi sprzedać przed premierą. Życzę wszystkim dobrej zabawy, do zobaczenia w Midgardzie.
  19. 3 punkty
    Trzeba przyznać że Sony ma rękę do gier. PSX i PS2 były cholernie trudne w programowaniu a mimo to zdominowały rynek. PS3 była jeszcze trudniejsza a jednak pod koniec w ilości sprzedanych konsol dogoniła X360 w wg niektórych nawet przegoniła konsolę MS. A wszystko właśnie dzięki exom. MS robi świetny sprzęt ale nie nie ma szans w walce z Sony bez exów. A tymczasem Sony ma kolejnego system sellera.
  20. 3 punkty
    Podoba mi się podejście Netflixa do robienia wiedźmina. Scenarzystka przyjechała do Polski zwiedzać polską prowincję. Ciekawe ilu murzynów tam wypatrzy
  21. 3 punkty
    Ja myślę, że jak Benatia się w niego wpierdalał to już miał mroczki w oczach, bo ewidentnie latał już bez tlenu. Spóźnił się dosłownie o sekundę, bo gdyby kontakt cielesny był był wcześniej i razem wyszli w górę po piłkę, to sędzia miałby problem z decyzją, a tak, koleś się spóźnił, siłowo próbował nadrobić i wyszedł kupsztal. *huj nie grajek jestem, ale pamiętam jak trener zawsze w takich sytuacjach dawał wskazówki, aby starać się złapać kontakt klatą, barkiem biodrem wcześniej, to nie będzie podstaw do karnego jak się typ wypieprzy. Przegra pozycję najzwyczajniej. Ale jak już jesteś spóźniony, to po ptokach.
  22. 3 punkty
    Lacza mu prawie do gęby wsadził, a jak wiadomo powyżej jajek nunununu. Tym bardziej w polu bramkowym. Także ten... Interwencja rozpaczy i paniki bo brama siedziała jak nic. Takie moje zdanie wieloletniego znafcy piłki kopanej Żródło: YouTube
  23. 3 punkty
    Jak się w 94 minucie ćwierćfinału LM gwiżdże karnego zmieniającego wynik dwumeczu bo się dostało "argument" do gwizdnięcia to się jest skorumpowaną pizdą bez jaj przepychającą Real za wszelką cenę, bo sobie patałachy nie potrafiły same poradzić w 90 minut zaczynając z przewagą 3 bramek na wyjeździe. To był wątpliwy karny nawet jakby był w 15 minucie meczu ligowego w pierwszej połowie sezonu. Natomiast w takiej sytuacji to jest wypaczenie meczu i całego sezonu LM. Na miejscu Buffona lał bym arbitra po ryju i wsadził mu tą czerwoną kartkę w gardło. I tak już nic nie miał więcej do stracenia bo stracił ostatnią rzecz o której marzył. Jebać Real.
  24. 3 punkty
    Oficjalny kanał AS Roma skomentował to co sie wczoraj wydarzyło
  25. 3 punkty
    Tylko taka kompatybilność jak w Xboxie to jest co innego. Widzieliście jak wygląda RDR Enhanced? przecież to jest inna gra, w którą absolutnie każdy chętnie sięgnie w roku 2018
  26. 3 punkty
    Jak dla mnie wsteczna kompatybilnosc nie ma zadnego znaczenia, bo majac PS3 i mase nieogranych gier z plusa nie chce mi sie nawet odpalac tej konsoli zeby pograc w stare gry, po prostu wole pograc w nowsze tytuly na PS4. Wydaje mi sie ze wiekszosc ma podobnie. Celowa pixeloza w indykach to jedno, a granie w stary crap ktory wyglada kiepsko to drugie
  27. 3 punkty
    rysowałem im taktykę.
  28. 3 punkty
    Glitche zdarzają się w każdej grze. Co do problemu z twoimi postami to już napisano, powtarzasz się i każdy to już wie, wić może po prostu zluzuj. I proszę cię nie obrażaj innych, samemu nie będąc w stanie zrozumieć, ze już starczy.
  29. 3 punkty
  30. 3 punkty
    Neapol[emoji23]
  31. 3 punkty
    Chamberlain wsadził jak w pornosie... pięknie [emoji846]
  32. 3 punkty
    Moim zdaniem nie jest. Na rynku jest kilka dobrych produkcji w tym stylu i nie widzę powodu zeby się tak maltretować. Ale są różne zaburzenia i może gość to lubi po prostu. Kary są i faktycznie bywają złe nałożone ale z drugiej strony hamują przynajmniej częściowo zapędy niektórych do wjeżdżania komuś w kuper. Moze dla @tm-tz dobra alternatywa byłoby DiRT Rally. Wiem ze to rajdy a nie wyścigi ale nie ma przypadkowych ludzi nabijajacych mu kary, a pod względem emocji z jazdy to GT:S przy DR jest jak grzybobranie przy rodeo.
  33. 3 punkty
    Już ci to też pisałem, "po co w to grasz" , skoro grasz,wku*rwiasz się,piszesz na forum jak cię to wk*rwia,znowu grasz i tak w kółko.Jakiego ty argumentu potrzebujesz jeszcze , jeśli ktoś cię pyta po co w to grasz? To jest proste pytanie które samo się nasuwa każdemu kto czyta to forum i twoje wypociny.Marnujesz czas grając w ten shit,następnie marnujesz czas pisząc o tym shicie.Nie masz naprawdę nic innego do roboty? Jak można samemu, bez przymusu fizycznego brnąć w coś co tylko pogłębia z każdym dniem twoją frustrację? Nie mam naprawdę nic do ciebie osobiście, tylko jako gracz jestem bardzo ciekawy, jak inny gracz może katować się grą która za ch*ja mu nie pasuje. Pytanie do innych forumowiczów.CZY TO JEST NORMALNE?
  34. 3 punkty
    Nagrałem filmik z najłatwiejszym sposobem na pokonanie Laurenca, szczególnie na wysokich NG i niskim levelu, ale pierwszy raz polecam spróbować nie używając tej metody
  35. 3 punkty
    Z tymi cokołami montazowymi jest ciężko dać mądrą i skuteczną radę (klejenie nic nie pomoże - tylko wymiana) bo jest masa słabo wykonanych cokołów, które trzeba "przerabiać" aby pasowały do oryginału a niektórych modeli w ogóle nie ma. Pozostaje jeszcze dobór tego właściwego pod Twojego pada bo różnią się szczegółami które są istotne a wyglądają prawie tak samo. U nas oryginał kosztuje 40zł i masz pewność, że dostaniesz to co masz mieć - więcej informacji dawaj śmiało na PW. Klaxxon - nie da się tego zrobić bez totalnej rzeźby - w nowym typie pada jest po prostu taki typ plastiku/odlewu i nic mądrego z tym nie da się zrobić. A tak na marginesie stare typy pada są o niebo wytrzymalsze niż te nowe z lightbarem.
  36. 3 punkty
    Ciesz się, dzięki temu na co dzień nie musisz znudzony i zmęczony słońcem kibicować Messiemu czy innemu Ronaldo, tylko możesz spokojnie na 20 stopniowym mrozie popijać lubelska cytrynówke na Ł3.
  37. 3 punkty
    W końcu zabrałem się za DLC i tryb Ultra Hard. Frozen Wilds nie mam do czego się przyczepić, fajne nowe bronie które wprowadzają trochę nowości, nowe potwory również nie zawodzą, szczególnie FIreclaw przy którym walka z Thunderjaw wygląda jak zabawa, więcej Horizon więc zawsze plus. Poziom trudności z dodatku za to bardzo wysoki, skończyłem dodatek na NG+ na normal i potem podstawkę (NG++) na Ultra Hard, dodatek o wiele trudniejszy mimo że grałem na dużo niższym poziomie trudności, podstawkę na UH wręcz przebiegłem. Mogę teraz spokojnie odłożyć grę na półkę i czekać na Horizon 2.
  38. 3 punkty
    @Bartek_Red No panie porownanie do Yakuzy? Tak Yakuza to przez lata mapa tej samej dzielni, ale tam historia moze wciagnac a questy poboczne moga rozbawic. Zgodze sie ze ubigame ma formule i ze to sie sprzedaje. Skoro sie sprzedaje to znaczy nie trzeba nic zmieniac. w AC zmienili to i owo bo im formula sie powoli wyczerpywala. W WD2 dodali nowe zabawki co zmienilo i pozytywnie wplynelo na rozgrywke (choc jakiekolwiek story lezalo i kwiczalo) ale zabawki ktore byly wystarczaly zeby sie nie nudzic. Tyle ze formula ubi game wielu sie przejadla. I spoko rozumiem ze komus to moze dawac fun. Tyle ze majac tony recek i innych opinii ja moge stwierdzic ze no zwyczajnie tego nie kupuje. Problemem wielu gier jest to ze robiac to samo w kolo Macieju dla czesci graczy w tym mnie staja sie po prostu nudne. Musi byc cos co zacheci do grania. RDR czy GTA V mialy fajna historie i nawet jesli pominac aspekt piaskownicy fajnie sie w to gralo (choc RDR ocenilem jedynie dobrze bo pod koniec bylem nieco zmeczony, oczko wyzej wypadlo w mojej ocenie GTA V). Gry oceniamy bardzo indywidualnie, i w jednej serii czy grze powtarzalnosc przeszkadza mniej a w innej bardziej. Wiec nie chodzi tutaj o zdziwienie a o zwykla opinie - acha far cry powtorka z rozrywki dziekuje ale nie. Olewam to i zagram w cos innego. Mam wrazenie ostanio ze spora czesc gier to klony i to srednio wykonane. Kola nie wynajduje sie na nowo i mozna laczyc elementy znane z innych gier dodac cos od siebie i odniesc sukces (patrz Horizon: ZD). I nie wiem, ale jesli lepiej bawie sie w indykach (i to wcale nie rewelacyjnych, acz po prostu dobrze zrobionych) takich jak Don't Starve, Rebel Galaxy, Dungeons 2 czy The Grey Goo nizli w duzych tripleA tytulach to - moze mi sie one przejadly, moze branza zjada wlasny ogon, a moze po prostu brakuje nieco bardziej odwaznego podejscia i zrobienia czegos innego nizli pewniak ktory sie sprzeda. (dla rownowagi dodam ze na rynku drobiu oprocz oryginalnych pomyslow sa tez klony i kopie klonow, a takze masa badziewia i syfu przez ktory latwo przeoczyc te ciekawsze pozycje)
  39. 3 punkty
    Co wymiękłeś przy Xeno? Zeldunia to gameplayowy majstersztyk, ale to kolosalny pożeracz czasu . No i kolejny obowiązkowy zakup się zapowiada.
  40. 3 punkty
    Zagrałem chwilkę i brzydka grafika, mały świat, niewidzialne ściany, durny główny bohater, zero wizualizacji rynsztunku , mało ekwipunku, zero interakcji z otoczeniem dyskwalifikują ten tytuł Ja pierdole jak wrócę z roboty to będzie grane
  41. 2 punkty
    SotC splatynowane dwa razy, więc teraz coś na rozluźnienie...
  42. 2 punkty
    To jest jeżdżenie z jednym autem po torze... Zupełnie osobny tryb, pokazówka i nic więcej. Normalnej gry nie można grać w VR, więc dla mnie twierdzenie, że gra wspiera VR to wierutne kłamstwo.
  43. 2 punkty
  44. 2 punkty
    Za to ty przedstawiasz na tym forum milion argumentów że ta gra jest totalnie zj*bana, szkalujesz ją średnio co 15 minut, a mimo to dalej w nią napier**lasz i ciągle wylewasz jedne i te same żale. My wszyscy na tym forum, dzięki tobie, naprawdę już mamy głęboko w głowach wbite że gra jest totalną kaszaną, kary są z d*py itd. Nie musisz już po raz milion pierwszy powielać tego samego. Wiemy też że to ty jesteś najmądrzejszy na tym forum, ale nas chyba uważasz za kompletnych debili, skoro piszesz posty jeden po drugim o tym samym i uważasz że musisz to dalej robić bo my tego nie rozumiemy. Może już starczy?
  45. 2 punkty
    To nie jest protest przeciwko klubom a brak kibiców na trybunach by w nie uderzył najmocniej.
  46. 2 punkty
    Kiszone, takie do gulaszu z gryczanką
  47. 2 punkty
    Jeżeli jest coś gorszego, niż absurdalnie trudne trofea to są to skrajnie losowe trofea... Nie ukrywam, że byłem grą zachwycony. Poświęcałem jej dosłownie każdą możliwą godzinę, tak bardzo się wkręciłem w zabijanie wielkich potworów. I po prawie 200h miałem dość. Odstawiłem grę na blisko miesiąc, wróciłem teraz w okresie świątecznym, żeby się z MH przeprosić i pofarmić trochę koron. I po jakią 10-15 próbach przypomniałem sobie, czemu przestałem grać Niestety lubię pucharki i nie lubię zostawiać gry nieskończonej, kiedy już niewiele brakuje. Ale tymi pieprzonymi koronami to już rzygam. Podziwiam każdego z Was, komu się chce podlatywać do dupy smoka i sprawdzać, do którego włosa na pośladzie sięga się czołem :/ Został mi z obecnego eventu tylko odogaron. Robi się go w 3 minuty, więc można zrobić kilka podejść i walnąć w cholerę. Z poprzednich eventów zostały mi 3 stworki (w tym pieprzona legiana, która jest czawartym i nie ma jej od razu na mapie :/). Nie robię żadnych śledztw, bo to nie ma kompletnie sensu. Wbiję platynę i pozbywam się gry. Początkowo byłem nią zachwycony i myslałem, że będę w to grał do końca życia konsoli albo mojego Ale wygląda na to, że tym razem to pucharki mi grę obrzydziły, a nie sama gra mi zbrzydła. Z tym, że sama gra po tych 200h serio zrobiła się nudna... Tym niemniej, mimo wszystko, zdecydowanie polecam xD
  48. 2 punkty
    @okoni nigdy sobie nie pozwalaj na poczucie oddechu na plecach gdy stoisz przy pisuarze. Nigdy.
  49. 2 punkty
    Dla mnie zakup obowiązkowy, ale niestety te cholerne Nintendo zdeklasowało u mnie Soniaka więc wszystko grzecznie poczeka na swoją kolej.
  50. 2 punkty
    Akurat ja nie kupilem, czekam jak bedzie tansza. No ale ale Żone/dziewczyne klepiesz 1000raz to mysle ze Far Cry 5 raz jest do podejscia;) Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
×