Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.08.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
    Ja już ma stanowisko do grania.
  2. 8 punktów
  3. 8 punktów
    @bany®Ok, czyli razem nie pogramy Dobra, teraz już na spokojnie. Wbiłem 16 czy 17 lvl i dosyć pomaniaczyłem przez te dwa dni (akurat się wolne trafiło). Dla startujących dzisiaj kilka tipów: I. MENU 1. Assignment - w głównym menu jest przedostatnie na liście opcji; tutaj macie 4 sloty w które można "włożyć" aktywne zadania. Po ukończeniu są różne nagrody - nieśmiertelnik, waluta wewnętrzna gry (o tym zaraz) albo odblokowania skórek/celowników. Nowa zadania pojawiają się po graniu daną klasą/bronią/w trybie np. sporo gracie Assaultem to dostaniecie nowe zadania związane z tą klasą. Po ukończeniu wchodzicie i aktywujecie nowe zadanie. Niestety wymaga to wychodzenia z serwera do menu 2. Armory - kolejna opcja z menu; tutaj właśnie te zadania plus nowe skórki/celowniki są do odebrania, warto sprawdzać po kilku rundach 3. Your Company - wszystko ustawiacie tutaj - broń dla każdej klasy, wyposażenie pojazdów i odblokowania; upgrade broni i pojazdów odblokowujemy za walutę gry (jest widoczna w prawym górnym rogu i nabija się podczas grania), następnie wykupujemy z drzewka rzecz po osiągnięciu danego poziomu klasy, broni lub pojazdu (co jest dosyć fajne) i każda z tych rzeczy ma swój osobny poziom. Niestety nie da się kupić wszystkiego - po wybraniu "gałęzi" w drzewku wybór drugiej opcji jest zablokowany. Ogólnie im dłużej czymś grasz tym masz więcej odblokowań i jest więcej mocy Stg (broń startowa assaulta) jest zupełnie inna po unlockach. WAŻNE! Celowniki do broni (scope, kolimatory itp.) również trzeba odblokować i odebrać je w Armory a potem po wejściu na daną broń trzeba kliknąć Customize i dopiero tam można dodać celownik w odpowiedniej kategorii! Zmienia to całkowicie strzelanie. Po wyjściu z gry może zdarzyć się reset Waszych ustawień - radzę sprawdzić przed rozpoczęciem grania, bo z poziomu mapy nie da się już tego ustawić. Można ewentualnie zmienić samą broń lub gadżet, ale nie można ich już odblokować i modyfikować! II. Ogólne Wszyscy mają narzędzie naprawcze na start do budowania fortyfikacji (nie pamiętam, ale chyba trzeba strzałkę w dół przytrzymać). Pobierajcie sobie małe apteczki ze stacji medycznych! Będzie widać 1 przy pasku życia. Przydają się, bo regeneracja jest dużo powolniejsza, niepełna i później startuje niż w poprzednich BFach. Aktywujemy leczenie przez trzymanie strzałki w górę! Pobierajcie też dodatkowe ładunki ze stacji amunicji. Assault ma o jeden więcej ładunek po zaopatrzeniu się! W pojazdach należy odnawiać ammo - widoczne są ikony amunicji, podjeżdżamy i trzymamy strzałkę w dół (naprawiamy się od razu); samolotem trzeba przelecieć przez ikony ammo dostępne na obu respach. Strzelanie jest bardzo mocno zorientowane na headshoty i mocno przyśpiesza ubicie typa (duh!). Czasami możecie pierwsi zacząć strzelać, ale przeciwnik trafi dobrze w główkę i padacie pierwsi. Faktycznie nie ma przygwożdzenia! III. Gadżety 1. Medyk - domyślnie ma strzykawkę (jej nie da się usunąć! ale i tak będą po Waszych trupach przebiegać gamonie...); małą apteczkę, którą da się rzucić tylko rannym kompanom i którą samemu się nosi cały czas; domyślnie drugim gadżetem jest granatnik (mało damage i mały splash, więc to raczej średni wybór), po odblokowaniu 3 i chyba 9/10 lvl medyka możemy wymienić grantanik na: duża apteczkę i minę S. Duża apteczka jest rzucana i stoi sobie na mapie jak fizyczny przedmiot, działa jak stacje medyczne i należy z niej pobrać opatrunek, mina działa jak ta u zwiadowcy; domyślnie medyk ma dwa granaty dymne - można za 100 waluty wykupić granaty zapalające 2. Assault - domyślnie i na stałe ma granatnik (nie wiem dlaczego) i nie da się go zmienić (może poza betą będzie inaczej); drugim gadżetem są ładunki/dynamit/c4 i przeciwko czołgom to jest średnio skuteczne i można rzucić 2-3 ładunki a czołg żyje :/ Odradzam kamikadze na zdrowy czołg. Po wbiciu 3 i 10 levelu mamy: panzerfaust i miny. Panzerfaust też nie zabije czołgu (na start mamy 2 sztuki, które zabiorą ok. 40%...). Najlepsze są miny. Po wjechaniu rozwalają czołg na 100% - startowo mamy 2 sztuki. Polecam dobierać ze stacji ammo i mieć 3. 3. Zwiadowca/snajper - domyślnie ma lunetę do spotowania i mierzenie odległości do celu (służy do zmiany nastawy w snajperce); drugim gadżetem jest mina potykowa (zabiera 80% życia, ale często zabija od razu, bo ludzie nie biegają z 100% życia) a później dostępne są spawn becon (jak w BF3 i BF4) a na 10 lvl flary do spotowania. Flary ma też pilot. Najlepiej strzelać nimi do góry i wtedy większy teren jest pokryty. Jeśli strzeli się na ziemię to mniejszy okrąg jest spotowany! 4. Support - najmniej nim grałem (jak zawsze w sumie ) i za cholerę nie pamiętam jakie on ma 3 gadżety; na pewno ma ammo i startowo miny! (ERRATA!); jako jedyna klasa ma też możliwość naprawy stacji z ammo i ze zdrowiem oraz budowana lepszych fortyfikacji/broni stacjonarnych (które ogólnie są bezużyteczne i rozstawione chyba losowo...). Zakładam, że na 3 lvl support ma stacjonarną skrzynkę z ammo. Polecam pilnować stanu apteczek i ammo, bo jedno się nie zmieniło - dzbany dalej nie rzucają tego kiedy trzeba i często zostaje się bez pestek albo z 30-40 punktami życia. Trzeba lecieć do skrzynki, bo ze zwłok wypada tylko trochę pestek (przy assaulcie i stg bodajże 12 sztuk), ale na szczęście na każdej fladze są stacje zaopatrzenia. Na podnoszenie też bardziej liczcie na buddy revive (super sprawa!) niż na medyków ślepych. Dalej jest licznik metrów, żeby denerwować PS. Gdybyście lecieli na ryj z okna czy czegoś innego wysokiego a będzie niedaleko jakiś element na który można wskoczyć to przytrzymajcie "skok" - mi się tak dwa razy udało uratować przed pewnym zgonem. Wojak leciał na pysk a złapał się krawędzi i zero obrażeń
  4. 7 punktów
  5. 7 punktów
    Musimy sobie odpowiedzieć, czy gramy w grę bo jest fajną strzelanką, czy świetnym symulatorem historycznym. Beta bfV nie wypadła za dobrze, bo jest masa błędów które psują rozgrywkę(i na tym się trzeba skupić). Natomiast dalej jest dobrą strzelanką, która poprawiona, da fanom hekto litry przyjemności i masę godzin spędzonych na serwerach. Jeżeli ktoś neguje pozycję tylko dlatego, że nie czuć w nim ll WŚ, jego sprawa. Jeśli jej nie kupi z tego powodu, to też jego sprawa. Tylko jeśli krytykukejemy to bądźmy konstruktywni z tą krytyką. Argumenty o babie z protezą, czy ciągłe porównania do Coda są już tak mdłe i płytkie, że się na pawia zbiera. Czy grając, ktoś z Was w ogóle zwracał uwagę czy rywal lub kompan jest murzynem czy kobietą? Mnie bardziej interesowało, aby headszota dobrze wsadzić, bo amunicja szybko schodzi i trzeba oszczędzać.
  6. 6 punktów
  7. 6 punktów
    https://footroll.pl/footlol/video/7232,to-powinna-byc-nowa-reklama-ekstraklasy-xd-video Akcja kolejki[emoji85]
  8. 5 punktów
    No nie będę ukrywał, że trochę się boję pisać wielkiego posta, żeby nie zostać zlinczowanym Miłośnicy chińskich bajek są jakoś wyjątkowo bezwzględni, ale zobaczymy Warto zacząć od tego, że lubię chińskie bajki Może nie aż tak jak inni i wiem, że są też inne bajki, ale lubię Na wstępie też pragnę zaznaczyć, że platyna weszła prawilnie, bez sklepiku, co mogę udokumentować stosownymi screenami, ale mi się nie chce W zasadzie nie wiem od czego zacząć, bo chyba wszystkie istotne rzeczy już opisałem i moje zdanie w żadnej kwestii się nie zmieniło Dwie najmocniejsze strony tej gry to fabuła i muzyka. O fabule na końcu, o muzyce już w zasadzie pisałem. Jest jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych w grach, jakie kojarze. A w zasadzie, biorąc pod uwagę, że tak na szybko nie kojarze żadnej innej (nie mówiąc o mafii i gta, gdzie były po prostu różne mniej lub bardziej znane prawdziwe utwory) to prawdopodobnie jest to najlepsza muzyka w grach. Zmieniająca się w zależności od lokacji, ale także od sytuacji. Kończymy jakiegoś questa i nagle odpala się jakaś melancholijna muzyka. Autentycznie urywa to pewne elementy i wgniata w fotel bądź kanapę, absolutne mistrzostwo świata. Przypuszczam, że może to być jedyny soundtrack, to którego będę od czasu do czasu wracał. Z jakością muzyki za rączkę w parze idzie sam dźwięk. Odgłosy walki i głosy postaci, w tym nawet zarąbiste głosy maszyn (jakkolwiek to brzmi ). Grałem z angielskim dubbingiem z prostego powodu, za dużo było gadania w walce, żebym dał radę walczyć i czytać napisy. Trzeba mieć zeza chyba, zwłaszcza że napisy (w sensie dialogi) są w zasadzie kluczowe, więc nie można sobie tego zignorować. Z japońskim dubbingiem też chwilę grałem, brzmi spoko, ale jednak wolę rozumieć postacie uszami a nie tylko oczami. (dla równowagi powiem, że takiego shadow tactics osadzonego w feudalnej japonii nie wyobrażam sobie inaczej niż z japońskim dubbingiem, ale tam znacznie łatwiej ogarniać dialogi ). Uszy załatwione, teraz oczy. Gra jest ogólnie ładna, ale jednocześnie w dalszym ciągu mam wrażenie, że jak się budżet nie dopinał, to cięto na grafice. Nie wiem jaki to był budżet i mnie to w sumie nie interesuje, ale chodzi mi o to, że wygląd tej gry to jej najsłabsza część. Wszystko chodzi absolutnie płynnie, bez jednego chrupnięcia, za to ogromny plus, bo z tym bywa różnie. No ale sam wygląd jest taki mieszany. Ładne cutscenki, ładne modele postaci, ładne androidki (no kaman... nie oszukujmy się, waifu bardzo konkretne, zwłaszcza na poruszanych we wcześniejszych postach drabinach :> ), fajne, chociaż dziwne, modele maszyn. Ale z drugiej strony mamy jakieś takie ogólnie szare barwy. Tak, wiem, że to świat po zagładzie, no ale jednak nie wszystko musi być mniej lub bardziej szare. Chyba tylko las nie jest smutny Lokacje, choć bardzo dobrze zaprojektowane (mimo, że niektóre takie pustawe bardzo i niepotrzebne duże, ale w sumie nie ma z tym jakiegoś problemu) i niektóre bardzo zaskakujące (jak chociażby pewne miejsce, gdzie wszystko jest czarnobiałe i wygląda jak goły model 3D (co ma fabularne uzasadnienie, żeby nie było), to mogłyby chyba być ciut ładniejsze. Mam też wrażenie, że niektóre tekstury są średniej jakości, ale tu nie jestem ekspertem. Na pewno średnio są zrobione krzaki Dla mnie wygląd gry ma znaczenie drugo albo i trzeciorzędne, więc czepiam się jak debil na siłę, ale nie chcę tylko chwalić W skrócie - gra nie jest brzydka ale jest szarosmutna, co tylko częściowo moim zdaniem jest odzwierciedleniem świata po zagładzie. Gameplay jak dla mnie to też bardzo wysoka półka. Niby tylko biegamy i tłuczemy mieczem, ale mamy sporo broni (39 chyba o ile pamiętam), nie wypróbowałem nawet połowy z nich, a i tak wiem, że każdą się grało ciut inaczej. Zwłaszcza biorąc bronie z 4 różnych kategorii. Do tego różne robociki, różne zdolności robocików, skoki, uniki, miliard chipów, pełniących w tej grze funkcję umiejętności (przykładowo chip wydłużający unik, zwiększający obrażenia, do automatycznego podnoszenia lootu itp), które można w dowolnej chwili (byle tylko z mieczem na plecach, czyli drabiny, dziki i windy odpadają ) zmieniać. Walki bardzo szybkie, walki z bossami także całkiem emocjonujące, zwłaszcza na początku. Problem mam tylko z tym, że gra ma dość dziwnie skaczącą "krzywą łamaną" poziomu trudności. Chociaż tak całokształtowo uważam, że gra jest dość łatwa. Tak, grałem na normalu, bo tak praktycznie zawsze gram w gry (chyba że trofea wymagają inaczej :P) na takim poziomie, jaki twórcy uważają za normalny. Zwłaszcza, że z tego co czytałem, poziom łatwy jest megałatwy a trudny jest azjatycko trudny, więc tylko normal pasuje. Nie jest to wielki problem, ale w sumie oprócz początkowych bossów oraz bossa najostatniejszego niekoniecznie fabularnego nie ma jakiś wielkich wyzwań. No chyba że dodamy do tego hackowanie i te porąbane napisy, to wtedy napisy są najtrudniejsze Już w tym momencie jest ściana tekstu, a dopiero teraz mam zamiar napisać coś o fabule Jako że nie da się w tak bardzo nastawionej na historię grze nie napisać czegoś, co nie jest spoilerem, no to ostrzegam (jeżeli ktoś w ogóle do tego momentu doczytał), że dalej będą spoilery z fabuły i to najpewniej bardzo tłuste, także jak ktoś nie grał a chce to sio na koniec. Dla tych z tapatalkiem SPOILERY KONIEC SPOILERÓW No, także tak to wygląda u mnie z tą grą. Dobra, chociaż bardzo pokręcona i nieco azjatycko absurdalna historia z takimi samymi bohaterami. Bardzo przyjemna gra jako gra, rewelacyjna muzyka. Gra nieporównywalnie lepsza do zagrania niż do obejrzenia, bo oglądając na yt byłem umiarkowanie zainteresowany, tak samo mojego zainteresowania nie zwiększyło demo. Końcąc - jeden z najlepszych tytułów tej generacji. Nie chcę prównywać do HZD, GoWa czy innych tego typu głośnych tytułów, bo nier jest w sumie inny od nich. W pewnych aspektach lepszy, w pewnych gorszy. Jeżeli dla kogoś brak polskiego języka nie jest przeszkodą to gra powinna być obowiązkową pozycją. Zostaje na półce - najlepsza recenzja.
  9. 5 punktów
    Specjalnie dla @bany® jedyna słuszna edycja i granie na sofie. Co do samej gry to bardzo przyjemnie się gra, pisze to jako ktoś kto nie żadnego doświadczenia z fifa. Pozdrawiam wszystkich dla których ta gra jest czymś więcej niż kanapową zabawą
  10. 5 punktów
    za to lubię internety :p
  11. 5 punktów
    Najlepiej poprowadzona kariera w historii. 25 letni bramkarz Pomigliano d'Arco - Davide Iovinella zamienil 4 ligowe granie na biznes filmowy. Odkryl go Rocco Siffredi i podobno ma 'wielki' talent[emoji16]
  12. 5 punktów
    Btw, jak można brać na poważnie posty człowieka, który ogrywa gierkę, gdzie bomby wyglądają tak: Ale trzeba się przyjebać do żółtego czołgu
  13. 5 punktów
    Mam pierwszy filmik. Dosyć weszło
  14. 4 punkty
    Grę przeszedłem, czas napisać kilka słów Grałem w trybie klasycznym - dla mnie wystarczający i nie mam tutaj na myśli, że jest łatwy, bo do niektórych walk podchodziłem po kilka razy (takie bęcki leciały w moją stronę). Sterowanie nie najgorsze, czasami miałem problem z kamerą (widok był zbyt blisko nawet po maksymalnym oddaleniu) oraz jest mały problem z sortowaniem w ekwipunku. Gameplay - genialny 10/10 dla mnie. Wiele zadań według mnie bardzo ciekawych. Dobrze mieć różnorodną drużynę, bo kombinacji naprawdę sporo. Przejście głównego wątku wraz z większością zadań zajął mi około 80h gdzie cały czas chciałem więcej ! Bardzo lubię walki turowe gdzie trzeba pomyśleć i w tej grze się odnalazłem. Jestem ciekaw jak bardzo podkręcone jest AI w trybie taktycznym, ponieważ co mnie czasami AI załatwiło to głowa mała Wiele rzeczy do pominięcia i nie nie są to jakieś znajdźki - fabuła, historia i tak dalej, która jest moim zdaniem bardzo miodna w tej grze. Nie przeklikałem żadnego dialogu w tej grze co już coś mówi o poprowadzeniu historii. Grę oceniam bardzo wysoko - jeśli ktoś przeszedł pierwszą część to w drugą też musi zagrać. Polecam !
  15. 4 punkty
    PODWÓJNY EXP DZISIAJ WRAZ Z PATCHEM. AUUUUUU A do roboty trza iść :/ Sent from my MI 8 SE using Tapatalk
  16. 4 punkty
    Wczoraj kupiłem, wracam do domu z bananem na mordzie. Wkładam płytę - aktualizacja nr 1. Ok, spoko. Potem nr 2 - 50 GB xD a na koniec PSN padł. Pograne mooooocno! Miałem nie kupować, bo Assasin niedokończony, RDR2 czeka, potem BFV i coś na Switcha. Pierwszy CoD od czasów chyba World at War. PS. Jest pierwszy quad win w Blackoucie Porada nooba w CoDzie - w opcjach Blackout da się zmienić ustawienia podnoszenia sprzętu. Zamiast przytrzymać można ustawić podnoszenie dropu przez samo naciśnięcie. Zwiększyli też promień podnoszenia i nie trzeba patrzeć na ziemię przy podnoszeniu.
  17. 4 punkty
    Ze wczoraj ok. 21 Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka
  18. 4 punkty
    Podziwiam was, że chcecie to oglądać. Ja po mundialu powiedziałem, że stopuje ten cyrk bo szkoda czasu. Tylko Liga Mistrzów + dobre mecze w Premiere League, LaLiga
  19. 4 punkty
    Też mam takie założenie, ale coś mocno w to wątpię Wczoraj już zapowiedziałem żonie, że będzie mocno grane i żadnej roboty na działce nie wykonam do odwołania. Musiałem argumentować tym, że w grze będą zmniejszające się, pod wpływem temperatury, końskie genitalia. Polecam. Działa zabójczo skutecznie a temat gier może już nigdy więcej nie zostanie poruszony w waszym domu.
  20. 4 punkty
    Bayonetta 2 skończona. Co tu dużo pisać, przy żadnej innej grze tak mi baniak nie pękał. Jest szybko, jest brutalnie, jest Bayonettka. Wizualnie ta gra jest tak pięknie pokręcona jak to tylko możliwe. Niektóre miejscówki projektował jakiś chory umysł, plus zróżnicowany gameplay to strzały w dziesiątkę. (Normalnie jak w Xeno X) Muzyka jest świetnie dobrana do każdej sytuacji która się dzieje na ekranie, czy to przerywniki, czy zwykła napierdalanka. Fabularnie jest fajnie jak na slasherka, szczególnie jak się ograło jedyneczke. Więcej nie dam rady napisać, bo łeb mi napierdala po tej orgii kolorów i psychodelicznych miejscówek. Gra na mocną 8, mimo że to odgrzewany kotlet, ale jest tak wybornie przyprawiony że każdy kto lubi slahery będzie zadowolony.
  21. 4 punkty
    Wytrzymałeś całe 11 godzin.
  22. 4 punkty
    Nie wytrzymałem, sprzedałem S i kupiłem X, teraz patrzę co by tu można ograć w lepszej jakości, a tu dupa. Wszystkie moje ulubione gry są na tylko na PlayStation
  23. 4 punkty
    Niestety po tej akcji obudziła Cię każąca ręka szefa, a wystarczyło się nie wiercić przez sen przy biurki tym snajperem Poza tym się jak najbardziej zgadzam z tym co piszesz Brak spotowania mi też pasuje, bo wymaga trochę więcej czujności niż szukania czerwonego marka na tle drzew. W kwestii zbierania apteczek i amunicji to generalnie też mi to pasuje, mała ilość amunicji z jednej strony denerwuje a drugiej strony nie pozwala na walenie na ślepo Chociaż ciągle jest ten sam minibug co w BF1, że rzucona apteczka do kogoś leci gdzieś z dupy i wisi w powietrzu czasami, a i tak finalnie do niego trafia Wzięli by to zrobili, bo kolejna gra z rzędu jest to samo A najbardziej to mi się gurwa podoba budowanie umocnień. Nawet tak się z obcymi brajankami gra, ale mają jakieś tam szczątkowe mózgi to jak się obrzuci worami wszystko na punkcie, to można na prawdę długo bronić punktu. A później przyjeżdża czołg i dupa zbita Myślę, że granie w stałej ekipie będzie dawało mega radochę. Stały partner do zabawy jak wiadomo jest najlepszy, w tym wypadku trzech Żeby nie było - nie siedzę i nie patrzę się na licznik czasu do premiery, nie jestem też jakoś specjalnie nahajpowany. Po prostu mam ochotę pograć w fajną, drużynową strzelankę i wiem, że ta gra mi to zapewni.
  24. 4 punkty
    u mnie zadziałało na Xa smacznego Wejdź na stronę EA: help.ea.com/...…ity(trzeba będzie się zalogować na swoje konto) Wybierz Battlefield V Wybierz platformę Kliknij "Codes and promotions" Kliknij "Invalid code" Zignoruj "Did you get an error message..." Kliknij "Select contact option" Wpisz temat jak np. "Wrong Code" Zignoruj załączniki Kliknij "Chat Now" Zignoruj chat, nie trać ich czasu. Na twojego maila powinna już przyjść automatyczna wiadomość z kodem do otwartej bety Battlefield V. Wejdź na Origin, przypisz otrzymany kod do konta, Wejdź na stronę Battlefield V w sklepie, wciśnij przycisk "Download Open Beta", który znajduje się pod przyciskiem "Kup grę".
  25. 4 punkty
    dobra, poczułem się w obowiązku odpalić laptopa i napisać tego wielkiego posta dzisiaj będzie chaotycznie jak zawsze, ale postaram się pisać w miarę zrozumiale chcę napisać kilka drobnych rzeczy o fabule, więc będą spilery. jeden dotyczy zakończenia, które mimo że jest spodziewane, to i tak je ukryje, bo jest pewien ciekawy element w nim. Jadziem W sumie nie wiem od czego zacząć. Ta gra sprawia, że jestem straszliwie rozdartą sosną. Może zacznę od tej fabuły i będzie po spoilerach. Generalnie jestem w szoku. Spodziewałem się totalnej, bezsensownej lipy z murzynem w roli głównej, a tymczasem dostaliśmy całkiem dobrą (nie urywającą niczego, ale na prawdę na niezłym poziomie) historię o zemście i rasiźmie, ale nie w taki irytujący, politycznie poprawny sposób, tylko w prawdziwy, brudny i brutalny. Podkreślanie przez, głównie, antagonistów tego, że nasz bohater jest czarnuchem pozwalało wczuć się w postać, przynajmniej ja to tak odbieram. Sprawia, że nasz bohater jest bardziej wiarygodny. Do tego motyw jednej z dwóch działalności w pewnej dzielnicy (to nie spoiler, ale nie opisuje konkretów, pozdro dla kumatych) był na prawdę mocny, zwłaszcza jego zakończenie. Bardzo podobało mi się zakończenie pobocznych questów dla Cassandy i Burke'a też zrobił na mnie wrażenie, zwłaszcza wąsacza. Nie sądziłem, że głupie i makabrycznie męczące zwożenie samochodów zakończy się krótką, ale poruszającą sceną. No i w kwestii samego zakończenia gry właściwej, bardzo podobała mi się jego konstrukcja. Jak ktoś czyta na jakiejś dziwnej apce, która nie pokazuje spoilerów, to uwaga, omijać następny akapit. Różne zakończenia niby są, ale moim zdaniem jedno jest właściwsze niż drugie, a trzecie jest dziwne, bo nie pasuje do postaci. Mówię o samych decyzjach, muszę obejrzeć filmiki z tych pozostałych zakończeń. No, także byłem bardzo pozytywnie zaskoczony fabułą, koniec tej części Bardzo podobało mi się jeżdżenie samochodami. Przyjemnie się jeździło, później po ulepszeniach dało się czuć prędkość, elegancko. Strzelało się tak różnie. Strzelanie samo w sobie spoko, ale strasznie irytowało mnie przyklejanie się do osłon, a raczej trudne odklejanie się od nich :/ Jak nas ktoś zaszedł z boku, to odklejenie się od osłony i obrócenie się zajmowało przeważnie tyle, że oglądałem ekran ładowania :/ Poza tym ok. Różne bronie też całkiem spoko, każdy znajdzie coś dla siebie. O muzyce już pisałem, ale powtórzę. Urywa dupę. Obstawiam, że większość kasy z produkcji poszła na tantiemy Fajny motyw, że wjeżdżając do tunelu radio zaczyna trzeszczeć a po wyjściu z samochodu jeszcze przez chwile je słyszymy, tylko przytłumione No to teraz te gorsze rzeczy. Przede wszystkim jedna rzecz, i nie będzie to powtarzalna rozgrywka. Sztuczna bezinteligencja... jezusmarian... trylogię można o głupocie przeciwników napisać... Chyba nawet nie ma sensu podawać przykładów, bo kto grał ten wie, kto nie grał to albo zagra i zobaczy albo nie zagra bo i tak go gra nie interesuje No ale jest ogień... Zdarza im się przebłysk, że gdzieś zajdą z boku czy coś, ale przeważnie to jest festiwal debilizmu i nieczułości na krzywdę swoich ziomków... No a powtarzalna rozgrywka... no fakt, jest i boli. W ogóle mam wrażenie, jakby goście wymyślili sobie zawiązanie fabuły i zakończenie, łącznie z całkiem ciekawe pomyślanymi starciami z capo (nie jest to nie wiadomo co, ale jest to czymś innym w tej grze (chociażby walka na statku)). No i wymyślili ten początek i koniec i widzieli, że to będzie dobre, ale potrwa godzinę, więc trzeba czymś to zapchać. No to wymyślili, że trzeba będzie zabijać pomagierów, okradać pomagierów, przesłuchiwać informatorów, ale niestety to wszystko sprowadza się do jednego i tego samego - jedziesz na miejsce i wycinasz wszystko w pień :/ Na początku fajnie, ale robi się nudno w połowie. Wracałem do tej gry i wkurzałem się sam na siebie, bo makabrycznie męczyła mnie ta rozgrywka (a uwielbiam sandboxy typu madmax czy mordor) i debilizm wrogów, ale jednocześnie przyjemnie mi się jeździło i bardzo mnie ciekawił rozwój fabuły. Dlatego taka ze mnie rozdarta sosna. Nie chce mi się pisać o pomniejszych duperelach, jak bezsens zbierania złomu elektrycznego żeby zakładać podsłuchy, czy sam motyw konieczności założenia podsłuchu, żeby móc bossika przekabacić na swoją stronę. Tak zrobili, to tak jest. Może się nudno grać w ciekawą grę? Wygląda na to, że tak. Mogłaby być dużo lepsza, ale jest jaka jest. Jeżeli ktoś nie lubi sandboxów to nie podchodzić. Jeśli ktoś lubi, to dalej mu się to nue musi spodobać. Ale jeżeli komuś spodoba się historia, to na prawdę warto się trochę przemęczyć i poznać ją do końca Tyle ode mnie:) Muszę jeszcze zgrać screeny z końcówki, bo glitch który mi się trafił to myślałem że mnie zabije na kanapie XD A, no i raz prawie dachowałem bo wjechałem na parasol... No bywa Glitche się zdarzały, ale nie było tego jakoś wiele. Zapomniałem dodać. Zrobiłem wszystkie trofea, które dało się zrobić w jednym przejściu. Zostały mi tylko te, do których trzeba przejść grę drugi raz. I tak jak lubię pucharki zbierać i tak jak nie uważam tej gry za taki crap jak uważałem wcześniej i za jaki uważa go większość, tak chyba nie będzie mi się szybko chciało (o ile w ogóle) przechodzić drugi raz.
×