Welcome to PS Site Forum - ... o PLAYSTATION wiemy wszystko!

Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz w stanie dostosować swój profil, otrzymywać punkty reputacji jako nagrodę za złożenie zawartości, a także komunikować się z innymi użytkownikami za pośrednictwem prywatnej skrzynki, plus wiele więcej! Ten komunikat zostanie usunięty po zalogowaniu się.

Grabeq

Old Boy
  • Ilość dodanej zawartości

    1689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    11

Reputacja

730 Konkretna

O Grabeq

  • Ranga
    O_o

Informacje o profilu

  • Płeć Mężczyzna
  • Skąd Warszawa

Kontakt

  • PSN Grabeq

Ostatnie wizyty

3655 wyświetleń profilu
  1. No cóż, jednak czuć, że to gra od From Software. Odpaliłem BB dzisiaj i Gascoigne padł za pierwszym razem. Wcześniej pobiegłem po Music Box'a, ale nawet go raz nie użyłem. Ledwo co mnie zadrapał. Czasami warto odpuścić i na luzie złapać pada następnego dnia. W tych grach nie należy się jednak nigdy poddawać.
  2. Kupiłem ponownie konsolę dla tej gry. Spędziłem w niej kilka godzin i zapowiada się fenomenalnie. Szkoda tylko, że nie wiem czy będę miał okazję jeszcze pograć, bo Gascoigne wyciera mną podłogę. Serio. Przeszedłem wszystkie Souls'y. Nie wiem co jest grane, wydaje mi się, że wszystko robię dobrze. Bez problemu dochodzę do fazy, w której następuje przemiana. No i po 3 - 5 sekundach już mnie nie ma. Mam wrażenie, że w BB jest jakiś dziki input lag i nie jestem w stanie wyczuć techniki uników. No masakra. Nawet nie mam szansy, żeby nauczyć się ataków ostatniej formy. Jeśli ktoś jeszcze gra, to przydałaby mi się pomoc, bo jak jutro będzie tak samo, to skasuję ten tytuł z dysku. Dzisiaj zmarnowałem na niego 2,5 h. Fakt, nie mam Music Box'a, ani nie starałem się wygrać jakimś tanim sposobem. Miażdży mnie. A to dopiero drugi boss w grze...Jestem chyba już stary i się nie nadaję. Edit: Sorry za te płacze, ale nie pamiętam, kiedy ostatni raz gra wywołała u mnie taki poziom frustracji
  3. DkS niedoścignionym wzorem? W jakim sensie? Pod jakim względem pierwsza część jest lepsza od trzeciej? Magia Dark Souls polegała na tym, że to były pierwsze tak rozbudowane Souls'y. Zgadza się, kwestia związane z "poise" w trójce jest kontrowersyjna. Niemniej jednak DkS 3 na pewno nie jest grą mniejszą, czy mniej złożoną od jedynki. Poza tym, wszyscy chyba zapominają o tym, jakim technicznym gniotem było DkS na PS3. Rozdział pod tytułem "Slideshow w Blightown" kojarzycie? Pierwsza część jest kultowa, znakomita, ale wydaje mi się, że ten podziw bierze się z pewnego rodzaju nostalgii. W DkS prawie wszystko było nowe, nawet dla tych, którzy wcześniej grali w Demon's Souls. Logiczne jednak, że trzecia część nie mogła już tak bardzo zaskoczyć graczy. Natomiast była ładniejsza, płynniejsza i chyba jednak większa i znowu wrócił ten mroczny, tajemniczy klimat z jedynki, którego zabrakło w drugiej odsłonie serii. Poza tym zrezygnowano z idiotycznych utrudnień jak umieszczanie ognisk 100 km od bossów. Co fajnego było w bieganiu do Four Kings czy do Sifa? From Software zaczął szanować czas gracza... (no może pewne kretynizmy w ostatnim DLC były niepotrzebne). Uważam, że DkS 3 trzymało poziom i było ciut lepszym kawałkiem kodu niż pierwsza część. Każdy ma jednak prawo, do swojej oceny.
  4. PS4

    No raczej normal albo easy, bo na Hard/Very Hard to nie jest możliwe nawet z przyzwoitymi modami i Lodge Weapons. Najprostszy sposób to chyba jednak tear cannons -->freeze-->bam bam dyskami --> triple-shot (precision arrows) w serce = niedziałający Thunderjaw. Z potężnym ekwipunkiem zmieściłem się w minucie/kilkudziesięciu sekundach, ale 7 sek. - nie ma opcji!
  5. Tak jak @vasyndrom wyżej napisał. Tylko Lightning. Dodatkowo, jest odporny na Dark, czego się raczej nietrudno domyślić. Ja go odpuściłem. Wystarczająco dużo problemów sprawił mi ten brodacz w czerwonym kapturze.
  6. Finito. Fajny klimat, ale dobrze, że to już koniec. Cieszę się, że From nie będzie ciągnął tej genialnej serii na siłę. Ostatni boss napsuł mi krwi...jednak się starzeję. Teraz chwila przerwy od hardcorowych gier i czas na Bloodborne. Trzeba w to wreszcie zagrać.
  7. To nie jest trudne. To jest po prostu głupie. Tak samo smok wiszący przed mostem prowadzącym do katedry. Myślałem, że tylko ja jestem takim lamusem i musiałem kilka razy walczyć z gadem...i kamerą. Na YT widziałem jednak, że sporo ludzi się tu zacięło. Oczywiście po pewnym czasie da się wypracować strategię, ale to uciążliwy proces prób i błędów. Klimat DLC jest genialny. Niektórzy przeciwnicy naprawdę świetnie zaprojektowani i wymagający...ale albo ja się starzeję albo ta seria staje się męcząca. Na Midira się nawet nie nastawiam, jeśli jest trudniejszy niż Friede i Nameless razem wzięci, to lepiej sobie odpuścić, niż frustrować się godzinami. Raz zostałem przyzwany w katedrze i host nas wyciągnął na Midira...no ja cię przepraszam, ile ta jaszczurka ma hp? W ogóle niezły koksiarz. Dziękuję, postoję.
  8. Pier..lę From. Kto wymyślił Paired Greatswords? Każdy je..ny inavder w walce ze Spear of the Church używa tej OP jak cholera broni. Już 10 razy próbowałem. Edit: Powiem tak. Takiej loterii jak ta walka, w DkS jeszcze nie było. Zdarzało mi się trafiać na ekstremalnie trudnych przeciwników. Z tego co wyczytałem, wszyscy przyzywani są po Midirze, więc wiedzą co robią. Noobów z Paired GS nie liczę, bo wystarczy chwila nieuwagi, noż w plecy od NPC i jednym combem zamiatają Tobą podłogę. Ciekawa koncepcja, ale radzę robić to za pierwszym razem offline. Obecnie pomagam innym, bo wiem, że może być to frustrujące doświadczenie.
  9. Nie ma moim zdaniem co się jarać poziomem trudności. Jest sztuczny w ..uj. Najlepszym przykładem są Anioły. Nie ma to jak pobiegać po drzewach pod ostrzałem z nieba. To jest bardziej irytujące niż satysfakcjonujące. I za nim wielka elita DkS zacznie mi wytykać, że jestem casualem, to najpierw napiszę, że w Soulsach mam przegrane setki godzin. Moim zdaniem z części na część, w co raz większym stopniu wyzwanie zastępowane jest orką na ugorze, trzeba więcej cierpliwości, niż umiejętności. Nie piszę tu o bossach i PvP, tylko całej reszcie PvE. Edit: Człowiek myśli, że większego idiotyzmu niż Angels skośnoocy z From nie stworzą. Błąd. Łucznicy z Ringed City to największy debilizm tej serii. Większy niż ich koledzy z Anor Londo. Jeszcze się caster respawnuje. No komedia. To są Soulsy czy jakaś platformówka 3D?
  10. Pojęcia o tym nie miałem, ale nie wiem, naprawdę nie wiem czy PoE się przyjmie na konsoli. Wątpię. To jest jedna z najbardziej złożonych gier tego rodzaju. Endgame to jest totalny hardcore, totalny. Nikły procent graczy osiąga poziom wyższy niż 80 (mówimy tu o 1000h + w grze). Mnie liczby przestraszyły i odpuściłem, ale tytuł jest fenomenalny, bardzo łatwo można się uzależnić.
  11. PS4

    Oczywiście kiepskie recenzje nie oznaczają, że nikomu ME:A nie przypadnie do gustu. Zwróćcie tylko uwagę, że prawie na każdym portalu krytykują właściwie to samo. Podkreślają, że fabuła jest nędzna, a bohaterowie nudni. Dwa dość istotne aspekty cRPG. Jeśli Eurogamer pisze, że to najgorszy RPG od Bioware jaki kiedykolwiek powstał, to nie może być dobrze.
  12. Właśnie skończyłem Ashes of Ariandel. DLC nie najgorsze, ale niewarte swojej ceny. Za krótkie. Za to ostatni boss.... Po setkach godzin w Souls'ach wydawało mi się, że widziałem już wszystko. Jednak nie. W żadnej części, nic mnie tak nie rozsmarowywało po ścianach jak "siostrzyczka". Nawet Nameless i Manus to przy niej przedszkole... Edit: Łooo LOL! Za DLC nie ma nawet jednego achi na Steamie (grałem na PC) ani pucharka na PS4. Mam to w nosie, ale dla łowców trofeów to musiało być bolesne. Za "zakonnicę" powinny być trzy złote
  13. PS4

    Rzeczywiście! Mój błąd. Nie doczytałem. Trzeba będzie poczekać na jakiś benchmark od Digital Foundry. Liczę jednak na betonowe 30 fps.
  14. PS4

    Graliście w triala na zwykłych PS4 czy na Pro. Jak to chodzi na standardowej wersji konsoli?
  15. PS4

    Ja tam widzę sens grania na Hard. Widzę nawet sens grania na Normal i Easy. Co kto lubi. Są tacy, który grają tylko dla historii/poznania świata, nie lubią się męczyć. Moim zdaniem Hard stanowi wystarczające wyzwanie, a z drugiej strony nie wydłuża zbytnio gry, z uwagi na w miarę racjonalne obniżenie ilości zdobywanych surowców i znośne skalowanie obrażeń.