Skocz do zawartości

Grabeq

Old Boy
  • Zawartość

    1814
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana Grabeq w Rankingu w dniu 14 Październik 2014

Grabeq posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

784 Konkretna

O Grabeq

  • Tytuł
    Semiprocasual

Informacje o profilu

  • Wiek
    34
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa

Kontakt

  • PSN
    grabeq

Ostatnie wizyty

4031 wyświetleń profilu
  1. Dragon's Dogma

    Napisałem wyraźnie, że gra w podstawowej wersji była średniakiem. DLC poza dodatkowym obszarem, dodało kilka usprawnień, w szczególności drastycznie zmniejszyło koszt kamieni wymaganych do szybkich podróży. Wcześniej trzeba było wszędzie biegać. Reasumując, Dark Arisen sprawił, że ten tytuł można uznać za dobry, a miejscami nawet bardzo dobry. Oczywiście, każdy ma prawo do własnej oceny. Podchodząc do tematu obiektywnie, trzeba jednak przyznać, że seria Dark Souls zrewolucjonizowała rynek. Poza tym pod względem jakości, dopracowania, mechaniki rozgrywki, budowania postaci, gry online, PvP, to co najmniej klasa wyżej niż DD:DA. O Bloodborne nawet nie wspominam, bo to jest szczytowe osiągnięcie From Software. Gdyby nie przeklęte 30 klatek i spadki płynności, to byłaby w moim prywatnym rankingu najlepsza gra, w jaką kiedykolwiek grałem.
  2. Dragon's Dogma

    Nie wiem co masz na myśli mówiąc o początku. Jeśli zdołałeś dojść do pierwszego dużego miasta/twierdzy, to powinieneś wiedzieć, czy to tytuł dla Ciebie czy nie. Dużo też zależy od klasy, którą wybrałeś. Moim zdaniem dużo przyjemniej gra się postaciami melee i łucznikami, niż magikami. DD to specyficzny kawałek kodu i nie każdemu przypadnie do gustu. To nie jest ta sama półka co Dark Souls czy Monster Hunter, a już na pewno nie dorównuje Bloodborn. Tak jak pisałem, gdyby nie Dark Arisen dla mnie Dragon's Dogma byłaby średniakiem. Natomiast wycieczka na BBI zupełnie zmienia spojrzenie na ten tytuł, przynajmniej w mojej ocenie.
  3. Dragon's Dogma

    Jak ktoś nigdy nie grał w DD:DA, to naprawdę warto spróbować. Oczywiście, jeśli jest się graczem, któremu nie zależy na fabule, która w tym tytule właściwie nie istnieje. Zabawa polega na budowaniu postaci i pionka (system rozwoju bohatera jest wyśmienity) i koszeniu potworów. W niewielu grach walka jest tak przyjemna i dynamiczna. Natomiast jeśli chodzi o design i poruszanie się potworów, to jest absolutne mistrzostwo, na tej płaszczyźnie DD:DA niemalże dorównuje Monster Hunterowi. W podstawce pod koniec rozgrywka może rzeczywiście nużyć. Natomiast Dark Arisen, to jest jeden z najlepszych dodatków w historii. Całkowicie zmienia grę. Przedzieranie się przez kolejne poziomy Bitterblack Isle to spore wyzwanie i gra zbliża się chwilami poziomem trudności i klimatem do Dark Souls, zachowując jednocześnie swój wyjątkowy charakter. Na marginesie: Jeśli ktoś ma możliwość, niech wybierze wersję PC. Zmodowana wygląda bardzo dobrze, chodzi uber-płynnie, kosztuje kilka euro i można grać w oryginalnej, japońskiej wersji językowej.
  4. Middle Earth: Shadow of War

    Za rok wersję GOTY będzie można kupić za kilkanaście funtów/euro, na PC będzie kosztować pewnie w granicach 10 euro. Tak więc nie widzę potrzeby wydawania na ten tytuł 250 zł. Poczytajcie recenzje. Nic nadzwyczajnego. Jedynka była całkiem przyjemna...ale też całkiem nudna. Wydaje mi się, że dostajemy tytuł na tym samym poziomie.
  5. NieR: Automata

    Kończę powoli route A, więc zakładam, że fabularne fajerwerki dopiero przede mną. Klimat gry jest nieprawdopodobny, naprawdę genialna atmosfera. Wierzę też, że fabularnie będzie conajmniej dobrze. Niemniej jednak, to cały czas gra, w konsekwencji bardzo istotnym elementem jest gameplay. Zauważyłem, że w przypadku gier takich jak Nier ludzie jarają się historią i klimatem. Ja jednak po grach, oczekuję przede wszystkim wysokiego poziomu grywalności. Jak szukam dobrej fabuły to biorę książkę albo idę do kina. Poza tym najlepsze gry od najlepszych książek/filmów pod względem fabularnym cały czas dzieli przepaść. Automata ma istotne wady. Niewidzialne ściany, przeciętny system walki i rozwoju postaci, kiepski balans poziomu trudności (Normal jest śmiesznie prosty, Hard szucznie trudny). Poza tym gram na PC i port nie zachwyca pod względem technicznym, trzeba się ratować nieoficjalnym modem. Ten tytuł cały czas mi się podoba, ale nie zapowiada się, żeby w moim prywatnym rankingu wylądował tak wysoko jak inne gry, które oprócz niepowtarzalnej atmosfery, oferowały też bardzo wysoki poziom grywalności (np: Bloodborne, Wiedźmin 3, KOTOR) . Jest tak samo jak w jedynce. Dziwna, wciągająca fabuła, fenomenalny, absolutnie doskonały soundtrack i przeciętny gameplay. Chociaż ten ostatni element wyraźnie poprawili, bo w pierwszej części było miejscami fatalnie.
  6. Pillars of Eternity

    Mi bardziej chodziło o to, że niewiele osób skusi się na ten tytuł, bo to gra przeznaczona dla niewielkiej grupy graczy. Szczególnie na konsolach. Dla mnie to też zalety, ale jak ktoś nie miał styczności z cRPG, to rzeczy, które wymieniłem wyżej raczej go zniechęcą niż zachęcą. Zachęcić mogłaby niższa cena... Mi ten tytuł się bardzo podoba, chociaż gram w Pillars od czasu do czasu, bo ciężko mi ciurkiem wysiedzieć dłużej niż 1-2h. Gra jest naprawdę skomplikowana, a tutoriale niewiele wyjaśniają. Trzeba się wczytać we wszystkie opisy skilli, czarów, atrybutów, ogarnąć samouczek. Poza tym gracz w pierwszych godzinach dostaje już tak szeroki wachlarz możliwości, że ciężko ogarnąć, czego używać w danej sytuacji. Jakaś walka może wydawać się niemożliwa, a wystarczy jeden czar na początek i staje się śmiesznie prosta. Ja mam tak ograniczony czas na granie, że ciężko mi się wkręcić w coś tak złożonego... Na marginesie. Jakieś kozackie filmowe przerywniki zawsze się przydają i sprawiają, że fabuła bardzoiejwkręca. Mamy 2017 r., a nie 1998 r. Jeśli przerywniki na silniku gry są niemożliwe, to mogliby chociaż między aktami dać coś kinowego...Ta gra jest produkcją budżetową i to czuć. 200 PLN po kilku latach od premiery na PC, to po prostu za dużo. Warto zaczekać na promo.
  7. Pillars of Eternity

    Szczególnie, że to jest rzeczywiście gra z gatunku "vintage". Żadnych naszpikowanych sekwencjami akcji przerywników filmowych, animacje na podstawowym poziomie, mnóstwo czytania, wysoki poziom trudności, złożony system klas i umiejętności itd. Fabuła ciekawsza niż w Divine Divinity OS, ale system walki nieco gorszy. Mroczne cRPG w starym stylu. Absolutnie niewarte 200 zeta! Za 100-120 można brać.
  8. Destiny 2

    Z tego powodu jest wielki płacz i zgrzytanie zębami. Zakładam, że będą istotne zmiany w tym zakresie. Ludzie z padem i pistoletem sieją spustoszenie w PvP :D. Swoją drogą nudnym jak flaki z olejem PvP...
  9. Destiny 2

    No nie wiem Patricko...Bo reakcjach na betę zakładam, że na PC grę kupi miliony graczy i community może być większe niż na konsolach. Natomiast będzie to społeczność pełna rozwrzeszczanych gówniarzy, "elitarnych" graczy itp. Jak ktoś chce grać poważnie z ekipą, to tylko PS4. Chyba, że ktoś ma już zgraną ogarniętą grupę, z którą gra w inne tytuły na PC.
  10. Destiny 2

    Nie miałem żadnych problemów, pobrałem pełną parą łącza w kilka minut. Nie wiem czy porównywanie wersji PC do PS4, ma sens. Jedna i druga wersja ma swoje wady i zalety (gra na PC wygląda i chodzi fenomenalnie, na PS4 ma wyjątkowe community i właściwie brak hackerstwa/oszustw). Każdy może wybrać, co dla niego ważniejsze...Ja jako śmierdzący casual grający głównie solo w PvE wybrałem PC...W 1440p i 100+ fps to jest szaleństwo. Gra się wyśmienicie, nic na to nie poradzę... Niewiele czasu spędziłem z D1, ale beta na PC zrobiła na mnie świetne wrażenie. Otwierająca misja cud, miód. Ograniczenia multi do 4vs4 nie rozumiem. Jestem pozytywnie nastawiony. W sieci też bardzo optymistyczne komentarze, szczególnie graczy, którzy nie grali w pierwszą odsłonę.
×