Skocz do zawartości

Grabeq

Old Boy
  • Zawartość

    1770
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    11

Grabeq wygrał w ostatnim dniu 14 Październik 2014

Grabeq ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

766 Konkretna

O Grabeq

  • Ranga
    Semiprocasual

Informacje o profilu

  • Wiek
    34
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa

Kontakt

  • PSN
    grabeq

Ostatnio na profilu byli

3891 wyświetleń profilu
  1. Persona 5

    Nie. Temat zamknięty. Fabuła jest dla mnie absurdalna. Licealny klimat mnie odrzuca. Pomimo tego, że gracz jest konfrontowany z bardzo trudnymi problemami, to sposób ich rozwiązywania, podejście bohaterów, jest dość infantylne. Czytałem szczegółowe podsumowanie całości i cieszę się, że skasowałem save'y. Zdecydowała moja zupełnie subiektywna ocena, nie czuję tej gry, to nie moja bajka. Jej zalety nie są w stanie tej niechęci przezwyciężyć.
  2. Persona 5

    Ja za to jestem wielkim fanem "japońszczyzny" i gram przede wszystkim w gry z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale od gry z uniwersum Persona/SMT po raz kolejny odbijam się jak od muru. P5 ma dziesiątki zalet, obiektywnie to wielki hicior, ale po prostu nie mój klimat, nic na to nie poradzę. Po 20h żegnam się z tym tytułem. Bardziej zmuszałem się przez ostatnie godziny do grania, z uwagi na super opinie w necie, niż sprawiało mi to przyjemność.
  3. Destiny 2

    Ja wiem, że to quasi-MMO i większości graczy zależy na trybach multi, ale ja jako śmierdzący casual grający 3-5h tygodniowo chciałbym tryb story na conajmniej takim poziomie jak świetna kampania TTK. Może tak będzie... https://www.gamespot.com/articles/destiny-2-i-hope-people-complain-about-how-much-st/1100-6451604/
  4. Persona 5

    Mimo wszystko uważam, że nawet z tym całym szaleństwem interfejsowym, ta gra trochę trąci myszą, jest bardzo liniowa. W każdym razie nie jest żadną rewolucją w gatunku. Nie taką, jaką był na przykład Phantom Pain dla serii MGS pod kątem gameplay'u czy Ocarina of Time dla TLoZ. Cały czas uważam, że to świetny kawałek kodu, ale nie wybitny. Otwarty świat, więcej swobody, mogłyby tylko pomóc. Oczywiście, jeśli te elementy zostałyby odpowiednio zaimplementowane.
  5. Destiny 2

    Strasznie jestem ciekawy jak ta gra będzie chodzić i wyglądać na zwykłym PS4. Graficznie jest wyraźnie lepiej, ale chyba nie na tyle, żeby docisnąć staruszka do granic możliwości. Zakładam, że PS4 Pro dostanie lepsze wygładzanie krawędzi, DoF, efekty świetlne itp. i gra niewątpliwie będzie wyglądać ładniej. Ja tylko chcę, żeby na PS4 zagwarantowane było to betonowe 30 FPS i poziom graficzny nie gorszy od pierwszej części, wtedy będę szczęśliwy. Wydaje mi się jednak, że nawet na zwykłym PS4, gra będzie wyglądać lepiej od jedynki. Wystarczy porównać Halo 3 i Halo 4, które zostały wydane na tę samą platformę, a pod względem wizualnym dzieli je przepaść.
  6. Persona 5

    @owerffull Uważaj bo jesteś bo jesteś w trakcie ogrywania i łatwo wkleja się "dychę" jak się jest wkręconym w tytuł. Odpocznij dwa dni po skończeniu gry i się zastanów, czy to rzeczywiście taki szpil Gra niewątpliwie jest bardzo dobra, ale też w pewnych aspektach bardzo archaiczna. Niewidzialne ściany, brak swobody poruszania się, kot decyduje o tym, co możesz robić, a czego nie. No i poza fantastyczną oprawą walk, sam system starć niewiele się zmienił w serii SMT od 10 lat...
  7. Wiedźmin 3: Dziki Gon

    Nawet raz nie zagrałem w gwinta w tej grze...W ogóle nie wiem, że kiedykolwiek zagrałem w jakąkolwiek minigierkę, w jakiejkolwiek grze, no chyba, że było to konieczne.
  8. Persona 5

    Dlaczego? 3 SP na turę to nie jest tragedia na początkowym etapie gry. Wystarczy znaleźć przeciwnika, który nie wyrządza Ci za wiele szkody i tylko blokować ataki, ewentualnie uzdrawiać. 50 tur =150 SP.
  9. Persona 5

    To jest najważniejsza część wyposażenia w grze. Jak odpowiednio wysoko podniesiesz poziom relacji z Takemi (Rank 7) dostaniesz niezły rabat. Uważam, że na początku cały wolny czas należy inwestować w Panią Doktor, jeżeli to tylko na danym etapie gry możliwe. Niestety nie znam dobrego sposobu na zarabianie hajsu w tej grze, ale zakładam, że też trzeba rozwinąć jakąś konkretną relację, żeby odblokować przydatne "perki".
  10. Monster Hunter: World

    Ta gra wymaga od graczy sporego poziomu "skilla". Tu nie ma żadnego auto-locka. Czuć ciężar i specyfikę każdej broni. I owszem, często się nie trafia w to, w co się chce trafić, szczególnie jeśli to coś jest ruchliwym jaszczurem. Walka jest trudna i chaotyczna, czyli taka jakie powinno być polowanie na 10 razy większe od myśliwego potwory.
  11. Horizon: Zero Dawn

    Cofam. W Wiedźminie szereg zadań pobocznych można było rozwiązać w różny sposób, no i są różne zakończenia, opcje romansów itp. W Horizon, NG+ to po prostu przejście gry kolejny raz.
  12. Horizon: Zero Dawn

    NG+ ma tutaj taki sam sens jak w Wiedźminie 3, czyli w mojej ocenie żaden. Poza tym granie postacią na zaawansowanym poziomie od początku, nijak się ma do fabuły. No ale, co kto lubi. Chyba nawet nie napisałem żadnego podsumowania po zakończeniu gry, a było to bardzo dobrze spędzone 50h. Horizon nie jest żadnym przełomem, ani nawet jednym z faworytów do GOTY 2017. GG odwalili jednak kawał świetnej roboty, serwując graczom porcje porządnego gameplay'u z dość wciągającą i ciekawą historią. Jak ktoś się jeszcze zastanawia, to brać, bo warto. To nie jest żaden kolejny Far Cry ani inny śmieć od Ubisoftu.
  13. Dragon Quest XI: In Search of Departed Time

    Trudno powiedzieć, czy w XI też będą tzw. "random encounters". Chociaż w Bravely Default były, a to przecież nowa seria. To jest dla mnie największa wada oldschoolowych jRPG. Tak więc Cię rozumiem, że Ci się to nie podoba.
  14. Destiny

    Najpierw chcę zrobić całą fabułę. Ja wiem, że jest rwana i ciężko wszystko ogarnąć...ale co na to poradzę, że klimat tak bardzo mi się podoba, że granie kampanii sprawia mi ogromną przyjemność. Mam ograniczony czas na zabawę z D, gram zwykle 3-4 razy w tygodniu po 1,5-2h. Liczę, że do połowy lipca skończę część fabularną i do września będą ogrywał całą resztę.
  15. Dragon Quest XI: In Search of Departed Time

    No tak, sposób prezentacji historii jest dość archaiczny. Źle Cię zrozumiałem. Pisząc o "mizernej fabule" odnosiłem się do posta @DigitalMan_PL
×