Skocz do zawartości
Patricko

Mario&Rabbids Kingdome Battle

Rekomendowane odpowiedzi

Za pół miesiąca premiera chłopaky, jara się jakiś dziki świniak :1_grinning:?

Edytowane przez beardo0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.08.2017 o 17:37, beardo0 napisał:

Za pół miesiąca premiera chłopaky, jara się jakiś dziki świniak :1_grinning:?

 

 

Tydzień temu gra skończona: ot idealny klon Xcoma w dzikim klimacie kurlikowym. Złożona mechanika, fajny gameplay, chory - kurlikowy klimat, gra bez potyczek technicznych itp, itd jak na ubi: bardzo dobrze :) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gra wymiata. Wciągnęła mnie niesamowicie, a nie spodziewałem się. 

 

Spox jest taktyczna głębia i design broni

 

tF80pYd.jpg

 

Lskd1ou.jpg

 

MxKyz1i.jpg

 

YywhUOg.jpg

 

ByBFTUK.jpg

 

Edytowane przez beardo0
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako że przymusowo mnie wypierdzielili na wolne to odzyskam Zeldę na rzecz kórlików, golas był za 145zł, a kolekcjonerka za 179zł więc mały dostał bonusowo znaczących rozmiarów pojebanego kórlika.

DSC_1428.thumb.JPG.9e581a581c1b6995e7e9a64d300cfdbb.JPG

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytałem, pooglądałem recenzje i biorę to. Nie ma Fire Emblem, będę grał w Mariana i Króliki. Chcę się tylko upewnić, co do jednej rzeczy. Tam nie ma żadnego rozwijania bazy, budowania, wynalazków? Po prostu czysta taktyczne strategiczne RPG? Elementy, które wymieniłem wyżej zabiły dla mnie serię X-Com. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma bazy, ani budowania

 

Jest czyste, taktyczne rpg

 

Postaci dostają nowe bronie, które kupujesz za monety i masz krótkie wstawki logiczne pomiędzy walkami np ułoży przejście z jakichś klocków etc 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygrzebuje temat z 4strony :p

Kto ograł niech mi powie - czy ta gra stanowi jakiekolwiek wyzwanie? Jako że kocham xcomy nad życie bardzo bym chciał te kurliki sprawdzić, ale jeżeli mam się przeklikać z jednym okiem zamkniętym przez całą grę to trochę szkoda czasu :/ a że wygląda genialnie to byłoby szkoda, jakby finalnie okazała się za łatwa.

W dniu 24.05.2018 o 10:37, Grabeq napisał:

Tam nie ma żadnego rozwijania bazy, budowania, wynalazków? Po prostu czysta taktyczne strategiczne RPG? Elementy, które wymieniłem wyżej zabiły dla mnie serię X-Com. 

Z lekkim opoznieniem, ale...

Jednym z fundamentów xcoma, zarówno nowych jak i starych, jest rozbudowa bazy i rozwój technologii. Jak to mogło dla Ciebie zabić serię?

Edytowane przez xavris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, gra stanowi wyzwanie i momentami jest dość trudna, ale warto

 

Spoiler

Spoko i ciekawe są różne rodzaje broni np pistolety z różnymi efektami np z plastrem miodu - spowalania, albo atramentem - oślepia, yo-yo, zdalnie sterowane samochody etc

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jak jest trudna to właśnie o to chodzi :) dzieki za odpowiedź :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, xavris napisał:

No to jak jest trudna to właśnie o to chodzi :) dzieki za odpowiedź :)

Niektóre plansze dają w kość, myślałem że to będzie prościzna, a tu miły zaskok.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jestem po pierwszym całym świecie, kawałku drugiego i kilku wyzwaniach z pierwszego świata. Mówiąc szczerze mam trochę mieszane uczucia, mimo że bawię się bardzo dobrze. Przede wszystkim gra jest prosta, przynajmniej na razie. Jestem w chyba 4 rozdziale drugiego świata i doszedłem do tego momentu z wszystkimi walkami oprócz 3 na perfekt używając startowych broni. Te 3 rozdziały bez perfekta to jeden wynikał z tego, że boss mnie zaskoczył, bo nie wiedziałem że skoczy w inne miejsce i źle się ustawiłem a jeden wynikał z tego, że za bardzo grałem w to jak w xcoma a za mało jak w mario. I tu chyba jest moje główne zastrzeżenie (chociaż może to za duże słowo), bo ta gra z xcomem ma wspólny tylko turowy system walki i ukrywanie się za przeszkodami, ssytem ruch+atak, no i oczywiście identycznie rozwiązany overwatch (z identycznymi ujęciami kamery XD ). Tyle. Ok, wiadomo, że można wejść wyżej, widzieć więcej itp, ale jakąś straszną taktyką bym tego nie nazwał.

To nie jest wada, ale spodziewałem się bardziej kolorowej gry taktycznej niż w sumie takiej bardziej układanki. Do gdzieś 3/4 pierwszego świata w ogóle zapominałem często o tym dashowaniu, opierając się głównie na kryciu i strzelaniu, jak w xcomie. System ulepszeń jest dziwny, bo to że możemy w każdym momencie resetować skille za darmo to jest straszliwe ułatwienie, a kasy wypada tyle, że z ulepszaniem broni też nie ma problemu, jeśli tylko nie kupuje się na pałe wszystkiego po kolei.

 

Narzekam ale nie żałuję że kupiłem, bo dobrze się bawię. Gra ma świetny klimat, absurdalną historię, fajne zręcznościowe zagadki z bieganiem za znikającymi monetami i jest taką przyjemną grą logiczną, ćwierćtaktyczną.

Ale absolutnie bym tego nie nazwał klonem xcoma i jeszcze absolutniej bym nie mówił o tym jako o grze taktycznej ze złożoną mechaniką.

 

Edit. Przypominam jeszcze raz, że jestem w połowie 2. świata. Jestem pewien, że później robi się coraz trudniej co może częściowo wpłynąć na moją opinię :)

 

Edit2. przy okazji. Jak to w końcu jest z tym multi w tej grze? Bo z tego co czytałem jest tylko coop a z opisu w menu widzę, że jest niby versus też. A że kampania mnie wciągnęła to nie miałem kiedy sprawdzić :P

Edytowane przez xavris
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 31.12.2018 o 17:45, xavris napisał:

 

Jednym z fundamentów xcoma, zarówno nowych jak i starych, jest rozbudowa bazy i rozwój technologii. Jak to mogło dla Ciebie zabić serię?

Być może źle zapamiętałem starą serię, bo sam jestem już stary, dziury w mózgu. Wydaje mi się, że tam jednak położono mniejszy nacisk na aspekt makro i gra bardziej koncentrowała się na samych taktycznych starciach. W nowej serii, bardzo łatwo było coś spieprzyć  na poziomie rozwoju bazy, zainwestować w nie ten rodzaj broni, za późno lub w złej kolejności coś zbudować i dupa zbita...Dlatego ja wolę japońskie sRPG, takie jak Fire Emblem, FF Tactics, Advance Wars, bo to takie gamingowe szachy, a nie żadne pieprzone SimCity. A, właśnie, poczekaj na nowe Fire Emblem. Jeśli utrzymają poziom Awakening i Fates i dodadzą do tego niezłe story, to będzie sztos jakich mało.

 

Edit:

 

Chyba 5 razy edytowałem tego posta, palce mi odmówiły posłuszeństwa, 6 raz już mi się nie chce. Jak to, co napisałem nie ma sensu, bo sam już nie wiem co usunąłem, a co zostawiłem, to przepraszam za zajmowanie miejsce i Wasz stracony na czytanie czas. Muszę się położyć....

 

Edit 2(a właściwie to 6):

 

Uhm, zapomniałem, że też kupiłem w promo. Przeszedłem tylko pierwszy poziom, bo nie mogę się odkleić od Dead Cells, ale gra zapowiada się wyśmienicie. Króliki mają coś takiego, w czym odnajduję samego sobie...

Edytowane przez Grabeq
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post jest jak najbardziej zrozumiały, także bez obawień :)

Masz trochę racji w jednej rzeczy, w nowym xcomie można sobie w pewnym stopniu spieprzyć rozbudowę bazy. W starych częściach można było to łatwo korygować kolejnymi bazami, więc ten fragment rozgrywki był, powiedzmy, prostszy. Ale moim zdaniem raczej nie można sobie spiperzyc gry zła kolejnością badań, tutaj chyba na prawdę trzebaby się było starać, żeby to zrobić, ale nawet nie mam pomysłu jak :) tez moim zdaniem stare części nie stawiały bardziej na warstwę taktyczną, chociażby przez konieczność wyboru miejsca kolejnej bazy, czy na późniejszym etapie które UFO zestrzelić a które zostawić. 

ale oczywiście to tylko moje zdanie, tutaj się nie da obiektywnie tego ocenić :)

 

a fire emblem coś kojarzę, gdzieś dzwoni ale nie wiem skąd. Muszę obczaic. Jeżeli tylko jest to jakaś turowa taktyczna gra no to Michałek mi aż drży :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@xavris grałeś w Full Spectrum Warrior ? Gierka powinna ci się mega spodobać , ruszy na każdym pc jak nie masz Xboxa .

 

Zgadzam się z modern Xcomem , na poziomie bazy bardzo łatwo coś spietdzielic , też wolę walkę więc mega mnie to irytowało .

Edytowane przez Danielski_82

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kojarzę FSW, ale średnio mi przypadło do gustu, bo było w czasie rzeczywistym. Grałem w to trochę, ale to jednak nie było to :)

w kwestii xcoma jeszcze tylko dodam od siebie, że mi np podobało się to, że trzeba było dobrze zaplanować budowę bazy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szybkiego to kojarzę dwie taktyczne gry które teraz są dostępne.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, xavris napisał:

 

a fire emblem coś kojarzę, gdzieś dzwoni ale nie wiem skąd. Muszę obczaic. Jeżeli tylko jest to jakaś turowa taktyczna gra no to Michałek mi aż drży :)

To nie jest "jakaś turowa taktyczna gra". Tytuły z tej serii łączą ze sobą świetny mechanizm rozgrywki taktycznej, złożony system rozwoju postaci(których jest cała masa), wyraźnych, całkowicie różnych od siebie bohaterów, fenomanalny soundtrack, a wszystko przerywane jest kozackimi cutscenkami anime. Fabuła zwykle jest co najwyżej przeciętna, ale wymagająca, miodna rozgrywka i super postacie sprawiają, że nie zwraca się na to uwagi. Przekonałem Cię? Obejrzyj sobie jakąś recenzję FE: Awakening, to dobra wizytówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój pierwszy wielki post w dziale o śmiesznych chińskich gierkach dla dzieci. Gierka mniejsza, to i post będzie mniej wielki a i w sumie sporo napisałem już tam wyżej, więc coś się pewnie powtórzy z tamtego. Tym niemniej, jeśli kogoś interesuje moja opinia to zapraszam :) Nie sądzę, żeby miały być jakieś spoilery, ale jakby mnie czasami coś tchło, to będzie to stosownie oznaczone. 

 

Poza samą grą właściwą ciężko tutaj napisać coś więcej o czymkolwiek. Optycznie jest bardzo dobrze, wszystko fajnie i płynnie chodzi, nie widać żadnych pikseli ani nic, ale też nie umiem ich liczyć, więc nie wiem jaka to rozdzielczość :P wystarczająco wysoka, to najważniejsze. No i bardzo przyjemny maryjanowy styl graficzny. Wszytko takie kolorowe i słodkie, nawet jakieś duchy i kórlikowalkirie, które winny być lekko mroczne są słitaśne :P

Audio świetne, muzyka jest na prawdę dobra, w każdej planszy inna. Najbardziej mi w pamięci utknął kawałek, który leciał podczas walk z midbossami (https://www.youtube.com/watch?v=md_O41H_gJs - jako link, żeby nie zawalić strony). Oprócz tego oczywiście jedyny utwór z wokalem, czyli piosenka trzeciego bossa, przy której parskałem ze śmiechu :) Odgłosy postaci, przeciwników i broni też fajne, ale bardzo bardzo ograniczone, ale taka konwencja gry i maryjana jako postaci, więc nie mogę uznać tego w najmniejszym stopniu za wadę. Maryjan w sumie i tak był bardziej wygadany niż mi się wydawało. Nieco kontrowersyjny był tylko Luigi, krzyczący "ajmaweener", bo jakoś podświadomie nie brzmiało mi to jak winner tylko wiener :P

Trzy słowa o historii. Jest :P Jest głupkowata i absurdalna i wiadomo, że się dobrze skończy :P Prawie jak red dead redemption, tylko tam nie było taktycznej walki z kórlikami, więc prosta matematyka marjan>artur :P A tak serio to fajnie, że w ogóle jest coś, co łączy kolejne misje :P Ale bardzo fajny projekt wszelkich przeciwników, od najmniejszych cwelków przez midbossów po bossów. Za to spory plus.

Zagadki w świecie proste ale przyjemne. W ogóle ten świat poza walką spoko. Dużo poukrywanych skrzynek z niczym przydatnym, ale ładne są te arty i wszystko co przeglądamy w muzeum. Trochę motywu metroidvaniowego, że po pokonaniu bossa odblokowujemy nową umiejętność, dzięki której warto wrócić do zwiedzonych światów i poznajdować resztę skrzynek. Lubię takie rzeczy, więc mi to pasowało. Zagadki jak mówiłem proste, w sumie za proste. Tylko z jedną nie za bardzo wiedziałem co zrobić, bo nie widziałem (grałem tylko na handheldzie) na środku jeszcze jednej rury, z którą się trzeba było połączyć (jedna ostatnich zagadek w ostatnim świecie).

No i teraz to z czym mam największy problem z tą grą. Walka.

Myślałem kilka dni temu, że po przejściu gry zmienię zdanie jeśli chodzi o poziom trudności i mechaniki samej walki. No i niestety tak się nie stało. Nie chce się rozwodzić, bo musiałbym przepisać to co pisałem wyżej. Za nazywanie tej gry klonem Xcoma Jake Solomon powinien jeździć po świecie i pałować ludzi na rynkach. Może i to moja wina, że kupiłem chińską gierkę dla dzieci i liczyłem na faktycznie klon xcoma z maryjanem, ale niestety tak nie jest. Gra jest skandalicznie wręcz prosta... Przez całą grę ulepszyłem bronie może dwa razy i raz musiałem zmieniać skład i robić reset skilli, bo jedna walka (midboss 4. świata) była pod kompletnie nie mój standardowy skład, którym to było w zasadzie niemożliwe do skończenia. Po zmianie składu boss padł w pierwszym podejściu bez zająknięcia po dosłownie 3 turach. Ostatni boss padł za pierwszym razem, mimo że mój standardowy skład też nie był na niego najbardziej optymalny.

Gra ma oczywiście różne wyzwania i możliwość powtarzania walk z bossami, ale jednocześnie w najmniejszym nawet stopniu nie motywuje, żeby to robić. Po przejściu gry (całości) i kupieniu wszystkim postaciom (nawet tymi, którymi nie grałem w ogóle) najlepszych broni pierwszych i drugich zostało mi coś między 15 a 20 k monetek. Punktów do umiejętności jest tyle, że w zasadzie można wypełnić drzewko na tyle, żeby mieć dostłownie wszystko co potrzebne. Maksymalnie rozwinięty kórlik marjan i kórlik luidżi to nawet nie potrzebują broni, żeby rozpieprzyć wszystko w drobny mak, a zwykły marjan jest okropnym patafianem i nie nadaje się do niczego XD Nie wiem czy będę robił te wyzwania, może tak, ale bardziej z ciekawości niż z jakiejś chęci ukończenia wszystkiego. 

 

Podsumowując.

Ładna dla oka i ucha straszliwie prosta gra półlogiczna ćwierć taktyczna o maryjanie walczącym ze złem w formie kórlików zmutowanych z losowymi przedmiotami. No brać i grać :P

Serio, mimo że gra jest tak prosta to granie sprawiało mi jakąś taką przyjemność niewytłumaczalną. Chyba jest w tym coś tej całej niewytłumaczalnej magii nintendo... Dobry, ale nie wybitny tytuł. Chyba mimo wszystko bardziej dla dzieciaczków niż dla starych koni, grających w kolorowe gierki dla dzieci :) Tym niemniej na promocji za 80 zeta warto jak najbardziej sprawdzić.

 

 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w Banner Saga grałeś? Oceny ma bardzo wysokie. Ja zacząłem na PC, ale jak wyszło na Switcha odpuściłem, bo stwierdziłem, że chcę to na N. Początek pod względem klimatu i fabuły był wyśmienity, walka też wyglądała nieźle i można było odnieść wrażenie, że będzie trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, Grabeq napisał:

A w Banner Saga grałeś? Oceny ma bardzo wysokie. Ja zacząłem na PC, ale jak wyszło na Switcha odpuściłem, bo stwierdziłem, że chcę to na N. Początek pod względem klimatu i fabuły był wyśmienity, walka też wyglądała nieźle i można było odnieść wrażenie, że będzie trudno.

Właśnie widzisz, tu mnie masz, bo mnie ta gra jakoś zawsze omijała, a ponoć jest całkiem konkretna. Niestety kolejka jest taka, że może się za żywota nie doczekać swojego miejsca u mnie :/

A tak na prawdę, to staremu xcomowi z 94 roku nic do pięt nie dorasta :/ Te nowe są nawet nawet, zwłaszcza 2 z war of the chosen... Jakby mi to wydali na switcha to klękacie narody...

Edytowane przez xavris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh..dla mnie hajs w błoto. Już wiem, że nie będę w to grał. Takie 6/10...za mało mam czasu i za dużo lepszych tytułów w bibliotece, żeby inwestować w tę grę 20-30h. Za łatwa, za cukierkowa, Króliki nie mój klimat, Mario nie mój klimat, połączenie hydrauklika i futrzaków, też nie.

Edytowane przez Grabeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Grabeq napisał:

Ehh..dla mnie hajs w błoto.

Mam nadzieję, że to nie mój wielki post zachęcił Cię do zakupu :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie przejmuj się. Kupiłem jak tylko pojawiło się w promocji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×