Skocz do zawartości
[[Template core/front/profile/profileHeader is throwing an error. This theme may be out of date. Run the support tool in the AdminCP to restore the default theme.]]

Obserwujący

Brak obserwujących

Informacja

Grupa

Old Boy

Zawartość

2269

Urodziny

Brak danych

Ostatnia wizyta


Rejestracja

  1. Grabeq

    Apex Legends

    Apex to rzeczywiście obecnie chyba najlepsze BR na rynku. Dynamiczne, w miarę dobrze zbalansowane, z doskonałą mapą i dającymi frajdę zabawkami oraz umiejętnościami postaci. Pytanie tylko, jak długo? Respawn wyskoczyło z tym tytułem nagle i bez ostrzeżenia, zagarnęło całe podwórko dla siebie, a teraz zupełnie olewają stan gry. Jest sporo glitch'ów i exploit'ów, które można wykorzystywać i na konsolach i na blaszakach. Na PC robi się powoli fatalnie. Trafiamy na takie hacki jak wywalanie graczy z gry po zbliżeniu się do hackera, zwalnianie serwera czy wreszcie najpowszechniejszy: widzenie w dymie. Ten ostatni jest szczególnie irytyjący, bo zdarza się często, wystarczy zmienić jedną wartość edytując dany plik. Mogliby już wprowadzić tryby solo oraz duo, bo czasami granie z randomami, to totalna strata czasu. Ja sam jestem noob-potato, ale przynajmniej gram zespołowo, a nie biegam po mapie oddalony o 500m od team'u, zrzucając sobie dropy Lifeline. Podsumowując, Apex ma gigantyczny potencjał. Żaden BR mnie jeszcze tak nie wkręcił - to też skutek tego, że w AL wygrywam zdecydowanie częściej niż w PUBG/Fortnite/BO, więc jest przyjemniej. Ta gra mi leży tak, jak leżały mi Titanfalle i mam nadzieję, że tego nie spieprzą.
  2. Grabeq

    Fire Emblem: Three houses

    Zobaczymy...ale wydaje mi się, że sobie nie odpuszczą i wydadzą trzy oddzielne kampanie.
  3. Grabeq

    Fire Emblem: Three houses

    No z Fates było tak, że podstawka (czyli wybrana kampania) kosztowała normalnie, jak każda premiera, a pozostałe dwie kampanie można było wyrwać w wersji cyfrowej chyba za ok. 80 zł. Tak więc nie była to łącznie jakaś astronomiczna cena. Wychodziło chyba mniej niż za kolekcjonerkę. Jeżeli ktoś natomiast chce mieć wszystkie gry na karcie, to zdecydowanie lepiej kupić wersję kolekcjonerską. Mam nadzieję, że fabuła będzie przynajmniej znośna. To co się działo w Birthright/Conquest/Revelation, wołało o pomstę do nieba. Uwierzcie mi, było fatalnie. Ja się koncentrowałem tylko na starciach i rozwoju - bardzo fajnych z resztą - postaci.
  4. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    No wiadomo, ze na 99% tym się skończy. Tak sobie tylko teoretyzujemy #plotobzdurygamingowe
  5. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    Chrzanić YT, Netflixa i FB. Mi chodzi o coś zupełnie innego. Zrozumcie, ja bardzo lubię mojego NS'a i właściwie jak na nim gram to mi jakoś bardzo nie przeszkadza te 30 klatek czy rozmyta grafa, trochę mnie w sercu od czasu do czasu zakłuje, jak się zdarzą jakieś zgrzyty albo otoczenie w XC2 zmienia się w obraz wycięty żywcem z PS2, ale zaciskam zęby i prę dalej. Ja tak jak i @xavris lubię od czasu do czasu pociorać w jakieś głupkowate "szczelanki" z dobrą ekipą i obecnie na przykład cioram w Apexa. Jak się przesiadam z NS'a na kompa z 1080GTX i i7, to mam wrażenie, że się technologicznie teleportowałem do odległej przyszłości. Płynność, ostra jak brzytwa grafa, robią swoje i bardzo umilają odbiór gry, zwiększając immersję. Uważam, że Zelda, XC2, a już na pewno Bayonetta i SMBU na mocniejszym sprzęcie dużo by zyskały, a nic nie straciły. Oczywiście kosztowałoby to więcej, ale ja bym był w stanie zapłacić za wersję Pro, NSi, NS+ czy jak tam to nazwą ok. 2K. Shut up and take my money!
  6. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    Ja się zgadzam z tym, że w przypadku przejęcia N przez MS, istniałoby ryzyko utraty magii przez tytułu od "skośnookich". Masz też rację Strife-san, że konkurencja na rynku gier to dobra rzecz, a Nintendo pokazuje, że gameplay'em i klimatem można wygrać ten rynek. Jak nie chcą się łączyć, to niech wreszcie zrobią konsolę, która będzie pod względem technologicznym sprzętem równorzędnym do zabawek od Sony i MS. Taki uber-NS, że w dock'u wszystko zapitala w 2K/4K i 60 klatkach, a po wyjęciu z dock'a w 720/1080p w 30. Win-Win.
  7. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    Uważam, że jeśli chodzi o MS, to nie ma rzeczy rynkowo niemożliwych...To jest raczej pytanie o to, czy N dałoby się przejąć po gigantycznym sukcesie NS'a. Ja od dawna uważam, że N powinno się koncentrować na tworzeniu gier, a nie sprzętu. Wii, DS, 3DS, a teraz NS, swój sukces zawdzięczają bibliotece, bo technologicznie dupy nie urywają. Serio, żałuję, że gry od Nintendo nie są dostępne chociażby na PC, bo o ile grafika i płynność to nie wszystko, to wolałbym grać w XC2 bez nurkowania klatek do 18-22 i rozmywania grafiki w każdym większym mieście. Poza tym, dostęp do absolutnie zajebistych tytułów zyskałyby setki milionów graczy.
  8. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    No to by było niezłe trzęsienie ziemi: http://www.nintendolife.com/news/2019/02/rumour_microsoft_plans_to_bring_xbox_app_and_game_pass_to_nintendo_switch Jeżeli to prawda, to ciekawe, czy to pierwszy krok do łyknięcia Nintendo przez MS....Nie wiem czy to by było takie złe. Jeżeli N skupiłoby się na tworzeniu gier i sprzęcie przenośnym z logo MS, a MS na usługach online i sprzęcie domowym, gracze mogliby otrzymać konsolę uniwersalną, niemalże doskonałą. XC2, Breath of the Wild w 4K i 60 klatkach lub kolejne części tych serii. Yes, please! Cuphead, Ori and the Blind Forest...a nawet Halo(!!!) w trybie przenośnym. Też poproszę. Szkoda, że to sfera marzeń i domysłów.
  9. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    Ja chcę najpierw XC2 skończyć, później zrobić krótką przerwę od jRPG i lecę z Vesperią. Jak miałem X'a to jakoś nie wyszło, chociaż kupiłem ToV w jakiejś promocji. Ostatecznie sprzedałem konsolę, zanim urochomiłem grę. Mobilność jednak robi swoje. W XC mam nabite tyle godzin ile mam, bo wpada z doskoku 20 minut tam, 15 minut tu. W XC grafika w trybie przenośnym nie powala - nie przeszkadza mi to jednak za bardzo - a Vesperia podobno wygląda pięknie i chodzi płynnie.
  10. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    @Strife No ale Xeno X, jest nudne jak flaki z olejem. Ja rozumiem, że Ty lubisz lizać ściany i rzeczywiście świat i jego eksploracja, to największe zalety tej gry. Natomiast fabuła mogłaby równie dobrze nie istnieć, główny bohater jest niemy, stanowi tło gry, system walki jest złożony ale super wolny, wszyskie zadania poboczne (poza Affinity Missions) to fetch quest'y. Tej grze bliżej do MMO niż do jRPG. Moim zdaniem, to dwa poziomy niżej niż XC1 i XC2.
  11. Grabeq

    Dyskusje ogólne

    Gdzie just kurłaaa Windwaker? Fajnie, że robią remake TLoZ: LA, ale nie o to chodziło...Ja jednak jestem fanem tytułów tej serii w wersji 3D, rzut z góry niby nie przeszkadza, ale na przykład Link Between the Worlds, mnie nie porwał. I tak zagram, bo właściwie nie ma słabej Zeldy, a średniaki trafiły się tylko na DS'a. No dobra, Skyward Sword, to też nie jest może mistrzostwo świata. Fire Emblem? Shut up and take my money! Niestety wygląda na to, że zrobią to samo co z Fates. Czyli wydadzą każdą z trzech kampanii, jako oddzielna gra. Kupienie jednej, umożliwi graczom nabycie pozostałych dwóch za zdecydowanie niższą cenę w formie DLC. Za pewne, będzie jakaś wersja na karcie z wszystkimi trzema za jakieś kurłaa 80-100 euro. Reszta ani mnie ziębi, ani grzeje. @Strife Nie przejmuj się, że nie ma Xenoblade X, byłbyś rozczarowany. Zdecydowanie, ale to zdecydowanie lepsza, jest pierwsza część....której tysz ni ma.
  12. Grabeq

    Xenoblade Chronicles 2

    I tak uważam, że jeśli chodzi o przyjzność dla gracza, czyli kwestie z szeroko pojętej płaszczyzny Quality of Life ta gra ssie kule. Natomiast rzeczy najważniejsze w rpg, czyli kontrukcja świata, postacie, fabuła, system walki, styl artystyczny, muzyka, to mistrzostwo świata. Może dlatego mnie denerwują tak te pierdoły..no ale ja już tak mam, zawsze widzę szklankę w połowie pustą.
  13. Grabeq

    Xenoblade Chronicles 2

    @Strife Spoko, ja rozumiem, że są gracze, którzy robią wszystko na 100%. Chodzi mi tylko o to, że nie Field Skills powinny mieć znaczenie tylko i wyłącznie przy dodatlpwych aktywnościach, a nie przy story. Poza tym wytłumacz mi, co jest fajnego w zmienianiu formacji i pyerdoleniu się ustawieniem blade'ów, tylko po to, żeby wskoczyć na jakiś pagórek i później znowu klikać 30 razy, żeby wrócić do poprzedniej formiacji? Już nic nie mówię o sytuacji, w której po prostu nie masz skilla na odpowiednim poziomie lub nie wylosowałeś jeszcze oszcza z konkretnym skillem. Jedyne co tu pomaga to szczęście i grind, bo na pewno nie umiejętności gracza i wiedza o systemie gry. Po co po każdej Merc Mission, musimy oglądać Affinity Charts każdego, który w niej uczestniczył? W ogóle interfejs to jest 5/10. Z zakładki, do zakładki, przez inną zakładkę. Nawet nie mogę posortować oszczy jako kryterium używając Field Skills, czy czegokolwiek innego poza rzadkością występowania. Muszę za każdym razem otwierać peprzone affinity chart, żeby sprawdzić, kto ma jakiego skilla. Czyli klik opcje, klik oszcza, kilk zarządzanie oszczami, klik affinity chart, klik nody ze skillami. No kurłaaa. To jest tylko jeden z niewielu przykładów. Jak to wszystkom łącznie policzysz, to wyjdzie 20h na same otwieranie menu.
  14. Grabeq

    Xenoblade Chronicles 2

    No ta gra to potrafi wkurłić. Dlaczego do tytułu, który mógłby być doskonały wrzuca się takie gówna jak beznadziejny system zadań pobocznych, kretyńskie znaczniki na mapie, która bardziej przeszkadzają niż pomagają, czy zupełnie, ale to zupełnie idiotyczny pomysł z Field Skills. O ile questy, jestem w stanie przeżyć, bo można je robić lub nie, to Field Skills uważam za skrajny absurd, bo są wymagane do przejścia fabuły. W 4 chapterze w Old Factory myślałem, że mnie krew zaleje. Owszem, wystarczyło wrócić do byle miasta - co totalnie rozwala poczucie immersji - i kupić żarcie dla Poppi, żeby w 10 sek. podnieść jej odpowiedniego skilla. Niemniej jednak padaka. Takie same zdanie mam na temat chorych wymogów w tym zakresie, na wczesnych etapach gry i przy Merc Missions. Przez to cierpi płynność rozgrywki. Podtrzymuje wszystko co napisałem na temat bardzo mocnych zalet tego tytułu, ale wady nie są niezauważalne. Dla mnie są one o tyle uciążliwe, że wydłużają sztucznie rozgrywkę. Niestety, nie mogę poświęcić na granie setek godzin miesięcznie i nienawidzę jak twórcy gier nie szanują czasu gracza. Jeżeli wywalono by z tej gry Field Skills, zwiększono by liczbę i szansę uzyskania Overdrive Protocols, nie miałoby to żadnych negatywnych skutków dla odbioru tego tytułu. Wymienione przeze mnie upierdliwości nie sprawiają, że gra jest bardziej wymagająca, trudniejsza, a jedynie bardziej uciążliwa i męcząca. Bez tego to byłby po prostu zdecydowanie lepszy szpil. Dla mnie to na pewno nie będzie 10/10.
  15. Grabeq

    Anthem

    No właśnie wczoraj o tym rozmawialiśmy. Wpompowali grube miliony w Anthem, a miliony graczy, zamiast grać w tego gniota, będzie sobie ciorało w Apexa. Apexa, który wygląda na niezwykle solidne, płynne, miodne i (niestety dla mnie i #teampotato) skillowe BR.

Reputacja

Ostatnia wygrana Grabeq w dniu 13 Czerwiec 2018

Użytkownicy przyznają Grabeq punkty reputacji!

1111 Boss

Informacje o profilu

  • Wiek
    34
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa

Kontakt

  • PSN
    grabeq

Ostatnie wizyty

4717 wyświetleń profilu
×